• Debata między doktorem Mentzenem i Wosiem. generalnie bzdur lewicowych wyleciało w debacie tyle, że musiałbym jeszcze raz obejrzeć by je spisać a lista byłaby długa. Ale nie zrobię tego, bo to trzeba samemu usłyszeć, bo to jest wyższy poziom abstrakcji. z jednej strony podziwiam Doktora za anielską cierpliwość do takich typów, z drugiej strony szkoda mi niezmiernie że brak mu zawziętości w pieleniu bzdur. Jest za delikatny w swej rzeczowości, cierpliwie opisuje i za słabo wytyka błędy w rozumowaniu. To już widz na sali lepiej zwrócił uwagę na niezrozumienie solidarności przez Wosia. Ale ten typ nie rozumie bardzo wielu rzeczy i jest w swej niewiedzy zacietrzewiony. tak jest chyba z każdym komunistą. bo takim on jest człowiekiem. Chciejstwo by było każdemu fajnie i to kosztem innych, i zawiść względem bogatych. Do tego każdemu kasę po równo. A skąd kasę? jak państwo stwierdzi że je stać to będzie mieć i da 😄 to taki mały skrócić umiejętności intelektualnych wosia. Ale do tego dochodzą wolty słowne, jak się go pytają jak coś ma szczegółowo opisać, to zaraz wymyśla że by potrzebował godzin na opisanie i że nie ma na to czasu. Ten Woś to taki szkolony idiota, wiem, ktoś powie że inwektywy że obraża, ale nie, tak go widzę, jako idiotę który może nawet i chciałby dobrze, ale w swej nadętej głupocie nie jest na tyle świadom, by zrozumieć że jego mocno ograniczona wiedza, nie pozwala mu zrozumieć że mechanizmy na które stawia nie sprawdzają się w praktyce, a nawet na papierze wydają się że tak delikatnie nazwę, mocno ryzykowne.
    No i w rozmowie brakowało mi z obu już stron oddzielenia kapitalizmu od korporacjonizmu. A także zaznaczenia, że korporacjonizmy wynikają z socjalistycznych praktyk. Ale wiele tego typu rzeczy mi brakowało.


Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii