Szczepienia, aborcje, badania na zwierzętach, kościół, religie i co tam jeszcze...


  • Hej,
    wszyscy znacie te dyskusje, wiele godzin spędzonych w internecie pisząc z ludźmi co śmieją mieć inne zdanie niż my 🙂
    Co o tym wszystkim sądzicie ?

    Ja patrzę już na to w ten sposób, że zazwyczaj ktoś zwyczajnie na tym szmal kosi, nawet jeśli jest to zasłona dymna żeby przepchnąć ustawę czy wyciszyć aferę to i tak defacto chodzi o szmal 🙂

    I w ogóle jakoś tak mi przyszło ( chyba uduchowiłem się od jedzenia tej padliny ), że każdy ma prawo mieć inne zdanie i zajebiście, niech ma. Inaczej nasz świat byłby nudny jak flaki z olejem.


  • @baku znamy znamy co dopiero na jednym czacie to przeżyłam trza to przenieść tutaj


  • Rozumiem to, bo też tak miałam. Jak oczytałam się w temacie szczepień, to chciałam całemu światu ogłosić, ludzie nie szczepcie dzieci, bo to szkodliwe. Często rozpoczynałam tematy ze znajomymi, a oni patrzyli na mnie jak na idiotkę. Chodziłam sfrustrowana, wysyłałam komu się dało filmiki o szkodliwości szczepień i nie rozumiałam, jak można tak ignorować temat i szczepić te swoje biedne dzieci.

    Trochę czasu mi zajęło, żeby dać spokój. Każdy ma swój rozum i nie ma sensu wszystkich przekonywać, szczególnie że zbytnie przekonywanie przynosi dokładnie odwrotny skutek. Zmianę myślenia troszczkę zawdzięczam kanałowi Kasi 🙂

  • Patroni

    Z punktu widzenia psychologii skłóconym tłumem łatwiej sterować, a tłum dyskutujący to zmiany dla władzy i kontrola władzy. Samo się nasuwa. Przykładowo Ameryka ma mechanizmy w systemie swoim właśnie to umożliwiające m.in. zapisaną jako nr 1 wolność słowa. Wolność owa jest kluczowa (#karieraRapera)

    Niestety w polaryzujących tematach czyli takich emocjonujących bardzo trudno o dyskusję gdy już tłum się podzieli. Zaczyna się walka. Nie ma znaczenia kto zacznie - działają mechanizmy i tyle.

    Na szczęście prędzej czy później tłum się skapuje że walką gówno wskóra że nie da się połowy społeczności wytłuc i że trzeba się dogadać. W przypadku diet weganie będą musieli się skapnąć że chorują i ich dzieci umierają ale zanim to się stanie masa ludzi umrze, w tym dzieci. No niestety, możemy oczywiście używać wolności słowa, ale propaganda robi swoje i już to poszło mocno.


  • To jest spory problem. Ja jak mam inne zdanie niz ktoś to mam i już i zadaję się z ludzmi ktorzy to szanują co nie przeszkadza w wymianie poglądów. Jednak znaczma cześć ludzi na siłę próbuje wcisnąć innym swoje racje albo to, ze się nie zgadzasz odbiera jako atak nawet jeśli mówisz to tak o.... że po porostu inne zdanie. Najczęściej w nieznajomym towarzystwie nie poruszam drażliwych tematów i to w zasadzie z lenistwa bo mi się zwyczajnie nie chce konfrontować.

    Niestety mam koleżankę zapaloną wegankę. bardzo długo gdy przestałam jeść wega nie poruszałam tematu ale ona coś wyczuła i dociekliwa a jak już usłyszała, że nie jem wega i nie zamierzam do tego wracac to tym bardziej albo na wspólne gotowanie mnie namawiała albo wysyłała jakies propagandowe filmiki wypytywała czemu w konću miarka sie przebrała i jej powiedziałam , ze mam dość tego że niech nie próbuje bo ja przemyślałam to solidnie i na dzień dzisiejszy zdania zmieniać nie zamierzam. Stwierdziła, że ona tylko zapytała a ja ją atakuję i w takim razie musimy ukrócić kontakt. Od tego dnia jestem jakoś dziwnie dużo spokojniejszym człowiekiem xD


  • @baku jasne że jest w tym sens. Bo kiedy bateryjka sama się dzieli prądem, to tylko więcej terminali 🙂
    A i reklamy jakieś przelecą. A i każdy sam się opowie kim jest i co myśli. Nie trzeba akumulatora wieszać na...
    Same plusy i myślozbrodnie same się pilnują. 🤔


  • @abysia napisał w Szczepienia, aborcje, badania na zwierzętach, kościół, religie i co tam jeszcze...:

    Rozumiem to, bo też tak miałam. Jak oczytałam się w temacie szczepień, to chciałam całemu światu ogłosić, ludzie nie szczepcie dzieci, bo to szkodliwe. Często rozpoczynałam tematy ze znajomymi, a oni patrzyli na mnie jak na idiotkę. Chodziłam sfrustrowana, wysyłałam komu się dało filmiki o szkodliwości szczepień i nie rozumiałam, jak można tak ignorować temat i szczepić te swoje biedne dzieci.

    Trochę czasu mi zajęło, żeby dać spokój. Każdy ma swój rozum i nie ma sensu wszystkich przekonywać, szczególnie że zbytnie przekonywanie przynosi dokładnie odwrotny skutek. Zmianę myślenia troszczkę zawdzięczam kanałowi Kasi 🙂

    U mnie bylo dokladnie tak samo. Az sie we mnie gotowalo. Dzisiaj zmienilam nastawienie i myslenie przede wszystkim. Nie przekonuje nikogo i krzycze na okolo. Ja podjelam swoja decyzje, a kazdy ma prawo do innej

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii