Jestes realista czy pesymista?



  • Otwieram temat: spotykam sie z wieloma znajomymi, którzy w ogóle nie interesuja sie tym, co sie dzieje ekonomicznie na swiecie. Jezeli ja cos skomentuje albo tylko zadam pytanie, bo chce miec z kim porozmawiac to od razu zostaje nazwana: "pesymistka". Ja wrecz przeciwnie, uwazam sie za optymistke, ale tez realistke. Sytuacja jest jaka jest, ale mam wrazenie, ze jakikolwiek sposób porozmawiania jest odbierany za pesymizm. Wiekszosc nie widzi w ogóle z czym mamy do czynienia. Mysla, ze za jakis czas wyjdziemy z domu i ze wszystko bedzie tak, jak bylo. Czy ktos tez tak ma? Macie jakis sposób na to? Nie rozmawiac? Mam potrzebe rozmowy, podzielenia sie, nauczenia sie czegos od drugiej osoby. Czekam na wasze komentarze.



  • Niestety, uśpienie nie omija inteligentnych, czy wykształconych. Mam podobnie, jest to przerażające, w pewnych wypadkach nie utrzymuję kontaktu, bo rozmowa nabiera dla mnie tonów abstrakcyjnych...



  • @Alicja wydaje mi się, że pesymizm (choć odrobinę) jest wpisany w naturę realisty, bo będąc optymistą nie podważałby niczego i nie zadawał pytań, tylko twierdził, że taka wola boska.



  • @gioconda optymista nie zadaje pytan?



  • @Alicja zadaje ale chyba rzadziej? Bo próbuje dostrzegać plusy każdej sytuacji i dochodzi do wniosku, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.



  • @Alicja Optymista ma gotowe odpowiedzi 😃
    Ale myślę, że jest jeszcze inaczej. Bo kluczowa jest świadomość, nie wypieranie mroku, który się zagęszcza. A jak się do niego podchodzi, czy człowiek się załamuje, wycofuje, czy jest gotów na mierzenie się, to bardziej określa, czy jest pesymistą, optymistą...



  • myślę że tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. moim zdaniem idziemy albo bardziej w stronę jednego albo bardziej w stronę drugiego w zależności od prawdy jaką się posługujemy w danym czasie i odnośnie danej rzeczy/wydarzenia/etc. czyli w skrócie mówiąc zależy to po prostu od wiedzy/niewiedzy. zaś to czy zdobędziemy ową wiedzę zależne jest od tego czy przyjmiemy postawę ofiary czy zwycięzcy. czyli koniec końców to jakie cechy wykazujemy będzie rezonować z przyjętą postawą


  • Patroni

    @Alicja

    Mysla, ze za jakis czas wyjdziemy z domu i ze wszystko bedzie tak, jak bylo.

    Przecież będzie tak samo. Ciekawie powiedział reżyser Przemysław Wojcieszek który mieszka w Berlinie.
    Mówił, że na początku na stacji metra w pobliżu jego domu była cisza. Ale ostatnio wrócili tam dilerzy heroiny wiec wszsytko wraca do normy.
    Całkiem ciekawe.



  • @robertrobson Hmmm, to że szczury pokazują się na statku, nie świadczy o tym, że on nie tonie.
    Widzę, że już żyjemy w innym świecie, codziennie czuję to jak zasłonę, która spowija rzeczywistość. A to niestety dopiero początek.


  • Patroni

    @Anna
    Napisałem to jako ciekawostkę, jak inni widzą to co się dzieje.
    To, że zmienia się rzeczywistość to ja to widzę i na prawdę boję się czy nie będzie gorzej - oby nie.
    Trochę głupio bo normalnie to zawsze czułem inny zapach powietrza kiedy zmieniała się pora roku. Mam to od zawsze, każda pora roku inaczej mi pachnie.
    A teraz czuje także i te inne zmiany w naszej rzeczywistości ehhhhh.....



  • @robertrobson Piękno pozwala wyjść poza czas i miejsce. Ostatecznie możemy umrzeć każdego dnia w najbardziej wolnościowym systemie. Chciałabym z tą świadomością móc żyć każdego dnia piękniej. Na przekór 😃


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii