ODPORNOŚĆ



  • Dobra, ziomy, zbierzmy kluczowe aspekty trybu życia i zdrowia
    związane z odpornością.

    Mainstream mówi: dużo warzyw i owoców 🙂
    Jak wygląda odporność na dużej ilości zielska, a jak się zmienia na tłuszczu i mięsie, nie muszę pisać.

    Znalazłam artykuł, w którym mowa o witaminie E, ponoć istotniejszej niż witamina C, ale wydaje mi się, że obie mają znaczenie.

    Dla mnie zestaw podstawowy to poziom D3.
    Witamina C.
    DHA i EPA - mają przeciwzapalne działanie. Więc ryby, tran.
    Probiotyki - kiszonki. Ocet jabłkowy.

    Poza tym dotlenienie, ruch, odpowiednia ilość snu.
    I ograniczenie stresu dałabym na pierwszym miejscu.

    2 lata temu zaraziłam się grypą mutantem i przez 2 tygodnie trzymałam się, mimo przebywania z osobami mocno zarażonymi (płukałam gardło octem jabłkowym, który działa bakteriobójczo). Wystarczyła kłótnia z ex i potem na 2 tygodnie mnie powaliło. Pamiętam, że wtedy miałam jeden z tych normalnych odruchów na wege. Jak wróciłam do żywych zamówiłam górę gęsiego smalcu z gór i wpierdzielałam go łyżkami. Szkoda, że nie wyciągnęłam z tego wniosku, tylko jeszcze rok się na tym wege męczyłam, zanim trafiłam na Palmę.

    Ale z tą grypą sprzed 2ch lat to też była dziwna sprawa, bo ludzi rozkładała na 2 tygodnie, kaszel wyrywał skrzela, a oficjalnie lekarze utrzymywali, że grypy nie ma i w mediach była cisza. W moim mieście i okolicy większość znajomych padła, potem często ludzie mieli powikłania (np. zapalenie płuc).



  • Takie proste rzeczy.



  • Najważniejsze są:

    1. Witamina C
      (kwas askorbinowy, kiszonki, z owoców: dziki bez, głóg, rokitnik, itp.)
    2. Witamina D
      (tran, ryby, kawior/ikra, wołowina z naturalnej hodowli, tłuszcze zwierzęce)
    3. Witamina E
      (ryby, oliwa z oliwek extra virgin)
    4. Selen
      (ryby, mienso)
    5. Cynk
      (mienso)
    6. Witamina A
      (masło, wątróbka)
    7. Omega 3
      (tran, ryby, wołowina z naturalnej hodowli, masło)

    U mnie sprawdzają się:

    • syrop z cebuli, czosnku, imbiru, kurkumy i goździków, zalane miodem i odstawione do fermentacji
    • kiszonki, kapusta kiszona, ogórki kiszone, zakwas z buraków, ostatnio weszły śledzie kiszone
    • teraz dodatkowa suplementacja witaminą C (zwykły kwas askorbinowy) z proszkiem z dzikiej róży oraz witaminą D (firma dr, Jacob D3K2 forte)
    • tran firmy ROSITA surowy, extra virgin (bardzo dobra jakość), dobre będą też fermentowane trany, ale jeszcze takich marek nie próbowałam (np. Blue Ice Fermented Cod Liver Oil)
    • nie zapominajmy o dobrej wołowinie, szpiku kostnym, rosołach, podrobach, rybach i żółtkach jaj
    • łój wołowy, smalec z gęsi, masło niepasteryzowane i ghee
    • jeśli ktoś toleruje nabiał to kefiry, jogurty, zsiadłe mleko (najlepiej zrobić z mleka niepasteryzowanego od krowy, nabiał sklepowy dla mnie nie istnieje)

    Uważam też, że już przy chorobie nie ma co zbijać temperatury, a nawet ją zwiększyć do okolic 38,5 w gorącej kąpieli, później herbata działająca napotnie z lipy, malin i imbiru, ubrać się grubo i pod kołdrę do spania. Organizm wtedy sam walczy z zarazkami i wytacza broń armatnią.

    Dobre też są po prostu posty i proces autofagii, który się załącza po kilkunastu godzinach niejedzenia.

    Jeśli jest problem z drogami oddechowymi to osobiście polecam inhalacje nad garnkiem z mieszanką ziołową. To już można sobie wygooglować jakie zioła na co konkretnie.

    Poza tym dobry humor, niestresowanie się, słońce, świeże powietrze i ruch 🙂



  • Niby offtop, ale nie do końca.
    Szukałam filmów Bobbyego w temacie odporności i znalazłam co, gromadkę wegańskich trolli, z których każdy nazywa się Bobby's perspective... Było ich ze 4.

    Już miesiąc temu widziałam, że yt wrzuca w wyszukiwarce zdjęcia skróty do wegańskich podśmiechujek z Bobbye'go, ale teraz widzę, że jego kanał się rozpłynął. CO JEST GRANE? jego filmy są prywatne? Jak można je teraz obejrzeć?

    Cholera, lubiłam go najbardziej z całego ex-wegańskiego towarzystwa.


  • Patroni

    Gdzie jest Bobby??? 😱


  • Patroni

    Od witaminy C czy nie jest ważniejszy glutation?
    A więc rosoły i tłuste.

    Czytam i analizuje ciekawostki z CLA. Darren Schmidt o tym gadał i ktoś w komentarzu dziś naskrobał.
    Na wszelki wypadek można jeść podwójne porcje masła, nabiał fermentowany. To ma najwięcej ponoć CLA.


  • Patroni

    @Palma napisał w ODPORNOŚĆ:

    Od witaminy C czy nie jest ważniejszy glutation?

    On jest bardzo ważny ale przeciwutleniacze dostarczane z zewnątrz (wit C) działają w taki sposób że zwiększają jego syntezę a także działają synergistycznie z glutationem.
    Co się tyczy glutationu to zwiększenie jego syntezy powoduje sylimaryna (związek kilku flawonoidów) a sama sylimaryna korzystnie działa na wątrobę.

    Ważne jest co chcemy osiągnąć poprzez pobudzanie odporności i jak to robić. Ciągłe jej pobudzanie przyniesie skutek odwrotny bo system będzie panikował o byle co czyli będzie nadwrażliwy a to także nie dobrze.

    Jakiego typu odporność chcemy podnieść, i na jak długo?
    Trzeba wieć zadać pytanie, czy np osłona wątroby będzie działaniem na rzecz odporności? Ja twierdzę, że tak.
    Czy pobudzanie procesów krwiotwórczych i szpikotwórczych także będzie promować odporność? Ja także twierdzę, że tak.
    Czy działanie przeciwzapalne będzie działało korzystnie z punktu widzenia odporności? Ja myślę, że tak.

    Wychodzi nam dużo rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę.
    Napiszę coś więcej za kilka dni bo teraz bardzo zarobiony jestem.
    Pozdrawiam



  • @Palma Ta, rosół czy wywar, aż o tym się zapomina, jak codziennie się je w siebie wlewa.
    Kwas masłowy, fajnie jakbyś mogła coś napisać, co ten Schmidt wymyślił.

    A teraz kolejna rzecz niby banał, ale przed chwilą wciągnęłam wątróbkę i stwierdziłam, że sprawdzę rolę żelaza. No i wpływa mocno na odporność, a
    ja się nie dziwię, bo to stek do kwadratu. Oczy okrągłe i dostajesz drugie życie 😃





  • @robertrobson napisał
    czy np osłona wątroby będzie działaniem na rzecz odporności? Ja twierdzę, że tak.

    Czy pobudzanie procesów krwiotwórczych i szpikotwórczych także będzie promować odporność? Ja także twierdzę, że tak.
    Czy działanie przeciwzapalne będzie działało korzystnie z punktu widzenia odporności? Ja myślę, że tak.

    Zaczęłam zgłębiać temat wątroby, i faktycznie to wszystko jest nieoczywiste. W wątrobie jest również wytwarzane 85 białek! Jak dla mnie artykuł mega ciekawy.

    O pobudzaniu procesów krwiotwórczych i szpikotwórczych jeszcze nie znalazłam tekstu, który by mnie przekonał, ale myślę, że sporo wątróbki może być rozwiązaniem...

    https://www.mp.pl/pacjent/gastrologia/choroby/watroba/50948,watroba-budowa-i-funkcje



  • Wrzucam info na temat tego co wg. Marka Skoczylasa będzie pomocne w ewentualnym zderzeniu z świrusem tym lub podobnymi wirusami.

    Informacje zawarte w jego filmach zostały wyłonione z badań naukowych lub chińskich dokumentów rządowych dotyczących leczenia świrusa. W filmach jest więcej informacji na temat tych dokumentów.

    ///

    GLICYRYZYNA - zawarta w KORZENIU LUKRECJI usztywnia nasze błony komórkowe, co w konsekwencji spowalnia rozprzestrzenianie się zakażenia

    Zrzut ekranu 2020-03-25 o 16.05.23.png

    Zrzut ekranu 2020-03-21 o 16.39.11.png

    ///

    EMODYNA - zawarta w RDEŚCIE WIELOKWIATOWYM blokuje połączenie się koronawirusa z receptorem ACE2, co utrudnia wirusowi wniknięcie do naszego organizmu

    GERMAKROM - zawarty w BODZISZKU KORZENIASTYM utrudnia przebywanie wirusa w naszych drogach oddechowych
    Zrzut ekranu 2020-03-22 o 01.13.15.png

    ///

    LUTEOLINA - blokuje nie tylko powierzchniowe białka wirusa, ale także może spowalniać jego replikację, co udowodniono w 2011 roku przy okazji badania wpływu tej cząsteczki na wirusa HIV
    LUTEOLINA to źółty barwnik, możemy odnaleźć go w liściach karczocha, selerze, oliwie z oliwek, pietruszce, papryce, cytrynach, rozmarynie, tymianku, szałwi.
    Zrzut ekranu 2020-03-22 o 01.12.04.png

    ///

    CYNK - jego rola jest kluczowa w inicjacji zakażenia
    Zrzut ekranu 2020-03-25 o 15.55.14.png

    ///

    IMMUNOGLOBINY A, MELATONINA, WITAMINA D

    Zrzut ekranu 2020-03-25 o 15.57.24.png

    Zrzut ekranu 2020-03-25 o 15.57.07.png



  • Patroni

    @wzdrygiwacz z lukrecja trzeba uwazac przy nadcisnieniu bo moze zrobic kuku


  • Patroni

    @wzdrygiwacz Glicyryzyna z korzenia lukrecji działa i owszem, jej skład i działanie ujęte jest w większości farmakopeii europejskich a samo działanie potwierdzone wieloma badaniami.
    Potrzebny jest odwar albo wyciąg (standaryzacja) bo wspomniany związek nie zawsze występuje w stanie wolnym.
    Jeżeli ktoś będzie sobie pił napary to może sobie bardzo zaszkodzić bo lukrecja ma składniki które bardzo wpływają na działanie pompy sodowo-potasowej więc przy hipernatremii i hipokaliemii stosować nie można.

    Rdestowiec (który?) lubię stosowań ze względu na Luteoline, Apigeninę czy Resweratrol (dużo więcej niż w winogronach) a także dlatego, że działa immunostymulująco.

    W innym wątku napisałem co jeszcze pomga na korona-wirusa.

    Jednakże są co najmniej dwa główne problemy.
    1 Nikt nie powie, że ma sobie parzyć ziółka i pić codziennie, bo ludzie i tak taki komunikat odebrali by inaczej niż by była to intencja lekarzy. Więcej z tego by było kłopotu niż korzyści bo wielokrotnie potrzebny jest odwar lub wyciąg a także wiedza jak długo stosować, dawki i z czym nie mieszać. To przekracza nie tylko wiedzę przeciętnego człowieka ale i wielu lekarzy bo nie wiedzą jak stosować zioła a wielokrotnie nie wierzą, że one w ogóle działają.

    2 Nikt się nie przyzna jakie związki bada (pomimo zaangażowania na cały świecie) bo mogło by się okazać, że wyciągi z zielska na parę złotych - nie leczą - ale są bardzo pomocne bo mało kto w to uwierzy a także co z grubymi miliardami które idą na badania? Ludzie od razu by się rzucili do sklepów i na łąki zbierać co popadnie bo wygląda podobnie do wymienionych ziół i kolejny kłopot z zatruciami gotowy.

    Już słuszałem wypowiedzi w TV żeby ludzie nie stosowali nic na własną rękę bo "ziółka nie działają" i żeby nie słuchać znachorów.

    Ja wielokrotnie powtarzam, że ziołolecznictwo to nie jest zajęcie dla ignorantów i debili (sorry) bo można sobie i innym zrobić wielką krzywdę.



  • Ciekawa rzecz, bo w innym wątku na forum była mowa o charakterystyce tego wirusa stanowiącej połączenie części HIV i boreliozy.
    Rdestowiec to jedno z ziół na boreliozę.
    A korzeniem lukrecji zalecza się HIV.


  • Patroni

    @Anna Zgadza się. Tylko, że słyszałem wypowiedzi specjalistów, że ten wirus, pomimo różnych teorii, nie jest jakąś hybrydą bo na świecie badacze by to rozpoznali, przecież tego wirusa bada wiele różnych zespołów.
    Wirus ten jest z grupy wirusów RNA i dlatego podobne zioła na niego działają. Wirus HIV czy opryszczki to także wirusy RNA.
    Tarczyca Bajkalska, Cedrówka Chinska, Śnieżynka przebiśnieg, Kora chinowa (lekarze w UK biora profilaktycznie chlorochine) a także huba modrzewiowa moga być stosowane jako surowce zawierające składniki zwalczające COVID19/SARS



  • @robertrobson Hinduscy naukowcy sugerowali labo robótkę.



  • Ale jak ktoś nie je cukrów i węgli to nie potrzeba tyle witamin. Nie ma stanów zapalnych i organizm nie musi gasić pożarów, tak myślę. Co sądzicie o Liv. 52. Ostatnio biorę ale jakoś bez przekonania.



  • @bvnor Nie miałam z tym do czynienia, detoksykacja wątroby, tak?
    Ostropest jest podobno fajny.


  • Patroni

    @bvnor

    Ale jak ktoś nie je cukrów i węgli to nie potrzeba tyle witamin. Nie ma stanów zapalnych i organizm nie musi gasić pożarów,

    To jest prawda ale niestety nie cała choć prosto opisuje to czego powinniśmy się wystrzegać w nadmiarze.
    Stany zapalne w organizmie zachodzą bardzo często i to nie tylko spowodowane wyżej wymienionymi składnikami pożywienia.
    Na początek należy zaznaczyć, że procesy zapalne i mechanizmy zapobiegające są tak stare jak gatunek ludzki czy ogólnie życie.
    Nie będę tu przybliżał koncepcji zapalenia które jako pierwszy zdefiniował Aulus Cornelius Celsus (ok 30 p.n.e - 38 n.e) gdzie w swoim dziele "De Medicina libri octo" opisuje i systematyzuje stan zapalny.
    Przenieśmy sie od razu do bliższych czasów i tu warto wspomnieć dwóch uczonych (choć był ich wiecej) Ilję Iljicza Miecznikowa (1845–1916) a także Paula Ehrlicha (1854–1915).
    Pierwszy uwazany jest za ojca immunologi komórkowej i uważał, że celem zapaleni jest dostarczenie fagocytów do uszkodzonej tkanki. Drugi uważał, ze do miejsca zapalnego organizm musi dostarczyć przeciwciał a nie komórek. Jak się okazało obydwaj mieli rację i dostali nagrodę Nobla za swoje odkrycia w 1908r. Co więcej Miecznikow uważał, że choć zapalenie jest reakcją obronną organizmu to wcale to nie jest stan patologiczny. Samo zapalenie ma dwoistą naturę: komórkową i humoralną.
    Pomijając ten długi i nudny wstęp należy w skrócie powiedzieć, że zapalneie ma różne przyczyny np fizyczne, chemiczne albo biologiczne.
    Począwszy od urazów mechanicznych przez środki drażniące śluzówkę, nabłonek, produkty przemiany materii itp aż po drobnoustroje i toksyny wytwarzne przez bakterie i patogeny.
    Z powyższego wynika, że przemiana materii i procesy biochemiczne temu towazyszące indukują stany zapalne. Ale nawet kiedy człowiek odżywia się bardzo zdrowo (nie je węgli i cukrów) to na organizm cały czas narażony jest na ataki patogenów, bakteri, grzybów i wirusów i ich toksyny. Zwalczanie ich przez układ immunologiczny - np. fagocytoza - a także usuwanie obumarłych komórek żernych to także mechanizm działania/usuwania stanu zapalnego.
    Co więcej, stan zapalny ma za zadanie naprawić uszkodzoną tkankę. Więc nawet kiedy się np. uderzysz i masz przysłowiowego siniaka to to także jest zapalenie.

    Tak wiec powtórzmy Twoje pytanie: czy potrzeba tyle witamin i innych rzeczy jak przeciwutleniacze mikroskładniki
    i wiele wiele innych?
    Osobiście uważam, że tak, potrzeba ale samo określenie TYLE albo jakieś tam normy dziennego zapotrzbowania mogą być bardzo mylące.
    Nie wchodząc w zawiłości biochemi (sam się na tym niewiele znam) i nie wspominając o mediatorach zapalnych moża przecież na logikę wyróżnić stan zapalny długo trwający (nawet całe życie) albo chwilowy miejscowy. Ten drugi jest jak najbardziej pożądany i normalny dla zachowania homeostazy organizmu i naprawy komórek naszego ciała a w większości przypadków zachodzi bez udziału naszej świadomości.

    Co do Liv52 nie stosowałem więc nic nie powiem ale detoksykację wątroby uznaję za wymysł ludzi, którzy chcą na nas zarobić czy to sprzedawcy suplementów czy koncerny farmaceutyczne (choć to może na jedno wychodzi).
    Wątroba nie lubi cukrów i węgli ale potrafi je przerobić. Najgorzej jest kiedy jest tego za dużo (obecna dieta zachodniej cywilizacji). Należy takze wspomnieć, że to wielokrotnie w wątrobie zachodza procesy neutralizacji, wiązania i wydalania różnych toksycznych zwiążków (np. ubitych bakterii).
    Tak więc małe ilości węgli nie obciążą wątroby ale warto ją także wspierac różnymi skłądnikami w diecie.



  • @Anna Ja jak miałam wirusa cytomelagii (podobno bardzo powszechny wir 😉 ) babcia nakazała mi brać ten Ostropest, ale nie wiem na ile pomógł on a na ile enssentiale forte. W każdym bądź razie polecam kupować jak już to niemielony! tylko nasionka i samemu sobie mielić. Ten mielony może być zwietrzały i utleniony. Mi się nie chciało mielić i sypałam łyżkę tego do żarcia, ale strasznie twardy jest 😄 Ostoprest wspiera wątrobę przy regeneracji, przeciwzapalnie, ale chyba nie detoksykuje jako tako.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii