Porozmawiajmy o kupie Maryny....



  • Elo mięsne jeże 🙂 wiem, że jesteście wyluzowanymi i otwartymi na różne tematy grupą, dlategoż może poruszymy temat wypróżniania... Co Wy na to? Jestem na diecie.... w sumie nie wiem jak to nazwać, bo.... jem dużo czerwonego zdrowego mięsa, (polwysmazane itd itp), boczek, bekon, zero tł roślinnych, dużo jaj hmmm a raczej żółtek, tłuste śmietany, kwaśne śmietany, sery, tłuste twarogi, ryby, krewetki, pijam kawy czarne (takie lury), staram się dużo wody pić, niekiedy dorzucę parę sztuk malin, jagód kalifornijskich, truskawek raz na jakiś czas... Dodam że od niedawna, może 14 dni temu, wprowadziłam IF 18:6, ale bardziej odpowiada mi 20:4 lub 22:2..... Na takiej Karni (?????), ketelo (😂) diecie jestem ponad miesiąc i zauwazywlam że: nie zbiera mi się woda w organizmie, coraz lżej czuje się w swoim ciele, chudnę stopniowo, może to dziwnie zabrzmi ale mam ochotę sprzątać ciągle 🤣🤣🤣lepiej śpię, wyyyydaje mnieee się że pazury rosną szybciej, duzo bejbjharów się zrobiło 😂 pod koniec marca będę kontrolować krew (miałam stan przed anemia (?) zdiagnozowany, zapasy żelaza w ciele były wyczerpane - czyli ten jakby magazyn (? 😂) żelaza się skończyl), także zobaczymy, co nam to pokaże. Ogólnie jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tym sposobem odżywiania. NIE CIĄGNIE MNIE DO CUKRÓW (jakos😂), a był to mój problem na standardowych dietach typu kurczaczek ryżek wyrzywka, nie daj Boże tłustych produktów...

    Sranie w banie... Przejdźmy do meritum.... Do jelit.... Jakie są wasze odczucia przy wypróżnianiu (😂)? Jak często się wypróżniacie? Wiem może zabrzmi to ohydnie, ale myślę że jesteście otwarci na takie tematy... Jaki kolor ma stolec? Czy macie gazy, wzdęcia, czy coś? Otworze się i powiem jak to u mnie wygląda: nie mam już wzdętego brzucha, czuję lekkość, nawet chwilę po posiłku, a to dziwne bo przecie smarzooone no nie?! Pierdze dużo dużo mniej, jak już to nie śmierdzi (😂), jednak mam małą zagwozdkę: mianowicie kolor. U mnie: ciemny, zielono-brązowy (🙄), czyli już nie brązowy - jak to powinien być niby - , stały, wypróżniam się co 1-2 dni. Kolor się zmienił w chwili przejścia na tłuszcze a wyrąbania węgli. W żadnym wypadku nic mnie nie boli. Najbardziej chciałabym skonsultować z wami temat koloru.... Dużo szukałam na temat koloru stolca przy takich dietach i nie znalazłam wytłumaczenia.... Może natknęliście się na takie info i chętnie się nimi ze mną podzielicie.

    Temat z dupy strony, ale zachęcam do konwersacji! 🙂

    PsychoPatka



  • Ostatnio ogladalem jakis filmik kolesia na carni/keto i powiedzial ze kolor mial taki przez okolo rok. Potem cos mowil ze sie unormowalo. A przez pierwszy miesiac dostawal biegunki jak zjadal stejka. Ja tez kiedys mialem chyba z dwa razy jak zaczynalem. Zrobilem nawet ostatnio eksperyment i zjadlem na kolacje jakies 500g warzyw typu brokul, szpinak, mariuszchwiew, pedy bambusa czy cos tam i na nastepny dzien batalia stoczona na tronie wymagala juz wysilku. Odstawilem i znowu wszystko trwa tyle co policzenie ile to jest 2+2 🙂



  • @damian123497 też miałam na samym początku biegungi, ale bez bólów brzucha czy coś takiego. Czytałam, że to mogło być ketoflu, ponieważ całe jelita muszą się odnowić i zregenerować i 'wysrywaja' resztki starego biomu (?)



  • ja to miałam na początku zaparcia a teraz żadnych problemów. I tez zero wzdęć itd. jedynie ostanio iałam problem z potasem ale wciskam szpinak gdzie sie da i jakoś sie unormowało 😄 na keto os 2 stycznia jestem



  • Nie mam pojęcia, ale może wskazówką będzie to, że niemowlaki też robią zielonkawe kupy na początki, a piją tylko mleko, czyli tłuszcz+białko,podobnie jak na karni.



  • @Kornela, coś w tym jest 😉


  • Patroni

    @Pamiętaj napisał w Porozmawiajmy o kupie Maryny....:

    może to dziwnie zabrzmi ale mam ochotę sprzątać ciągle

    Może to seksistowsko zabrzmi ale to buzuje w tobie kobiecość 🤣🤣🤣
    Dobra kobita!!!


  • Patroni

    Dobra a na poważnie: bardzo dobry temat, choć „gowniany” 🤣🤣🤣

    Tak na karni nie ma z czego gazów produkować za bardzo wiec się nie pierdzi. Gazy są z fermentacji błonnika i węgli. Tego nie mamy na karni praktycznie w ogóle (no zależy, niektórzy jedzą jakieś zioła czy cos).

    Co do srania to ponoć sporo osób ma problemy z biegunkami etc na początku. Gdzieś czytałam że najbardziej jest za to odpowiedzialny „rendered fat” czyli roztopiony tłuszcz, np. Masło, smalec w formie płynnej.
    Ja wróżę z fusów że chodzi o szybkość ogarniania tłuszczu. Ludzie nieprzystosowani do tłuszczy produkują domyślnie mniej żółci. Wiec nie maja jak tego tłuszczu strawić.
    M.in. dlatego ja nie jestem fanką skakania na diety, uważam ze lepiej zrobić dłuższą adaptacje. Moja trwała 4miechy w sumie i może dlatego nie miałam takich nieprzyjemności. A może po prostu tez to kwestia tego że już byłam paleo/keto wcześniej.

    Na karni sra się mniejsze kupy bo nie za wiele jest do wysrywania, większość pokarmu wchłaniamy. Tłuszcz natomiast dba o brak zaparć. Niektórzy donosili że zaparcia się pojawiały i zawsze okazywało się jak dopytywałam że jedzą „cured meat” czyli szynki kielby etc. Wg mnie najlepiej działaja pół surowe stejki, ale to tylko moje zdanie no i można łumrzeć od nich ponoć. Legenda tako głosi.

    Kulor ciekawa sprawa, ja jak jem wątróbki więcej to sram na czarno (#rasistowskaWątróbka), ale żeby na zielono? 🤣🤣🤣

    Weź wypytaj jakiegoś doktura jak wyniki robisz.
    Ciekawa sprawa.


  • Patroni

    @Palma napisał w Porozmawiajmy o kupie Maryny....:

    może to dziwnie zabrzmi ale mam ochotę sprzątać ciągle

    Z ochotą nie wygrasz!!!

    Jezu ile z tego tekstu i w ogóle całego postu można memów robić 🤣🤣🤣 huczę!
    PsychoPatka jesteś urodzoną BRECHTarianką!!!



  • ja jem rózne rzeczy, a kupa jest raz dziennie, jak mam okresy miesno tluszczowe to zdarzały się zatwardzenia właśnie i kupa raz na 2-3 dni 😞 dodałam sobie trochę owoców i warzyw i jest ok.

    Ale mogę wam powiedzieć o kupie psa, bo jest na barfie czyli je mięso, podroby, jajka, mięsne kości, np szyjki gęsie, skrzydełka bo jest mały więc żadnych kości mamuta. No i kupa jest 1 dziennie, idealna malutka, raczej ciemny brąz, zbieranie kup z ulicy to przyjemność , nie śmierdzi, ludzie nie uciekają 🐶 Na suchej karmie kup było z 3-4 wielkie i śmierdziały, więc mało przyswojone, wszystko wysrane .
    Mój pies je lepiej niż dzieci Agi, wołowina,dziczyzna, kozlina, baranina, gęsina. Ja nie jem sklepowych kuraków i świn i psu też tego nie daje.



  • @Palma, Palmen... Nie zielony zielony 😂 zaciekawil mnie ten temat bo.... Na weglozie była no taka zwykła ładna brazowiutka i dużo nie?! (🤣), a teraz to raczej mało wydalam w porównaniu do wcześniej.... No i inny kolor 😂😂😂 ciemny baardziej i brązowo zielony 🙄😅aha jeszcze jedno: nic nie śmierdzi jak parkuję na kibleku... Temat bardzo interesując, jak dla mnie, dlatego popytam lekarza. Pod koniec marca chce badania robić. Ciekawe co powie... Pewnie: jedz błonnik XDDD. NIC MNIE NIE BOLI I MAM SIE DOBRZE 🤣



  • Zróbmy temat z tym co jemy i wrzucajmy fotki efektu koncowego tego co jemy 😅 Przesrane



  • @damian123497 to będzie hicior 😅


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii