"Teorie spiskowe" - oczkami swinek


  • 🐷 🐷 🐷

    "Zeszły się przy korycie dwie różowe świnki
    Wypasione nad podziw – od ryjków po szynki.
    Zachrumkały radośnie na widok obierek
    I poczęły ucztować wśród zachwytów szczerych…

    Wtem nadeszła ta trzecia – coś jakby markotna,
    Zerkając nie w koryto, lecz na kraty w oknach…
    Dwie pierwsze zakwiczały: „Chodźże na śniadanie,

    Starczy jadła dla wszystkich! I jeszcze zostanie…”
    Smutna na to: „Nie głodnam… Rozmawiałam z Burkiem.
    _On zna zwyczaje ludzi…” – Tu łzy poszły ciurkiem – _
    „Karmią nas tu i poją (tak jest ponoć wszędzie).
    Potem zabiją… Zjedzą… Taki koniec będzie!”

    Zapadła cisza w chlewie (brzęcząca jak muchy).

    Przerwał ją świński rechot – od ucha do ucha!
    Świnie (te przy korycie) nie czuły cykorii:

    „Zamknij ryj! Dość już twoich SPISKOWYCH TEORII!

    Gadasz jak wuj odyniec – zakała rodziny,
    Co przypisywał ludziom niegodziwe czyny…
    Za karę w mróz czy upał po lasach dziś hasa…
    Żryj i pozwól żreć innym! To dewiza nasza…”

    Tu w sen zapadły błogi (w barłogach jak w łóżkach),
    By sadełko zawiązać się mogło na brzuszkach.
    Ta trzecia – chociaż głodna – walczyła z kratami:
    „Schudnę troszkę… Przelezę pomiędzy prętami…”

    Gdy nad ranem wkroczyli z siekierami ludzie
    Burek – ten nadwrażliwiec – schował się w swej budzie…
    Dwie świnki do wędzarni za chwilę powieźli.
    Po trzeciej garść szczeciny na kratach znaleźli…

    Tu zakrzyknąć wypada puentę (niczym „bingo!”):

    Byt kształtuje świadomość!* Lecz nie wszystkim świnkom…"

    Autor :Lech Makowiecki

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii