Książki które wpłynęły na wasze życie



  • Ave Ziomy!

    Chciałbym zacząć temat odnośnie edukacji. Mianowicie książek po przeczytaniu których spojrzeliście na życie inaczej.

    U mnie z pewnością była to książka pt. Infomafia, czytałem ją jakieś 20 lat temu.. Co najlepsze czytałem ją niedługo po obejrzeniu filmy pt. "23" o hakerach, zafascynowanych powieścią Oko w piramidzie etc. ( tą całą trylogią ). Pamiętam jak się doszukiwałem tam wszędzie powiązań z liczbą 23 hehe.
    Tak "wpadłem" w sidła spiskorii.

    Z duchowych to napewno "Bóg jest we mnie", chociaż niekoniecznie bym ją polecał, ale jakoś otworzyła mi oczy na pewne sprawy i zainteresowała tematem.

    No a do takich ponadczasowych ( NWOowych 😉 )to z pewnością 1984 ( którą słucham kolejny raz ) i Nowy Wspaniały Świat.

    Do listy napewno musi dojść Osho, chociaż często bada dosłownie granice swoich odbiorców, ale przeczytałem kilka pozycji i nie żałuję.

    Ze zdrowotnych napewno Ukryte Terapie Jurka, chociaż nic specjalnego i odkrywczego tam nie ma ale trafiła do mnie i wprowadziła w temat dbania o siebie. Do zdrowotnych ciekawa pozycja Rak to nie wyrok, chociaż do niej musiałbym przysiąść raz jeszcze, gdyż czytałem ją podczas bycia na wege diecie, więc to wiadomo umysł za mgłą 😄

    Ave!



  • To może wydawać się trochę dziwne ale ogromny wpływ na moje życie wywarła książka pt. "Skazany na trening" autorstwa Paula Wade'a. Ponad 4 lata temu kiedy w moim otoczeniu panowało przekonanie o ćwiczeniu na siłowni, z ciężarem zewnętrznym itd. zacząłem się zastanawiać jak to ćwiczenia z hantlami mają się do fizjologii i funkcjonalności człowieka.

    Wtedy to odkryłem wspaniały świat kalisteniki, który wydawał mi się bliższy naturalności niż siłowanie z żelastwem. Wkrótce kupiłem książkę i jej kolejne części.

    Treningi wpłynęły na moje życie nie tylko z zakresu lepszej wytrzymałości, siły, wzmocnionych stawów, ścięgien czy wyglądu ale także nauczyły mnie cierpliwości, pokory, słuchania siebie, ciała, determinacji i ogromnej motywacji w życiu codziennym. Nie jestem jakoś dobrze wytrenowany ale wciąż czerpię przyjemność z kolejnych treningów.

    Doszukiwanie się natury w moim życiu sprowadziło mnie także na zdobywanie wiedzy o zdrowiu, ziołach itp.



  • @Jachasik napisał w Książki które wpłynęły na wasze życie:

    To może wydawać się trochę dziwne ale ogromny wpływ na moje życie wywarła książka pt. "Skazany na trening" autorstwa Paula Wade'a. Ponad 4 lata temu kiedy w moim otoczeniu panowało przekonanie o ćwiczeniu na siłowni, z ciężarem zewnętrznym itd. zacząłem się zastanawiać jak to ćwiczenia z hantlami mają się do fizjologii i funkcjonalności człowieka.

    Wtedy to odkryłem wspaniały świat kalisteniki, który wydawał mi się bliższy naturalności niż siłowanie z żelastwem. Wkrótce kupiłem książkę i jej kolejne części.

    Treningi wpłynęły na moje życie nie tylko z zakresu lepszej wytrzymałości, siły, wzmocnionych stawów, ścięgien czy wyglądu ale także nauczyły mnie cierpliwości, pokory, słuchania siebie, ciała, determinacji i ogromnej motywacji w życiu codziennym. Nie jestem jakoś dobrze wytrenowany ale wciąż czerpię przyjemność z kolejnych treningów.

    Doszukiwanie się natury w moim życiu sprowadziło mnie także na zdobywanie wiedzy o zdrowiu, ziołach itp.

    o ciekawe! sam ćwiczę ale na domowej siłce, chociaż o kalistenice już słyszałem, coś na youtube widziałem. Jak masz ochotę podzielić się doświadczeniami byłby to ciekawy wątek w dziale zdrowie/sport 🙂



  • @baku napisał w Książki które wpłynęły na wasze życie:

    Ave Ziomy!

    Chciałbym zacząć temat odnośnie edukacji. Mianowicie książek po przeczytaniu których spojrzeliście na życie inaczej.

    U mnie z pewnością była to książka pt. Infomafia, czytałem ją jakieś 20 lat temu.. Co najlepsze czytałem ją niedługo po obejrzeniu filmy pt. "23" o hakerach, zafascynowanych powieścią Oko w piramidzie etc. ( tą całą trylogią ). Pamiętam jak się doszukiwałem tam wszędzie powiązań z liczbą 23 hehe.
    Tak "wpadłem" w sidła spiskorii.

    Z duchowych to napewno "Bóg jest we mnie", chociaż niekoniecznie bym ją polecał, ale jakoś otworzyła mi oczy na pewne sprawy i zainteresowała tematem.

    No a do takich ponadczasowych ( NWOowych 😉 )to z pewnością 1984 ( którą słucham kolejny raz ) i Nowy Wspaniały Świat.

    Do listy napewno musi dojść Osho, chociaż często bada dosłownie granice swoich odbiorców, ale przeczytałem kilka pozycji i nie żałuję.

    Ze zdrowotnych napewno Ukryte Terapie Jurka, chociaż nic specjalnego i odkrywczego tam nie ma ale trafiła do mnie i wprowadziła w temat dbania o siebie. Do zdrowotnych ciekawa pozycja Rak to nie wyrok, chociaż do niej musiałbym przysiąść raz jeszcze, gdyż czytałem ją podczas bycia na wege diecie, więc to wiadomo umysł za mgłą 😄

    Ave!

    1984 papier / audio / film. Każda wersja ma inne aspekty.
    "komornik" 1 / 2 / 3 ( aidiobuk) Gałkowskiego.
    Jest jeszcze masa innych. Ale tę wspomnę.

    Biblia. Początkowo stek bzdur, do podważenia. Potem jako.... "pismo Święte". Potem.... "o co tu Q2 chodzi". Dalej acha, to cudze listy, nie pisane do mnie ( cudza korespondencja) pomieszana z absurdalną prawdą w jaką trzeba by uwierzyć no inaczej się nie da. Potem która część jest o sensie a które to wypełniacz, brednie. I aktualnie mam spokój. Klucz logiczny i wszystko jasne się zrobiło.
    No i.... Jak sam nie weźmiesz na klatę to....



  • @baku może dodam

    __+=-=-(2019) LEKT OR PL.BDRip.XviD-KiT.avi

    Pobierz plikPobierz plik

    675,96 MB

    Czas trwania: 105 min

    Zachomikuj
    

    5.0 / 5 (1 głos)

    obrazek

    ● LEKTOR PL
    ● GATUNEK: HORROR PRZYGODOWY
    ● ROK: 2020
    ● PRODUKCJA: USA
    ● WIDEO: 640 x 272

    Dla dociekliwych ciekawą pozycją jest "historia przeciwko poganom" Oroziasz
    Nic pewnego kto jest tytułowym poganinem....



  • @CUD_CzasUniescD przepraszam że dodałem jakieś nieokreślone bohomazy.


  • Patroni

    Łoo matko. Sporo tego by się uzbierało.
    Tadeusz Miciński - Poematy Prozą. Jak dla mnie pięknie opisuje duszę i walkę dobra ze złem a raczej fatalizm człowieka.
    Miciński głównie ale lubię prawie wszystko z Młodej Polski.

    H. P. Lovecraft - fantastyka. Jego powieści i opowiadania są tak pokręcone, że swego czasu bardzo podobał mi się klimat jaki w nich stwarzał.

    Jerzy Grębosz - Symfonia C - bo w końcu mój zakuty łeb zakumał o co chodzi w jezyku C.

    Jadwiga Kepmisty - Leczenie Żywieniem. Chyba ona i jeszcze pierwsza część ukrytych terapi jako jedni z pierwszych wytłumaczyli, że jajka i tłuszcze zwierzęce są zdrowe. Potem już poszło.

    Naomi Klein - No logo. Pokazała mi jakie ograniczania i wypaczenia ma dziki kapitalizm i co robi z człowiekiem.

    Jeżeli chodzi o duchowe czy religijne to obecnie na tapecie mam kilkanaście pozycji i wszystkie przewracają moje myślenie o duchowości, Bogu, wierze. Trudno wymieniać ale np. Alain De Button - religia dla ateistów, czy Stanisław Obirek - Polak Katolik albo Jacek Leociak - Młyny Boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie. Oprócz wiedzy historycznej dają mi takiego kopa w innym myśleniu o Bogu czy religi, że czasami to trudno mi usiedzieć w miejscu.

    Może na koniec jeszcze Jussi Valtonen - Nie wiedzą co czynią.
    Gruba powieść ale w całą opowieść wplata wątki i pytania do współczesnego świata i społeczeństw europy i ameryki. Wytyka wszystkim równo ich braki i ułomności.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii