Mięsożerny weganizm



  • Hej.
    Wpadło mi do głowy coś takiego.
    Mamy już te twory typu pesco weganizm itd.

    Zróbmy miechoganizm 🙂

    Czyli dbam i zwierzęta też. Kupuję jak mogę na ile mięso z eko hodowli.

    Taka zdrowa odmiana wege która przyniesie korzyści dla nas konsumentów jak i zwierząt 🙂

    Co o tym sądzicie ?



  • Bardzo dobry pomysł.
    Dysonans, który z jednej strony daje odbicie piłeczki tych wszystkich pseudo wegan ( frontmenów weganizmu, czyli celebrytów żrących w najlepsze mięso),
    a z drugiej przebicie przez zakłamaną bańkę w jakiej żyją świętoszkowaci weganie,
    nie mający pojęcia o realiach monoupraw, potrzebach gleby do odnawiania (nawóz) i jak to się wiąże z niedoborami wody.

    Mięsożerny weganin 🙂 Ze wszystkiego, co dziś określa sie mianem smart, to akurat jest smart 🙂


  • Patroni

    Jestem za i o czymś podobnym myślałam też!



  • Hehe no to jedziemy z nowym ruchem.
    Mięsnywege 🙂


  • Patroni

    ja Myślałam czy się nie zacząć nazywać weganką bo skoro weganizm to maksymalnie zminimalizowanie cierpienia zwierząt to się okazuje ze karniwor = wegan.

    Można wtedy trolowac wegan jak jasna cholera 😄



  • @Palma napisał w Mięsożerny weganizm:

    ja Myślałam czy się nie zacząć nazywać weganką bo skoro weganizm to maksymalnie zminimalizowanie cierpienia zwierząt to się okazuje ze karniwor = wegan.

    Można wtedy trolowac wegan jak jasna cholera 😄

    Muhahah dokładnie 🙂
    Minimalizuje cierpienie zwierząt więc jem tylko z eko hodowli.



  • Karniwege 🙂



  • Tak będzie ze wszystkim 🙂 taka zabawa w chowanego. W kwestiach rasy, płci, religii...



  • Rzecz w tym, żeby ludzie się obudzili, że panowie od przemysłu mięsnego ciągnący dopłaty i panowie od mono upraw "kochający" zwierzątka szli jeszcze niedawno rączka w rączkę, bo taka soja robiła za paszę dla zwierzaków. Teraz jak się okazało, że weganizm chwycił, można niższym kosztem nabijać kabzę (soja, groch przechowują się łatwiej niż mięso), więc się wycwanili i jadą na współczuciu i trosce o planetę.
    Jak wcześniej z GMO im ten manewr nie wyszedł, to liczą teraz na nowy wspaniały weganski świat i niestety to ma lepsze PR. Bo o ile konsumenci musieli toczyć walkę o labelling GMO, to teraz etykietka vegan przyciąga ludzi iluzją eko... No i to jest chyba najśmieszniejsze - najbardziej przetworzone, podrasowane chemią, nierzadko GMO produkty kojarzą się z ekologią, dbaniem o zdrowie swoje i środowiska...



  • @baku VEGMITARIANIN, jur łelkom 😁



  • Coś takiego ostatnio mi migneło na facebooku
    www.facebook.com/MiesozernyWeganin/

    nie powiem-zdziwiłam sie 😄



  • @Czeko napisał w Mięsożerny weganizm:

    Coś takiego ostatnio mi migneło na facebooku
    www.facebook.com/MiesozernyWeganin/

    nie powiem-zdziwiłam sie 😄

    heheh, no czyli powinno się przyjąć



  • @baku fakt. Ja qpuję tkankę pochodną od specjalnie zpreparowanych technologicznie przezuwaczy wielokrotnych trawy. Normalnie 102% wegan. A jakie dobre są zrobione steki tą technologią. Trzy godziny w 57°C z solą, czochnem i popiepszone + masełko na każdy kawałek. Oczywiście od wściekłe krowy najlepiej 😉
    Bo inne za spokojne.



  • Niezle to brzmi, stejk 21 wieku


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii