Koronawirusy, wirusy i inne teorie.

  • Patroni

    Wielokrotnie na forum jak i w fimach palmy pada stwierdzenie jakoby wirusy, ich istnienie, działanie itp były teorią.
    Wypowiedzi tego typu zazwyczaj operują stwierdzeniami typu: coś innego jest przyczyną choroby, to są exsosomy, pojawienie się stresu albo innego nietypowego zdarzenia powoduje chorobę itp.
    Każdy szanujący się naukowiec a także logicznie myślący człowiek (chyba) powie, że każda, dokładnie każda teoria (nawet ta działajca) jest tylko teorią i może być obalona jeżeli damy radę to zrobić. Wykazując, że przynajmniej jeden element danej teorii jest fałszywy i coś dzieje się inaczej niż myśleliśmy cała dotychczasowa teoria leci do kosza.

    Więc co mamy za?
    Za teorią wirusów mamy całkiem sporo danych, obserwacji a także wiele zwyczajnych i niezwyczajnych przypadków działających w praktyce a w zasadzie w ludzkim ciele.
    Wiemy jak wirusy się replikują, co potrzebują do tego aby przeżyć, jak używają komórek, ATP i enzymów nosiciela do własnych celów i wiele więcej.
    Wiemy, że są wirusy DNA i RNA, są jednoniciowe i dwuniciowe. Wiemy także jak zbudowane są ich osłonki na przykład są białkowe czy cukrowe a takzę lipidowe.
    Wiemy także w końcu jak namnażają się w organizmie a także, zależnie od typu jak wnikają czyli jak zarażają. A jeżeli mowa o zaraźliwości to polecam pojechać do spitala zakażniego i tam troche popracować to się okaże czy sie można zaraźić i jak szybko.
    Kwestia którą usłyszałem od palmy dotyczyła roznoszenia a wiec zaraźliwości. Otóż trzeba zaznaczyć że są dwie rózne kwestie:

    zakażenie wirusem a choroba wirusowa.

    Zakażenie to wniknięcie wirusa do organizmu a choroba to objawy kliniczne.
    Wiadomym jest, że samo zakażenie nie nie równa się chorobie z bardzo wielu względów, albo zakażony człowiek ma objawy kliniczne tylko w cyklicznych odstępach czasowych (opryszczka) a bywa i tak, że nawet przy zmnieszonej odporności wirus pomimo replikacji nie daje żadnych objawów (polio).
    Wiemy i umiemy wykorzystywać wirusy do naszych celów. Są wirusy, które modyfikuje się w taki sposób aby atakowały tyko komórki nowotworowe a pierwszy taki przypadek zanotowano już w 1905r kiedy to kobieta chora na raka szyjki macicy wyzdrowiała po tym jak dostała szczepionkę przeciwko wściekliżnie. Zaobserwowano że guz całkowicie zniknął. Oczywiście ta metoda w dłuższym czasie zawiodła ale przykładów mam więcej kiedy to wirusy specjalnie się przygotowuje drogą modyfikacji genetycznej i próbuje zastsować do walki z innymi chorobami zazwyczaj nowotworowymi (wirus opryszczki, polio czy adenowirusy).
    Jest jeszcze cała grupa, która to jest naszą nadzieją na przyszłość czyli Fagi czy też bakteriofagi. Żyją wszędzie - w glebie, rzekach, ściekach a odkryto już ich ponad 5 tyś. gatunków i wiadomo, że spora cześć z nich potrafi ubić konkretne bakterie czy wirusy.
    Tak więc za tym, że wirusy istnieją przemawia całkiem spora dawka informacji i są to obserwacje połączone z praktyką.

    A co mamy przeciw?
    Hmmm......
    Wbrew pozorom także mamy całkiem sporo, tylko że wiekszość tych informacji leży na obrzeżach nauki i nikt nie chce do tego wracać (albo nie może, ma zakazane) albo została zbanowana albo naukowcy coś podejrzewają ale jeszcze nic pewnego nie mają.
    Pierwsze co przychodzi mi do głowy o tej teorii informacji o której mówiła palma i o tym, że ważne jest środowisko, otoczenie a nie patogen to dawno stoczona batalia pomiedzy Dechamp'em a Pasteur'em.
    I w zasadzie o tego trzeba by wyjść aby dalej rozmawiać. Ale, ale, pamietajcie, że jeżeli zapytacie jakiegokolwiek lekarza o tą sprawę to od razu dostaniecie odpowiedz, że Deschamp przegrał bo był w błędzie a TYLKO teoria Pasteur'a jest prawdziwa. Deschamp został zbanowany we współczesnej medycynie i oficjalnie nic na ten temat się nie dowiecie.
    Jest opracowanie na ten temat (dość spore i po angielsku): "Pasteur: Plagiarist, Impostor. The Germ Theory Exploded" napisane przez R.P. Pearson'a.
    Druga sprawa to taka, że biofizyka molekularna schodzi coraz niżej a tam znajdujemy coraz to ciekawsze rzeczy. Dla medycyny i naszych wirusów oznacza to tyle, że komórka i jej działanie jest bardzo skąplikowane i nie wszystko jeszcze wiadomo. Schodzimy tak głęboko, że sami naukowcy mówią nie tylko o mechanizmach biologicznych ale nawet o machanizmach świadomości czy samoświadomości. Otóż do tej pory badania i opisy mają charakter fizyczny i używa się metody redukcji. Ale metoda redukcjonistyczna zatrzymuje się właśnie na nastęþnym kroku czyli zaraz po fizyce molekularnej. Dalej nie możemy juz redukować ponieważ nie mamy odpowiedniego sprzętu do obserwacji i badań a nawet nie posiadamy odpowiedniego aparatu pojęciowego.
    Obecnie struktury białkowe (czyli jak budowane są białka) są wyliczane od struktury pierwszorzędowej do czwartorzędowej. Ale wiadomo już, że istnieje coś wiecej czyli struktura pięciorzedowa ale jej badanie jest bardzo trudne i na razie opiera się bardziej na przypuszczeniach. Jednakże przypuszcza się, że ta ostatania (czyżby?) struktura powoduje samoorganizowanie się materii - uporządkowana struktura w komórce jest wynikiem istnienia nieuporzadkowanych, nie znanych jeszcze obiektów (powraca koncepcja Ilya Prigogine).

    Więc co jeszcze znajdziemy i jak bedzie wyglądałą teoria wirusów? Jak dla mnie ważne jest to, że trzeba móc operować na jakiejś teori na jakimś modelu bo na razie lepszego nie mamy.

  • Patroni

    Świetne super zajebiste!!! 👏👏👏👏 chcem (jak Mario) 🤣🤣 o tym dyskusji!!! Chcem siem jak najwiecej o tym nauczyć bo to fascynujące.

    Skorektuje tylko, bo wysnules zbyt daleko wnioski: ja nie twierdze ze teoria egzosomow jest prawdziwa. Twierdze że po prostu sobie jest. I dla mnie narazie ma więcej sensu ale nie oznacza ze odrzucam teorie zarazków!!!

    A dlaczego tak uważam? Bo zaraźliwości ponoć nigdy nie udowodniono. A przecież powinno to być mega proste: bierzemy smarki chorego wkładamy do zdrowego i zdrowy potem choruje. Nie udało się to a próbowano!!! Czy raczej - nieświadomie zastosowano metodę naukowa tu i wykazano że owej zaraźliwości nie ma.

    Tyle narazie ode mnie czekam na gownoburze na pewno będzie zacna 😄😄😄

  • Patroni

    @Palma
    Twierdzisz, że teoria egzosomów nie jest prawdziwa. Mówisz że po prostu jest. Przecież ja to wiem. Dlatego napisałem za i przeciw. Ja także nie wiem co to dokładnie jest i jak działa więc żadnych daleko idących wniosków nie wyciągam i niczego nie wmawiam bo wiem, że są to płynne sprawy.

    Zaraźliwość badano na wiele przypadków. Przecież badano grupy ludzi gdzie po zarażeniu (chyba grypą) okazało się, że jedna grupa cieżko przechodzi tą chorobę, druga tak sobie a w trzeciej nic nikomu nie jest.
    Wiec tak jak mówie mamy za i przeciw. Mówię, że teoria wirusów na razie daje nam całkiem spore korzyści i jednak trochę tłumaczy co wcale nie oznacza, że nie nadaje sie do podważenia. Przecież dokładnie to napisałem.


  • @robertrobson napisał w Koronawirusy, wirusy i inne teorie.:

    Zaraźliwość badano na wiele przypadków. Przecież badano grupy ludzi gdzie po zarażeniu (chyba grypą) okazało się, że jedna grupa cieżko przechodzi tą chorobę, druga tak sobie a w trzeciej nic nikomu nie jest.
    najlepiej by było, jak byś podał źródło.
    Inna sprawa że każdy człowiek ma inną odporność. druga sprawa to drogi zakażeń.

  • Patroni

    @wiegul
    Źródła teraz nie podam, pamietam, że czytałem to dość dawno temu. jak znajdę czas to poszperam w notatkach to może znajdę. Dlaczego mi to utkwiło w głowie? Albo przypomniało mi się teraz? Nie wiem.
    Obniżona odpornośc albo taka która chroni prawie przed wszystkim to wiadomo że są cechy osobnicze.
    A samej odporności mamy kilka rodzajów i od tego jakie są drogi zakażeń (tzw. wrota czyli miejsca wtargnięcia patogenu do organizmu) to inny rodzaj odporności się uruchamia.

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii