Ubój masowy a ubój halal - tradycyjny.

  • Patroni

    Intnieje wiele wad i zalet dla obu ridzajów uboju.
    Ktory jest bardziej humianiarny. Wdalam się ostatnio w dyskusję z kilkima osobami - na żywo i w internecie. Ciekawe wnioski. Jakie jest wasze zdanie?


  • Co rozumiesz jako "tradycyjny ubój halal"? Różni się czymś od tego co przeciętny człowiek rozumie jako halal?
    Dobrze jest ustalić różne rzeczy na wstępie, by uniknąć niedopowiedzeń i zbędnych nieporozumień (jak to obserwowałam w innych tematach tutaj ;))

    Czy to jest wg Ciebie tradycyjny ubój halal?
    http://briansoft.home.pl/autoinstalator/wordpress/?page_id=1583&lang=pl


  • @Haidi napisał w Ubój masowy a ubój halal - tradycyjny.:

    Wdalam się ostatnio w dyskusję z kilkima osobami - na żywo i w internecie. Ciekawe wnioski. Jakie jest wasze zdanie?

    Nie byliśmy przy tym, musisz wpierw zrelacjonować 🙂


  • Nie mam jakiegoś ciśnienia na miłość do zwierząt, ale ubój halal, z racji faktu,że zwierzęta, które się mają wykrwawiać, muszą do końca zachować świadomość, uważam za okrutną praktykę.

  • Patroni

    Ubój halal wg brytyjskiego prawa
    https://www.gov.uk/guidance/halal-and-kosher-slaughter
    W każdym rodzaju uboju zwierzęta cierpią, nikt ich nie głaszcze i nie przytula.
    Zadając pytanie nie tyle chodzi o mniejszą lub większą brutalność samego zabiegu, ale o jakość mięsa. Załóżmy że mamy dwa zwierzęta hodowane w ten sam sposób, więc jakość mięsa wynikająca z metod karmienia nie jest brana pod uwagę. Jedno jest zabite w masowej rzeźni, druga zgodnie z halal, czyli cała krew musi zostać upuszczona.
    Zwierzę podczas stresu wydziela adrenalinę, kortyzol i kilka innych streso-zależnych substancji, jako że żaden rodzaj uboju przyjemny dla zwierzęcia nie jest. Więc mamy dwa osobniki, które bez względu na to gdzie trafiły mają we krwi te same hormony stresu oraz inne produkty metaboliczne. I teraz następuje zmienna, jedno zwierzę może leżeć pół godziny martwe aż zostanie mu przecięta tętnica, drugie zwierzę umiera w wyniku wykrwawienia. Jaka jest szansa, że w mięsie pierwszego zwierzęcia będzie taka sama ilość wspomnianych streso-zależnych substancji jak u drugiego zwierza? I jeśli mięso zawiera nadal te hormony, to czy ma to wpływ na zdrowie konsumenta?

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii