dr J.Jaśkowski


  • Patroni

    Przeczytałam (ciut długie)i pana wywodów w innych tematach kilka razy słuchałam z zainteresowaniem , a tu.. dysonans się pojawił.
    Co myślicie o takim podejściu do tematu? Jestem ciekawa Waszych przemyśleń.

    Motto:
    "100 procent ludności w Polsce
    posiada umiejętność czytana i pisania,
    98 procent nie wie w jakim celu,
    w większości dotyczy to Kobiet".

    Już od dłuższego czasu zabieram się do napisania tego artykułu, ale wrodzona niechęć do tworzenia tzw. filozofii antysemityzmu, powodowała zwlekanie z rozpracowaniem tematu.
    Jednakże ostatnie publikacje w jak najbardziej naukowych czasopismach nie pozwalają dalej milczeć.
    Po pierwsze, odnoszę się obecnie li tylko do warunków tego kraju pomiędzy jeszcze Odrą, a Bugiem.
    Po drugie, odnoszę się li tylko i wyłącznie do nauk ścisłych w skali masowej.

    W żadnym przypadku nie twierdzę, że kobiety nie mogą kształcić się na takich kierunkach jak malarstwo, poezja i podobne, czyli w takich, których ich braki w wykształceniu nie szkodzą im samym, ani nikomu innemu.
    Nie mam nic przeciwko temu, aby zajmowały się układaniem pasjansów, tańcem, deklamowaniem czy pisaniem książek, poematów, śpiewem itp. itd, itp, itd.

    Postaram się opierać tylko i wyłącznie na ogólnie dostępnych faktach.
    Po pierwsze, w sejmie Kobiety stanowią podobno już 45% aktorów sceny politycznej.
    Po drugie, w oświacie Kobiety stanowią ok. 90 % kohorty.
    Po trzecie, w służbie zdrowia Kobiety stanowią ok. 95% całości.
    Po czwarte, liczba czasopism tzw. kobiecych zdecydowanie góruje nad liczbą czasopism przeznacznych dla mężczyzn. Zdecydowana większość tzw. dziennikarek to są kobiety. Podobnie, zdecydowana większość prezenterek telewizyjnych, te wszystkie "śniadanka" na małym ekranie prowadzone są przez Kobiety.

    Dlaczego więc, tak liczna reprezentacja nie umie dbać nawet o swoje sprawy?
    Proszę zauważyć, w takim Rossmannie, 98% powierzchni sprzedaży stanowią artykuły dla Kobiet. Podobnie wygląda podsumowanie sklepów z odzieżą kobiecą, do sklepów z odzieżą męską.
    Dlaczego więc przy tak licznej nadreprezentacji, tak mało faktów naukowych przedostaje się do tego środowiska?
    Dlaczego te liczne Kobiety, dochtorki, kosmetyczki, nauczycielki, nie potrafią wyciągać wniosków niezbędnych dla utrzymania urody czy zdrowia?

    Proszę zauważyć, że na wyższych studiach mamy prawie zagwarantowaną równość płci. Nawet na typowo męskich kierunkach liczba płci żeńskiej zastraszająco wzrasta.

    Reasumując powyższe, możemy jednoznacznie powiedzieć, że co najmniej od 100 lat płeć żeńska miała i ma dostęp do wiedzy.
    Czy to w jakimkolwiek procencie przekłada się na podniesienie poziomu edukacji?
    Niestety nie!!
    Poniżej przytoczę kilka znamiennych przykładów.

    Przykład pierwszy, najbardziej banalny.
    Potencjalne zagrożenie dla zdrowia wynikajace z przedłużania rzęs.
    Jak powszechnie wiadomo, przedłużanie rzęs stało się bardzo dobrym interesem zarówno dla producentów tych rzęs, jak i dla kobiet przyklejających owe rzęsy.
    Tymczasem prasa, jak najbardziej naukowa donosi, że indywidualne przedłużanie rzęs i łączenie tego sztucznego tworu za pomocą kleju z istniejącymi rzęsami, może zaprosić roztocza o nazwie DEMODEX .

    DEMODEX może spowodować zaczerwienienie, czyli stan zapalny powiek, oczu, zapalenie spojówek.
    DEMODEX bardzo często jest mylony z zapaleniem wirusowym lub bakteryjnym powiek. Leczenie niestety, jest zupełnie inne.
    DEMODEX może przechodzić na inne osoby w czasie bliskich kontaktów, np: ściskania czy przytulania dziecka, kochanka itd.

    Kleje, to najczęściej mieszanki cyjanoakrylu butylu lub cyjanoakrylu oktylu. Niektóre mogą zawierać formaldehyd - znany związek rakotwórczy.
    Czas noszenia takich przyklejonych rzęs wydłuża się nawet do 6-8 tygodni, nawet miesięcy!
    Desmodex folliculorum ma wielkość ok. 0.3mm, Desmodex brevis jest jeszcze mniejszy, ok. 0.15 mm. Oba są więc niewidoczne gołym okiem.
    Desmodex folliculorum odżywia się głównie komórkami skóry, a Desmodex brevis łojem z komórek gruczołów.
    Osiem nóg roztocza porusza się z prędkością ok. 8 - 16 mm/h, głównie w nocy. Światło powoduje, że w dzień roztocza chowają się do pęcherzyków. W znaczący sposób utrudnia to postawienie prawidłowej diagnozy.
    O leczeniu nie będę pisał, zostawiając tę sprawę z jednej strony okulistom, w zdecydowanej większości Kobietom, jak i Sanepidowi, z urzędu zobowiązanemu do kontroli tych wszystkich gabinetów zajmujących się przedłużaniem rzęs.
    Proszę jednakże zauważyć, że na żadnej stronie Sanepidów czy GIS, nie ma informacji o kontroli takowych zakładów. Podobnie Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego nazywane Zdrowia, nie ostrzega o możliwości powstania takich chorób. Oni są od wielki interesów, czyli handlu szczepionkami, a ten drobny handelek niech sobie działa i szkodzi. W obu instytucjach pracuje masa kobiet posiadających wyższe specjalistyczne wykształcenie.
    Czy coś z tego wynika?
    NIC!!!

    Innym przykładem bezmyślności postępowania Kobiet są implanty piersi.

    Po wpisaniu do wyszukiwarki ujawnia się ponad 420 000 stron.
    Wszczepianie implantów stało się bardzo dochodowym przemysłem od samego początku tj. od ok. 1986 roku. Proszę zauważyć, żadna PT Posłanka, żadna osoba z Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego nazywanego Zdrowia, nie tylko nie ostrzega kobiet przed możliwością ciężkich powikłań, ale nawet nie publikuje statystyk, dotyczących powikłań po tym teoretyczne bardzo prostym, a dochodowym zabiegu.
    Tyczasem dane angielskie ujawniają, że tylko do 2015 roku, aż 12 000 kobiet doznało poważnych powikłań po wszczepieniu implantów.
    New York Times opublikował dane, dotyczące tylko jednej firmy, POLY IMPLANT Prothese produkującej implanty piersiowe i sprzedawane w setkach tysięcy, do 65 krajów. Pozew zbiorowy ok. 7 000 poszkodowanych kobiet przeciwko firmie, doprowadził do skazania założyciela tej firmy Jeana [Claude Masa i 4 pracowników tej firmy. W Polsce ta informacja została przemilczana.
    https://www.medonet.pl/zdrowie,silikonowe-implanty-piersi-m…
    Silikonowe implanty były również związane z 4,5-krotnym wzrostem ryzyka urodzenia martwego dziecka, jednak bez istotnego wzrostu ryzyka poronienia. Ryzyko czerniaka, najgroźniejszego raka skóry, było prawie czterokrotnie większe u kobiet z implantami silikonowymi.
    Interes to interes!
    Amerykańskie organa nadzoru wręcz twierdzą, że system kontroli stosowany u nas, traktuje pacjentów jak świnki morskie używane do eksperymentów. Widzimy do bardzo często np. w stosowanych szczepionkach powodujących zgony dzieci, przykładowo słynna koreańska szczepionka z 1996 roku.
    W 2014 roku dziennikarz holenderski pokazał jak łatwo manipulować urzędnikami zatwierdzającymi produkty medyczne. Dziennikarz przygotował z kilku produktów kupionych w supermarkecie implant siatkowy, rzekomo stabilizujący macicę u kobiet. Ponieważ takie produkty były już na rynku medycznym, nie wymagano od niego żadnych badań. Urzędnik zadowolił się przedstawionymi papierami.
    Jeden z największych producentów wyrobów medycznych MEDTRONIC, zawarł ugodę z inwestorami w wysokości 43 milionów dolarów, w związku z łapówkami dla chirurgów, odnośnie jakości sprzedawanych urządzeń. Zjawisko dotyczyło m.in implantów do kręgosłupów.
    Przechodzę do cięższego kalibru oskarżeń na bezczynność i fałszowanie danych medycznych - np. do sprawy GLIFOSATU.
    Proszę zauważyć, że żaden z państwowych ośrodków medycznych w Polsce nie prowadzi diagnostyki w kierunku zatrucia GLIFOSATEM, CZYLI ROUNDUPEM. A w nich pracują tabuny Kobiet???
    Od co najmniej 30 lat wiadomo, że pestycyd ten może powodować raka u ludzi. Wiadomo na pewno, że stworzono fikcyjną chorobę zwaną nietolerancją glutenu, w celu zatuszowania przewlekłego zatrucia dzieci roundupem.
    A co widzimy w praktyce?
    Setki wypisów ze szpitali z rozpoznaniem : "nietolerancja glutenu", chociaż z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, żadna z PT Pediatryczek [nowo mowa; nie mówi się już Pediatra, ponieważ może się obrazić???? kolejny idiotyzm feministek], nie zna wartości glutenu w różnych gatunkach zbóż. Nie zbadała także przed wypisywaniem bzdur o nietolerancji, poziomu pestycydu we krwi!!!.
    Czy jakakolwiek PT Aktorka sceny politycznej zadała w Sejmie pytanie, jak długo jeszcze Minister Rolnictwa będzie truł polskie dzieci?
    Czy jakakolwiek PT Aktorek Sceny Politycznej zadała w Sejmie pytanie Rządowi, kiedy to wreszcie Minister od Zdrowia, otworzy przynajmniej jedno na województwo, laboratorium prowadzące u dzieci diagnostykę zatruć przewlekłych fluorem, aluminium, pestycydami????

    Stąd moje pytanie: czy w ogóle warto kształcić Kobiety???

    Żadna z PT dziennikareczek nie zada pytania politykowi, dlaczego działa na niekorzyść Kobiet, poprzez brak interpelacji poselskich w tak ważnych sprawach. Jest to typowy grzech zaniechania. Przecież nawet Episkopat nie porusza tych tematów, tak istotnych dla życia, a chyba znamy PIĄTE przykazanie. Stwórca nie wymieniał metody zabijania, tylko sam fakt.

    Aborcja, czyli rozkawałkowywanie dziecka!
    Proszę zauważyć, czym zajmują się głównie Aktorki sceny politycznej? Oczywiście aborcją, czyli skrobankami.
    Taka pani Nowicka znana z tego, że organizowała skrobanki na statku we Władysławowie, za co awansowała na wicemarszałka Sejmu. Podobną sławę w sensie negatywnym posiada p. Środa, a jakże, pracownik naukowy.
    O ile nawołują do aborcji, to żadna nie podaje skutków tego zabiegu dla Kobiet.
    Postaram się poniżej przytoczyć kilka prac, jak najbardziej naukowych dotyczących skutków prowadzenia aborcji dla kobiet.
    Przypomnę tylko, że po każdej skrobance pozostaje w brzuchu kobiety ok. 500 ml krwi. Organizacja tej krwi powoduje zrosty, a to z czasem prowadzi do unieruchomienia części jelit i zaparć przewlekłych.

    Skrobanki powodują raka piersi u Kobiet, o tym także milczą polskojęzyczne media niemieckich właścicieli. Poniżej tabela przedstawia zestawienia kilku prac naukowych, dotyczących związku aborcji z rakiem piersi.

    1957 - pierwsze badania
    1996 - metaanaliza 30% wzrost
    2007 - badano siedem czynników, największy współczynnik aborcji

    Data badania - stwierdzony wzrost występowania raka - nazwisko autora:

    2011 - 966% AB Roy
    2011 - 179% N.Kaura
    2013 - 625% Bhadora
    2013 -1962% Jabeen
    2013 - 465% Kamatha

    Jak widzimy, związek pomiędzy aborcją i rakiem po raz pierwszy został zaobserwowany już ponad 70 lat temu. Dlaczego więc Minister od Zdrowia nie umieszcza tych danych w obowiązującym programie edukacji?
    Nie posiadam polskich danych, ale np. Nasz Obecny Wielki Brat stracił w wyniku działań wojennych, od pierwszej bitwy pod Lexington w 1776 roku, do wojny w Wietnamie, 668 226 ludzi.
    TYLKO W JEDNYM ROKU 1972, ZAMORDOWANO LEGALNIE W USA, AŻ 700 000 DZIECI.
    Polska jest krajem ok. 8 razy mniejszym liczbowo. Sam musisz sobie dośpiewać ile to ludzi tracimy. Przypomnę, w 1974 roku urodził się 40 milionowy Polak. Wg założeń demografów z 1968 roku, w 2000 roku powinno nas być ok. 60 - 65 milionów, a jest, odliczając emigrantów ok. 30 milionów.
    Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie Dobry Człeku.
    Podkreślam, badania z 2013 roku wskazują na wzrost raka piersi, czyli następnych chorób, aż o prawie 2000 %. Czy te wszystkie ginekolożki nie powinny o tym informować PT Pacjentek?

    Czy Sejm, jeżeli jest POLSKI, nie powinien dbać o zdrowie SPOŁECZEŃSTWA?
    A oni zajmują się tylko ustawami zwiększającymi zachorowalność np. zwiększając liczbę szczepień na nieistniejące choroby.
    Dawniej miejscem zawierania znajomości między płciami były rauty, bale, obecnie to właśnie tzw. wyższe studia stały sie takim poligonem zawierania małżeństw. Jakie tego są skutki, widzimy na tych kilku przykładach.
    A przecież zostało jeszcze parę tematów takich jak mammografia, do której to metody niszczenia kobiet przykładają "rence" kobiece organizacje np: różowe wstążeczki. Pisałem już o tym, kto je finansuje i dlaczego.
    Te kilka przykładów jednoznacznie wskazuje, że żadna z tych setek tysięcy wykształconych Kobiet nie umie wykorzystać nabytej w szkołach wiedzy we własnym życiu, a takich przykładów można przytoczyć wiele :
    dezodoranty i rak,
    farbowanie włosów i rak,
    mammografia i rak,
    usg i rak,q plus niszczenie dzieci własnych,
    i wiele, wiele innych, tylko dlaczego ma o tym mówić stary dochtor???? przecież istnieje równość!!!!???

    dan 08 grudnia 2020 r. w dniu świętego Syrusa z Pawii
    O jego życiu nic pewnego nie wiadomo. Informacje zaczerpnięte na podstawie dwóch tradycji: z VIII i XIV wieku, przemawiają za jego życiem i działalnością w I wieku. Z kolei grobowy kamień Syrusa, znajdujący się początkowo w pierwszym kościele śwśw. Gerwazego i Protazego w Pawii, datowany jest na IV wiek. W 1875 roku odkryto napis Syrus epc. Niewykluczone, że dotyczy to bpa Syrusa żyjącego właśnie w IV wieku i będącego biskupem Genui. Taką tezę postawił biskup Concordii (obecnie Concordia Sagittaria ) M. P. Billanovich w 1986 roku, który pewien czas spędził w Genui i Pawii.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Syrus_z_Pawii

    https://www.polishclub.org/…/dr-jerzy-jaskowski-mammografi…/
    https://www.polishclub.org/…/dr-jerzy-jaskowski-lekarze-os…/
    https://www.polishclub.org/…/dr-jerzy-jaskowski-lekarze-os…/
    http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-szwajcaria-zakazuje…/
    https://www.cda.pl/video/2621200c9/vfilm
    http://www.kuprawdzie.pl/rak-piersi-jest-dziedziczny/
    http://www.prisonplanet.pl/…/wyroki_sadowe_w_swietle,p10915



  • Bardzo ciekawy temat. I nietknięty jak jakieś Wyspy Wielkanocne.
    Dr. Jaśkowski ma wiele dających do myślenia spostrzeżeń, ale fajnie byłoby to
    pooglądać oczami kogoś, kto bardziej lubi kobiety 🙂 Bo tu jakąś urazę, żeby nie powiedzieć pogardę
    się wyczuwa między słowami.



  • To zresztą typowo polskie, nawet jak ma się coś interesującego do powiedzenia,
    człowiek się zapluwa z emocji... I traci na tym siła przekazu.



  • Dość dużo filmów z dr Jaśkowskim obejrzałam i stwierdzam, że jest on dość specyficznym człowiekiem i nie owija w bawełnę. Nie traktuję jego wypowiedzi na temat kobiet jako obraźliwych, on opisuje swoje obserwacje, które według mnie są całkiem słuszne. Oprócz tego jest jednym z niewielu lekarzy w Polsce, który ma odwagę wypowiedzieć swoje zdanie na temat medycyny szeroko rozumianej. Świetnie tłumaczy w jaki sposób medycyna została sprzedana, że uczelnie medyczne są właściwie pod władzą koncernów. Jeśli nie jest się gotowym na wyjście ze strefy komfortu polegającej na tym, że jak coś mi dolega, to mogę zaufać lekarzowi, że mnie uleczy, to lepiej nawet nie zaczynać słuchać doktora Jaśkowskiego, bo będziecie mieć taki dysonans, że hej 🙂



  • @abysia bardzo podobne mam wnioski, to lekarz starej daty, który na podstawie swojej kariery widzi w jakim niezbyt skutecznym kierunku idzie medycyna. Logiki braku nie można mu zarzucić i wytyka jej brak bezrefleksyjnym lekarzom i ich ślepowyznającym pacjentom, którzy oddają w pełni zdrowie w ich ręce.
    To pierwowzór Palmy dla mnie, pare dusonansów czytając go doznałam,, który jako jeden z pierwszych pokazał mi jak można argumentować.
    Ciekawe byłoby starcie z @Palma haha



  • Ciekawe spostrzeżenie ale też rozległy temat. Moim zdaniem to kwestia predyspozycji psychologicznych i wychowania i sytuacji życiowej. Dlaczego tak sądze.:

    Sytuacja życiowa, która pozwala łączyć fakty wynikające z doświadczenia:

    -Mieliśmy okresy historyczne, kiedy po wojnie brakowało mężczyzn do pracy albo mężczyzn jako głównych karmicieli rodziny i wówczas kobiety podejmowały się pracy w kopalniach, przetwórstwa materiałów ciężkich itp., bo musiały za coś żyć
    -Miałam styczność nieraz z kobietami starszej daty z głębokiej wsi, które nie bały się ciężkiej pracy i często wykonywały podobne prace jak mąż ( nawet naprawy sprzętu rolniczego ), generalnie nie bały się ubrudzić
    -to właśnie dzięki sytuacji zyskały pewną odporność psychiczną i dystans do tego co mówią inni ludzie. Z mojego doświadczenia zdarza mi się rozmawiać z naprawdę prostymi kobietami ze wsi i to jest zaskakujące jak one potrafią łączyć fakty właśnie przywołując doświadczenia z życia rozmawiając o składzie żywności czy kosmetyków

    Wychowanie na osobę w pełni samodzielną
    =>Uogólniając dla ludzi starszej daty:
    Raczej są wychowywani tak ,że kobieta jest od lekkich prac a mężczyzna od ciężkich. Chociaż ja też tego doświadczyłam jako małe dziecko często dostawałam opieprz za to, że interesuje się rzeczami nie dla dziewczynek . Później rodzice zdali sobie sprawę z błędów i próbowali naprawić, całe szczęście ja miałam sama do tego ciągoty i uczyłam się podstawowych umiejętności od kumpli i byłych chłopaków. Teraz jestem już mniejszym przegrywem ale nadal przede mną mnóstwo pracy.

    Podstawowe pytanie: Jak kobieta ma mieć pasję do jazdy samochodem skoro się ją od tego odciąga od dzieciństwa?
    Jak kobieta ma wiedzieć jak odetkać zlew, przeinstalować system na kompie skoro ojciec jej tego nie pokazał?
    Jak dziewczyna ma zwracać uwagę na skład kosmetyków czy żywności skoro jej rodzice karmią ją byle czym ?
    Jak dziewczyna ma myśleć logicznie skoro jako dziecko dostaje bardziej bezmyślne zabawki, których się nie da rozebrać na części, nie mają żadnego mechanizmu?
    Może zacznijmy od tego, że mama i tata często daje zły przykład dzieciom mając gdzieś w jakim środowisku żyją, nie zwracając uwagę co jedzą, bezmyślnie słuchając zaleceń ogólnych dla społeczeństwa. A jednak rodzice mają na nas największy wpływ.
    =>A teraz nowe pokolenie:
    W którym w ogóle ludzie drżą jak widzą, że małe dziecko kroi ziemniaki na obiad, pomaga tacie przykręcać śrubki, biega samotnie po łące i obserwuje małe zwierzęta. Bezpieczeństwo to podstawa, no nie?

    predyspozycje psychologiczne

    • są kobiety o których bardzo mało się słyszy , bo one robią, a nie mówią, niektóre z nich podlinkowujemy na grupach np. Ajwen
    • do tego żeby wyjść z tłumu bezmyślnych owiec trzeba mieć charakter albo być tzw. Innowatorem jak to Palma mówi . Te kobiety nie są promowane, no bo właśnie nie wywyższają się , są normalnymi skromnymi ludźmi, nie ciągnie ich do polityki czy kasy, napędza ich idea i nie chcą zarabiać na krzywdzie innych.
      -Kiedyś psychoterapeuta mi mówił o pewnej teorii 3 typów ludzi, która powiem wam się zaskakująco sprawdza (Przeczytał to z jakiejś książki, ale nie pamiętam nazwy cholercia, ale może kiedyś ją znajdę):
      1 typ ludzi ,których ciągnie władza, ale nie jest dla nich istotne czy to co robią ma sens i jest dobre dla innych ( można ich poznać po tym, że motywują ich konkretne osiągniecia, cele, stanowiska a już jaka dziedzina to nie istotne, mało się cieszą z drogi którą muszą pokonać by osiągnąć pewne cele)
      2 typ ludzi, którzy muszą być częścią jakiegoś ugrupowania, mają ogromną potrzebę odczuwania wspólnoty i po części są w stanie się dostosować do niektórych do zasad ugrupowania ( można ich poznać po tym, że często mówią o innych ludziach, ich historiach, są bardzo zaciekawieni ich losem, mało mówią o sobie nawet w kontekście planów)
      3 typ ludzi, którzy muszą widzieć sens w tym co robią, nie znoszą dostosowania się do grupy ( wolą pracę samotną niż w grupie), muszą nieustannie coś zmieniać, non stop próbują nowych rzeczy np. zawsze szukają optymalnych produktów kosmetycznych (a nie tych co ładnie wyglądają, mają fajną reklamę) tak samo z żywieniem, mogą być słabymi słuchaczami . ( pozna się po tym, że w zasadzie mówią tylko o swoich życiu w kontekście marzeń, planów, mało mówią o innych ludziach chyba, ze np. w kontekście jakiegoś typu zachowań, zjawiska)

    No i do każdego typu jest jeszcze mnóstwo podtypów, ale tego nie pamiętam w całości więc nie będę przytaczać. 3 typ bardzo mi przypomina po prostu typowego innowatora i skoro ludzi takich jest mało no to kobiet też.

    Reasumując jak zmiksujemy wychowanie kobiety na przygłupa, który nic nie potrafi tylko ładnie wygląda z komfortową sytuacją życiową w której nie musi nic umieć poza wykonywaniem prostych usług i dodamy do tego umysł np. 2 typu ,który się dostosowuje się do tego, co powiedzą inni to mamy idealną kandydatkę do zarabiania na jej głupocie.

    Słuchałam Jaśkowskiego na youtubie i powiem wam, że nie dziwię się jego opinii( bo to nie jest statystyka, ale ogólna opinia na podstawie doświadczeń życiowych, wiadomo). Jednak zastanawia mnie jeden fakt, skoro jest dużo więcej inteligentnych mężczyzn, to czemu oni nie robią nic, żeby swoje kobiety od tego odciągnąć, a może jednak te 98 % dotyczy ogółu społeczeństwa? Bo powiem wam, że niemało spotkałam mężczyzn na typowo studiach technicznych, którzy sami się łapali na te buble kosmetyczne i dietetyczne typu dieta sokowa XDDD Szok, naprawdę.

    Co sądzicie o tym co napisałam ?:) Pozdrawiam 😉



  • @Thylacine Ciekawa typologia. Dyktator, społecznik i innowator...
    W tym tekście Jaśkowskiego najbardziej uderzyła mnie statystyka rozbijająca na pył złudzenie,
    że jak kobiety dojdą do władzy, to świat będzie inny.
    Wydaje mi się, że w swoim wywodzie z wynalazkami skupił się na pralce, a zapomniał o lodówce.
    A to lodówka pierwsza wypuściła kobiety z domu. Bez nich ani rusz, obiad musiał być codziennie robiony.
    To szło w parze z 2a wojną światową i pierwszymi pestycydami używanymi na masową skalę w żywności.
    Żarcie już nigdy nie miało być takie samo - piszą o tym nawet pisarze (Bukowski) między słowami.
    No i rodzina zaczęła się rozpadać na dobre.



  • Którą z informacji którą podaję jaśkowski sprawdziłem?

    Ja sprawdziłem kilka, za każdym razem zastana sytuacja była... inną.

    A straszenie bez wyjaśnienia co należę zrobić lub jakie są prawdziwe rozwiązania, jest jedynie.......straszeniem. 🤔


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii