Mazowieckie - Warszawa - dzisiaj godzina 15.00 - sprawdzian wolności



  • Dzisiaj - sobota 28.03.2020 - idę sprawdzić czy nadal jestem wolnym człowiekiem. Między godziną 15.00 a 16.00 będę jak normalny wolny człowiek spacerować po placu Zamkowym i cieszyć się piękną słoneczną pogodą.
    Oczywiście zachowam wymagany dystans od innych ludzi.

    Nie wiem co jest prawdą a co nie, nie wiem czy ten wirus jest niebezpieczny czy nie i dla kogo.
    Ale nawet jeśli jest niebezpieczny to działania które są podejmowane przez rząd są nieadekwatne.

    • wczoraj obok mojego mieszkania przejechał radiowóz z megafonem, a płynął z niego komunikat, że nie wolno nam opuszczać mieszkań, i że za nieuzasadnione wyjście będzie odpowiedzialność karna
    • w sklepach ekspedientki krzywią się na płatności gotówkowe
    • firmy zwalniają pracowników (w firmie w której ja pracuję w poniedziałek wypowiedzenie dostanie około 40% pracowników)
    • nie można znaleźć nowej pracy - znajomi informowali mnie o przerwanych rekrutacjach, niektóre firmy zawieszają je na bliżej nieokreślony czas, inni wprost mówią, że sytuacja się zmieniła i firma zrezygnowała z zatrudniania nowych osób
    • w bankomatach brakuje pieniędzy, trwa dodruk - żeby wypłacić pieniądze z bankomatu musiałam odwiedzić aż 5 bankomatów w Warszawie, po czym z ostatniego wyciągnęłam plik świeżo wydrukowanych pieniędzy - z kolejnymi numerami seryjnymi (identyczna sytuacja powtórzyła się 2 dni później)
    • koleżanka lekarka poinformowała mnie, że w szpitalu w którym pracuje (miasto wojewódzkie) panuje totalny chaos, nie mają maseczek ani innych środków ochronnych, nie mają procedur - jak zapytała swoich przełożonych co mają robić, jakie są procedury to odpowiedzieli, że nie wiedzą, a jak zapytała o testy dla lekarzy to powiedzieli, że nie mają
    • ludzie na ulicach warczą na siebie - "za blisko Pan stoi" itp, kłótnie pod aptekami itd.

    Jestem już wku**iona na to wszystko, o 15ej idę sprawdzić czy jestem jeszcze wolnym człowiekiem, mam nadzieję, ze spotkam tam Was! Liczę na Was!

    Zawsze jak pojawia się jakaś idea "wyjścia na ulicę" to jest mnóstwo głosów "no ja bym poszedł, ale to nie ma sensu bo inni i tak nie przyjdą".. Więc informuję Was, że żyję, że mieszkam w Warszawie, że jestem wku**iona na to co robi nasz rząd złożony z psychopatów i że będę na Placu Zamkowym od godziny 15 do 16ej. Bądźcie tam również i zachowujcie dystans od innych.





  • Ja jestem zniewolony od 2 tygodni. Łaskawie mogę do sklepu pojechać. Pierdolca już dostaję.



  • @baku masz oficjalną kwarantannę? jesteś w Polsce czy nadal na Kanarach?



  • Poniżej relacja z dzisiejszego spaceru po Warszawie i opalania się na placu Zamkowym.

    Nie jest JESZCZE tak źle jak się spodziewałam. Jak na sytuację jaką mamy to sporo ludzi było na placu Zamkowym (nie wiem czy ktoś był z tego forum). Dużo osób spacerowało, inni jeździli rowerami, kilka osób (w tym ja) siedziało na murku i wygrzewało się na słońcu. Większość osób chodziło dwójkami ale widziałam też małe grupki, zazwyczaj trzyosobowe i jedną czteroosobową. Jest dużo patroli, jeździ straż miejska i policja, policjanci patrolują również miasto pieszo. Nie widziałam jednak aby zaczepiali ludzi, żeby pytali się dlaczego ktoś nie został w domu, gdzie ktoś idzie itp. Co prawda po mieście jeżdżą radiowozy z megafonami informujące aby pozostać w domu, ale nikt nie "przepędza" ludzi z ulicy. A większość osób widać, że wyszło z domu rekreacyjnie a nie po jedzenie, do apteki czy do lekarza.

    We wtorek będę wspierać o 12.00 na placu teatralnym przedsiębiorców w ich strajku (sama pracuję na etacie ale idę ich wesprzeć bo to oni tworzą miejsca pracy dla innych ludzi, w tym dla mnie). Zachęcam Was abyście również się przyłączyli, jeśli im nie pomożemy to w najbliższych tygodniach wielu naszych znajomych, członków naszych rodzin a może my sami stracimy pracę.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii