Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność :)


  • Patroni

    @eminobody napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    Chcę stanąć do walki o wolność

    Gdzie mam sie stawić co mam zabrać? Zadzieram kiecę i lecę!!!

    Czekam na to od dekad!!!!! 😃😃😃😃


  • Patroni

    @eminobody napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    A potem już konkretny wjazd na ich wolność: Czy byłbyś za karą śmierci dla twojej siostry, brata, ojca, dziecka gdyby ci złamali kwarantannę? itp. Co o tym myślice? Czy ma coś takiego sens? Jeśli macie inne pomysły piszcie.

    Jeśli cokolwiek wiem o perswazji to to co tutaj opisałaś to jest mistrzowskie zagranie. Lepiej bym tego nie wymyslila!!! Jest to klasyka gatunku z Cialdhiniego samego. „Szapo ba!”


  • Patroni

    @baku napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    @eminobody hahah dobre, może jak się pociągnie temat do granic absurdu ( jak kara śmierci ) ludzie zobaczą skalę debilizmu i jak daleko to zaszło.

    To jest potężne w podobny sposób w jaki to straszenie tym wirem jest potężne. BO DOTYKA NAS SAMYCH. Trochę to ma skuteczności podobnej do metody lustra. Pokazujesz delikwentowi jego własne „ja”.

    Ludzie lubią kontrolować innych i taka idea im się podoba dopoki myślą wlansie o „innych” (dlatego potrafią sami wyjść na ulice ale opierdolic innych ze wychodzą. No logika 🤣🤣🤣). Ale jak coś dotyczy o dotyka ich samych - od razu się zastanowią.

    Dlatego to co opisała emi jest genialne!
    Genialnie proste i nie do obejścia przez tych ludzi.

    Taktyka była opisywana przez Roberta Cialdhini nie pamietam czy w perswazji czy w Pre-swazji 🙂

    Najpierw wciągasz delikwenta w coś Tak żeby odpowiedział „tak” i tym samym zakotwiczył swoją tożsamość z jakimś zachowaniem np „czy uważa się pan za osobę empatyczną?”
    Potem jak odpowie ze tak to atak jest mocny: „czy zatem pomoże pan uratować te biedne dzieci w Afryce które umierajo z głodu? Wystarczy 1 dolar!”. Koleś jest w pułapce 🙂

    Tak samo tu: „Czy uważasz ze wiezienie dla tych którzy nie poddają się kwarantannie to dobry pomysł?”
    Tak.
    „Czy doniosłabyś na własna siostrę/brata/mamę (whatever)?”
    😑😑😑

    Samo to już i zostawić taka osobę ze jej własnymi myslalmi. Zapewniam was ze mózg zacznie jej pracować. I o to chodzi.



  • Jeśli nie teraz to kiedy?
    Im głębiej w las, tym więcej drzew. Na pewnym etapie zniewolenia, w ideologii, ludzie donoszą nawet na najbliższych.

    Pomysł jest dobry, chociaż wymaga cierpliwości i mocnych nerwów, żeby nie poddać się emocjom drugiej strony, bo teraz o eskalację syfu emocjonalnego łatwo, można się tym zarazić 😃 zwłaszcza jak samemu traci się kontrolę.

    Innym pomysłem mogłoby być zdobywanie informacji u źródła, czyli u vlogerów. Ja znam kilka języków, włoskiego akurat nie. Tutaj byłoby zwłaszcza pole do popisu. Potem Palma i inni mogliby zamieszczać u siebie w filmie te relacje, materiały.



  • Noo trzeba przemyśleć strategie bo podselalam kuzynkom tego wieczorka i jedna aie przyczepila informacji o tym, że to nie prawda ze lekarz rodzinny wykryl korone(tak mowil ten Pan) i mnie zrugala że to teorie spiskowe itd. Niezależnie, że reszta informacji była prawdziwa i nie o to chodziło w tym filmie tylko o to żeby sie zastanowić. Niestety są ludzoe ktorzy myśleć nie lubią. Są ludzie ktorzy myśleć nie lubią. Nie wiem z czego to wynika. Np moi rodzice maja zupełnie inne podejscie bo sam ojciec mi mowi "nie panikuj" i chyba tez ta wolność jest w nim zakorzeniona bo stwierdził "nikt mi nke zabroni wychodzic a juz na pewno ba moje prywatne podwórko" wiec on sie tak latwo nie da.
    Ja niestety jesten człowiekiem ktory nie lubi aie kłócić i zwykle mam gdzieś kto jakie ma zdanie no.. Ale sytuacja jest jaka jest.



  • @baku Kara śmierci dla wirusa? Bo jeśli dla zawirusowanego, to będzie niezły paradoks 😛 .



  • @Czeko napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    Są ludzie ktorzy myśleć nie lubią. Nie wiem z czego to wynika.

    System społeczny przyzwyczaił ich do prowadzenia za rączkę, to są owieczki na postronku. Jak zdejmiesz im postronek, to staną bezradnie w miejscu i cichudko zawołają beee. Dostaja na codzień gotowe odpowiedzi i schematy w których im wygodnie, po co z wygodnego swiata wychodzic? po co się męczyć? (trochę matrixem zachodzi, ale nie moja wina ;))



  • Ziomy, ja już od początku próbuję działać w ten sposób i póki co zbieram zjebki od znajomych i rodziny i jestem zastraszana że nie mogę "takivh głupot gadać" i że "jak ja śmiem". A ja nie mam nic już do stracenia, spodziewam się zaraz zamieszek na ulicach, utraty jedzenia i rodziny przez to. W chwili gdy zabrali mi szkołę i siłownię wiedziałam co jest na rzeczy, od początku o tym mówiłam. Najpierw w szkole śmiali się ze mnie bo chcieli wolne i chcielo wrócić do rodzimnych miast. W legendarną środę wprowadzenia.stanu wojennego nie mogłam spać bo tak głośno wszyscy imprezowali. Potem zaczęło się wzajemme pilnowanie. I to wmawianie mi że nikt mi wolności nie zbarał. No jak ktoś tak gada to żyje w bańce. A w ogole ta cała farsa mi wegamizm przypomina. Bo weganie też ciagle zmieniali zdanie co do weganizmu, że raz robili dla zdrowia a raz z empatii. Teraz tez siedzimy w domu czasem by starszych chronic a czasem by chronic sluzbe zdrowia. Gdy z kims dyskutuje to nigdy nie moga sie zdecydowac dlaczego w koncu kiblujemy 😉 Gubia sie w zeznaniach "ale w tv by nie klamali przeciez"... wczesniej klamalo teraz nie? wczesniej politycy chcieli nas okradac a teraz chca naszego dobra? whatthafuck



  • @keller napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    Ziomy, ja już od początku próbuję działać w ten sposób i póki co zbieram zjebki od znajomych i rodziny i jestem zastraszana że nie mogę "takivh głupot gadać" i że "jak ja śmiem".

    U mnie jest to samo, ale wydaje mi się, że to znaczy, że udało się do tych osób dotrzeć na tyle, żeby ich zaniepokoić/podważyć światopogląd (słynny już wśród widzów Palmy dysonans poznawczy), bo w innym wypadku nie mieli by potrzeby cię uciszać tylko zostałabyś zignorowana. Jeśli chodzi o wyśmiewanie za to, że się martwisz/wmawianie, że nikt nie zabrał żadnej wolności to też zalatuje trochę próbą bagatelizowania problemu, nie dopuszczenia do siebie nieprzyjemnych myśli. Np. moja koleżanka ostatnio póki byłyśmy w grupie robiła to samo, a przy rozmowie w cztery oczy udało mi się ją trochę 'urobić' do otworzenia głowy rzucając, że zamiast się nie martwić teraz i skończyć z ręką w nocniku później, wolę się nastawić na najgorsze i obmysleć nawet 7 różnych czarnych scenariuszy, bo daje mi to szanse się przygotować choćby w minimalnym stopniu na to co będzie, a jak się nie sprawdzi to się przynajmniej miło zaskoczę- może twoich znajomych też to przekona?



  • Count me in!!
    Z logiką nie wygrasz!



  • UWAGA ALERT, BURZA MÓZGÓW💪 🙇 👩‍💻
    Myślałam, żeby napisać konkretny, zwięzły tekst z linkami i kilkoma źródłami, a następnie rozsyłać po mediach społecznościowych w różnych miejscach. Tylko właśnie trzeba to dobrze zrobić, żeby nie trącało teorią spiskową, a logicznymi argumentami z elementami zadawania pytań.
    Może jeśli ktoś ma wenę, to może zacząć robić jakiś szkielet tej wypowiedzi? Może razem wyjdzie nam coś lepszego. Ja teraz do wieczora muszę ważny projekt skończyć.
    2445476f-12ea-49e3-9f65-b85d09f505fc-obraz.png



  • This post is deleted!




  • @Natalia napisał w Partyzantka internetowa. Stańmy do walki o wolność 🙂:

    Ja chciałam napisać jakiś konkretny, zwięzły tekst z linkami i kilkoma źródłami, a następnie po mediach społecznościowych rozsyłać w różnych miejscach. Tylko właśnie trzeba to dobrze zrobić, żeby nie trącało teorią spiskową, a logicznymi argumentami z elementami zadawania pytań.
    Może jeśli ktoś ma wenę, to może zacząć robić jakiś szkielet tej wypowiedzi? Może razem wyjdzie nam coś lepszego. Ja teraz do wieczora muszę ważny projekt skończyć.

    Ja zrobiłem coś takiego:
    ""Z danych udostępnionych podczas spotkania z mediami wynika, że co roku z powodu zapalenia płuc w Unii Europejskiej traci życie 120 tys. osób, w tym 12 tys. Polaków."

    "W UE z powodu ostrych infekcji dolnych dróg oddechowych do szpitala co roku trafia ponad 1 mln osób, a w Polsce – od 120 do 140 tys."

    To tak przy okazji zostawię tu, by dać do porównania, dla osób które używają głowy nie tylko do noszenia czapki.

    Artykuł pisany by zwrócić uwagę na bakteryjne zarażenia u dzieci, ale są podane ogólne statystyki.

    Artykuł pisany przed koronawariactwem.
    Czy aby na pewno mamy teraz straszną pandemię? Czy aby na pewno teraz jest gorzej niż w poprzednich latach? Czy może śmiertelność wpisuje się w coroczne wyniki?
    Nie dajmy się zwariować.
    https://zdrowie.wprost.pl/medycyna/choroby/10268592/zapalenie-pluc-u-dziecka-jak-powazny-jest-to-stan-wyjasnia-prof-henryk-mazurek.html?fbclid=IwAR1963nyPOzK3fWuVKQDeMhfdVIykYUgSqe4vyPJ_1f11hwW3JNubL0Zd4s
    "


  • Patroni

    @eminobody W swoim otoczeniu zaobserwowalam takie cos. Na poczatku jak dochodzily pierwsze glosy z chin I bylo slychac o zamykaniu miast to moje otoczenie.mowilo. Przeciez nie mozna zamknac fabryk I zakladow bracy bo gospodarka padnie. Jak zaczely docierac informacje o zmarlych I chorych z chin to mowili zeby nie wierzyc Chinom bo to komuna I nie wszystko musi byc prawda. Jak zrobilo sie goraco w PL I mowilo sie.o zamknieciu szkol to slyszalam "Nie.moga zamknac przeciez szkol bo kto sie bedzie.tymi dziemi zajmowal" A jednak mogli. Mogli zamknac praktycznie wszystko. Nie znam sie na.psychologi ale chyba nastapilo jakies zjawisko ze ludzie przestali kwestionowac I zadawac pytania bo wszystko w co wierzyli co sie wydawalo niemozliwe sie wydarzylo. I teraz poprostu przyjmuja do wiadomosci wszystko jak leci. W obecnym momencie moim zdaniem trzeba jaakos przypomniec tym ludziom ze odpoczatku wiedzieli ze cos tu smierdzi I ze zostali oszukani.



  • @Cynamon patrz, a u mnie odwrotnie, byłem za zamknięciem granic i ruchu, zanim przylazło do Europy oficjalnie, wszystkie działanie są spóźnione o miesiące, pomijając fakt czy w ogóle były potrzebne jakiekolwiek działania.



  • @wiegul dobre, aczkolwiek ludzie boją się KORONAWIRUSA, że to coś strasznego i nowego co fruwa w markecie pomiędzy bułkami i czeka żeby tylko Cię zabić. Trzeba wyjaśnić tą kwestię. Chodzi o strach.


  • Patroni

    @wiegul I wlasnie o to chodzi. Ze na poczatku tego cyrku duzo ludzi mialo swoje zdanie.(jakie to nie jest nawet wazne) a pozniej wiekszosc przestala wogole myslec, zadawac pytania tylko przyjmuje jak jest. Tak jakby ludzie utracili zdolnosc do oceny sytuacji. Bo mieli jakies spostrzezenia, poglady a tu wszystko nieprawda. I wywalilo error. I teraz jakos. Trzeba to odwrocic



  • @Cynamon to przez histeryczny strach przed koroną. Ludzie twierdzą, żę wyjdziesz i złapiesz zarazki i przekażesz je dalej.



  • @Cynamon to jest kwestia tego ze jak sie sytuacja barfzi dynamicznie zmienia jestes zalewany tymi informacjami to troche glupiejesz. Nawet Palma mowila chyba zeby se zrobic np dzien detoksu od mediów i wtedy zaczac myslec po swojemu.

    Ale sluvhajcie to chyba ma jednak sens! Bo na czacie kuzynkami jestesmy w 5 i jedna szczegolnie panikuje i sie wykloca jak tylko zaczyna ktos mówić cos sprzecznego z ogólnymi informacjami ale zauwazylam ze jedna kuzynka ktora sie nienodzywala zaczyna tez mowic ze juz przesada ze nie można calkiem sie zabarykadowac w domu itd wiec chyba cos skutkuje choc troche💪

    Także trzeba działać choc moim zdanie tak... Zasiac ziarnko, taka myśl - drzazge ktora bedzie uwierac i ludzie zaczna szukać. Jakbyśmy sie za bardzo wykłócali to będą budowac wyzsze mury u nic do nich nie trafi. To tak z mojego doświadczenia ogolnie z ludźmi wynika.

    Jak nie atakujesz i jeszcze stwarzasz pozory szacunku (tak tak masz prawo tak myslec ja jednak uwazam... Np ze to podejrzane albo ze te dane niekoniecznie potwierdzają to co mowia itd) to ludzie nie pozowola sobie na dluzsza metę atakowac i będą próbować prowadzić rozmowe na poziomie a wtedy już latwiej do nich trafić 😅


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii