• Patroni

    Szara strefa zawsze istniała i istniec bedzie. A że nie mamy pewności jak bedzie wygladał swiat za kilka miesiecy to mozna przygotowywac sie na najgorsze. Co zrobimy kiedy pieniadze w obecnej formie nie beda mialy wartosci, a na nasze towary i usługi dalej bedzie zapotrzebowanie? No oczywiscie wymiana
    Co bedzie w cenie? Czym mozna zastapic pieniadze? Moze ktos ma jakies ciekawe przemyslenia?;)
    Raczej lokalnie, a moze barter przez internet?

    @baku jak bedzie jakas odpowiednia kategoria to przesune


  • Myślę, że do wymiany nadadzą się wszystkie produkty pierwszej potrzeby takie jak papier toaletowy i inne środki higieniczne, mydło, leki, opatrunki. Dobrze jest też mieć zapas wody i żywność, taką która ma długi termin przydatności, na przykład rybki w puszkach. Może nie jest to najzdrowsze, ale apokalipsa to nie jest czas aby robic detoks. xd Podobno bardzo pożądany może być alkohol i tytoń. Złoto i srebro może też się nadać, aczkolwiek moze byc to ryzykowne bo jak komuś pokażemy że je mamy to może na nas później napaść i nas okraść po prostu. Może lepiej by się do tego sprawdziły jakieś stare monety obiegowe, czy biżuteria? Z tego co wiem to w Wenezueli bardzo dobrze sprawdził się również bitcoin. Bardzo przydatne też mogą się okazać nasze umiejętności, no i ich nam nikt nie zabierze! Na przykład jak ktoś się zna to może naprawić sąsiadowi samochód w zamian za jakieś jedzenie czy coś innego co będzie nam akurat potrzebne. 🙂


  • @Cynamon dałem na świat finansów, tu pasuje 🙂

  • Patroni

    @Jasienty No wlasnie bo ja barter biore pod uwage w 2ch przypadkach

    1. katastroficzne wydarzenie losowe czyli jebło nagle
    2. opcja w której pieniądz traci swoją wartosc i poprostu nie opłaca się go uzywac
      Czyli cos w stylu Wenezueli gdzie pieniadz tracił na wartosci z dnia na dzien.
      I zastanawia mnie co w takich momentach przejmuje role pieniadza. Bo w momencie kiedy chcesz kupic od rolnika jakies jedzenie to czym mu płacisz? On chce sprzedac jedzenie bo z tego zyje ale za pieniadze sie nie opłaca. Za "przysługę" czyli za wymiane usług tez nie bardzo bo moze byc tak ze on tego poprostu nie potrzebuje. A z reszta to miało by sens przy 1-2 osobach ale na wieksza skale to juz nie bardzo.

  • @Cynamon dla tego umiejętności będą bardzo przydatne. W przypadku kobiet pomocne może okazać się umiejętność szycia, czy umiejętność jakiś remontów, takie złote rączki. Bardzo może być też przydatna podstawowa wiedza medyczna, coś ala pielęgniarka, położna itp.
    Co do lokowania kapitału tu naprawdę ciężko powiedzieć gdzie co i jak, bo tak na prawdę wszystko może sie zdarzyć. Jak będą chcieli to zajmą oszczędności w banku, jak będą chcieli to przyjdą do domu i złoto zabiorą, jak im przyjdzie do głowy to z domów będą przepędzać. To wszystko miało już miejsce w historii.


  • @Nahtalie a dlaczego tylko w przypadku kobiet ?


  • ,0@Marle a no fakt zapomniałam jest równouprawnienie

  • Patroni

    @Cynamon

    To zależy jak dużą formę przybierze ten kryzys. Wiadomym jest, że w zasadzie dla każdej rodziny/osoby taka sama sytuacja będzie widziana inaczej: u jednych będzie to tylko uznane za niedogodnienie a u innych urośnie do katastrofy życiowej.
    Większość rzeczy przejmie państwo albo grupy przestępcze - to oczywiście skrajność. Można brać przykłady z Wenezueli właśnie albo z opisów różnych podróżników szwendających się po świecie.
    Ja myślę że tylko bartel. Wymiana dóbr i przysług, wykonywanie różnych prac, kto co potrzebuje. Tylko, że nawet bartel będzie funkcjonował w społecznościach w miarę zorganizowanych.
    Mogę polecić książkę Marca Elsberga - Blackout (gruba ale jest tak napisana, że szybko się czyta). Marc pisząc tą książkę romawiał z wieloma znawcami różnych dziedziń, oparł ją na wiedzy ludzi znających się na sytuacjach kryzysowych. Jest bardzo realistyczna i opisuje jak ludzie sobie radzą, kiedy z dnia na dzień przychodzi kryzys.


  • @Nahtalie raczej mi chodzi o to że męskie krawiectwo to tradycyjnie domena facetów

  • Patroni

    @robertrobson @Nahtalie
    Mysle ze na taka nagla sytuacje to kazdy raczej w swoim kręgu stara sie zalatwiac sprawy. Ale gdyby sytuacja przybrała obrot taki że z dnia na dzien stopniowo ale ciagle jest coraz gorzej.
    Zastanawiam sie nad tym czy sa jakies inne rzeczy ktorymi mozna zastapic pieniadze. Cos co mozna łatwo przenosic ale co nie ma tak duzej wartosci jak zloto czy srebro. Tylko cos do drobnych dealow. Nie wiem moze papierosy?
    Bo co gdy dojdzie do sytuacji gdy np rolnikowi nie bedzie sie oplacalo sprzedawac swoich rzeczy bo np za tydzien za te pieniadze kupi juz mniej?
    jak to ogarnac

  • Patroni

    @Cynamon
    Może waluty lokalne. Czytając różne rzeczy jak ludzie radzili sobie z wymianą i handlem z dawnych wiekach to, o zgrozo, wyczytałem, że i owszem złoto czy pieniądze lokalnego władcy miały znaczenie ale często tylko jako "wirtualne". Ludzie radzili sobie w taki sposób, że kilka towarów było jako wyznacznik wartości. Papierosy czyli ogónie używki czy paliwo to zawsze będzie wartościowa rzecz. Najprędziej to bimber.

  • Patroni

    @robertrobson No czyli abo jakas forma pieniadza albo wychodzi na to ze w takich sytuacjach sa potrzebni znienawidzeni dzisiaj posrednicy handlowi 😁
    Ktos kto ma łeb na karku i wie czego od roznych ludzi w spolecznosci albo nawet i obcych.
    A z takich drobnych rzeczy to poki co mam :papierosy i jajka 😂

  • Patroni

    @Cynamon
    Sam byłem zdziwiony kiedy zacząłem doczytywać jak różnie ludzie podchodzili do handlu na przestrzeni wieków. Oczywiście był bartel ale to była tylko jedna z wielu dróg i to wcale nie najbardziej dla nas dzisiejszych oczywista.
    Bartel, choć prawdziwy to tylko takie uproszczenie.
    Handlarze/pośrednicy zawsze byli i będą bo bardzo rzadko bywało tak, że jakaś społeczność czy kraj była samowystarczalna.
    Ja zacząłem kupować złoto. Ale te papierochy czy bimber to raczej poszły by jako pierwsze.
    Moja babcia zawsze miała w domu kilka worków mąki, soli, kaszy, cukru itp. Jako dziecko dziwiłem się po co tego tyle trzymać w domu ale w obecnych czasach odpowiedz przyszła sama.


  • @Cynamon Takim zabezpieczeniem mogą być podstawowe leki np. przeciw bólowe. Ewentualnie jeśli ktoś zna się na ziołach oraz ich przyrządzaniu, to też może okazać się przydatne.
    Ale patrząc na to realnie to jest bardzo duże prawdopodobieństwo że jak to już rypnie powstaną lokalne waluty.

  • Patroni

    Zapomniałem dodać, że warto pooglądać np na YT różnych prepersów jak oni są przygotowani na różne sytuacje.
    Zaznaczał od razu, że są tacy co po prostu podchodzą do tego rozsądnie i całkiem logicznie tłumaczą co warto mieć np. świeczki, zapałki, latarkę itp. Ale są też i "świry" którzy od razu walą z grubej rury czyli bunkry itp.
    Ja kiedyś na próbę zakopałem trochę jedzenia w ogrodzie na rok. Ten rok mija po wakacjach. Zobaczę jak odkopię co zostało hehehe.


  • Myślę,że siła w tych trudnych czasach będzie tkwiła w samowystarczalności. Może to dla co niektórych surrealistyczne, ale w wielu miejscach na świecie są tzw.osady samowystarczalne. Takie comumity.Wiem,że są na Hawajach i Kostaryce.W Niemczech,Austrii,Szwajcarii,Hiszpanii tez można spotkać takich outsider-ów.Ciekawa sprawa,ale też trzeba uważać pisząc się na takie życie w osadzie,ponieważ można również trafić przez przypadek w ręce jakiejś sekty.

    Ostatnio widziałam np. młodych ludzi,którzy sobie wyremontowali kontener i wzięli go do Hiszpanii do takiej osady,dzięki temu kontenerowi są po prostu niezależni.Jak im się nie spodoba ładuja go na tira i jadą w inne miejsce.

    A to,że znacie mnie trochę i wiecie,że nie rzucam słów na wiatr.Zapraszam do linka:
    https://www.ic.org/
    Takie projekty można również znaleźć jakby ktoś był zainteresowany na:
    https://www.workaway.info/
    Co do wymiany to ja teraz obkupiłam się w kawę bo kiedyś pamietam,że wszystko za nią szło załatwić😅.Moja siostra chce założyć panele słoneczne na dach bo ma więcej gotówki na koncie i też się boi.
    Dziewczyny może któraś skusi się na kubeczek menstruacyjny?Ja zanim znalazłam odpowiedni trwało,ale całą Azję1,5 roku na nim przejechałam i nie zużyłam ani jednego tamponu,a tam są one cholernie drogie.


  • Jak ktoś ma dom to polecam
    wykopanie własnej studni.Mój brat jak i brat mojego faceta sami to ogarnęli😉.

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii