• Ostatnio myślałam o tych wszystkich substancjach antyodżywczych, które znajdują się w roślinach, a szczególnie w warzywach i strączkach, które niekorzystnie działają na organizm. No normalnie szok :D. 50% roślin, jak nie więcej, nie można zjeść bez odpowiedniej obróbki. Z produktami odzwierzęcymi nie ma takiego problemu, ewentualnie mięso czy jajo trzeba sparzyć, żeby pozbyć się bakterii na powierzchni.

    Więc wg aktualnych zaleceń żywieniowych jedz warzywka 5 razy dziennie, są takie zdrowe, mają tyle witamin! Ale chyba zapomnieli dodać, że posiadają całą gamę substancji toksycznych, dzięki którym roślina się broni przed zjedzeniem przez owady i zwierzęta i ludzi jak widać 😄 Żeby jeść warzywa to nieźle się trzeba doszkolić, jak sobie nie zrobić krzywdy. To znaczy, że weganie to bardzo mądrzy ludzie. Na pewno wiedzą, że szpinaku nie powinno się jeść na surowo, a trzeba go ugotować w wodzie, którą należy wylać, aby zmniejszyć ilość szczawianów. Że niedojrzałych pomidorów nie można jeść, a już broń boże polewać octem, ponieważ wtedy uaktywnia się tomatyna. Że powinni kaszę wymoczyć przez kilka godzin, żeby zmniejszyć ilość kwasu fitynowego, bo inaczej zbyt wiele z tych swoich roślin nie wchłoną, bo fityniany wiążą składniki mineralne w przewodzie pokarmowym. Że tioglikozydy w kapustnych wiążą jod i zaburzają wchłanienie go przez tarczycę, a to już krótka droga do chorób tarczycy. No podziw dla wegan, szczególnie raw wegan, kozaki, że to wszystko wiedzą!

    PONIŻEJ LISTA SUBSTANCJI ANTYODŻYWCZYCH:

    • FITYNIANY I SZCZAWIANY

    "Kwas fitynowy tworzy nierozpuszczalne połączenia z jonami żelaza, cynku, wapnia i magnezu, czyli tzw. fityniany, co zmniejsza przyswajalność tych minerałów. Długotrwałe spożywanie znacznych ilości produktów bogatych w kwas fitowy może doprowadzić do niedoborów składników mineralnych w organizmie, a tym samym być przyczyną krzywicy, osteoporozy oraz zaburzeń mineralizacji szkliwa uzębienia. Ponadto, substancje te utrudniają przyswajanie białka z posiłków, a także wywołują zaburzenia pracy przewodu pokarmowego np. wzdęcia .

    Z drugiej jednak strony, badania naukowe wykazały pozytywne działanie kwasu fitowego na zdrowie człowieka, w tym: obniżenie poziomu cholesterolu, ograniczenie wchłanianie metali ciężkich z przewodu pokarmowego, zmniejszenie tendencji do tworzenia się kamieni nerkowych, a także działanie antynowotworowe i właściwości przeciwutleniające.

    Główne źródła kwasu fitowego w żywności to ziarna zbóż i nasiona roślin strączkowych. Ponieważ fityniany znajdują się przede wszystkim w okrywie nasiennej ziaren, bogatsze w nie są produkty pełnoziarniste. Zastosowanie obróbki, np. moczenie nasion roślin strączkowych, może wpłynąć na obniżenie zawartości kwasu fitowego od 4 do 37%.

    Podobne działanie demineralizujące wykazuje kwas szczawiowy, który wywiera szczególnie niekorzystne działanie w połączeniu z kwasem fitowym. Kwas ten występuje w wielu owocach, rabarbarze, szczawiu, szpinaku, jak również w kawie oraz herbacie." [1]
    "Negatywne działanie kwasu szczawiowego polega więc na obniżaniu biodostępności związków mineralnych w szczególności wapnia i magnezu, co związane jest bezpośrednio z zaburzeniami metabolizmu wchłaniania tychże związków dostarczonych organizmowi wraz z pożywieniem. Nadmierne wydalanie szczawianów z moczem (określane na poziomie powyżej 60mg na dobę – wtórna hiperoksaluria), wpływa na krystalizację szczawianu wapnia w drogach moczowych." [4]
    "Ponadto kwas szczawiowy będąc przyczyną oksalozy, może wytrącać się w narządach i tkankach w formie soli wapniowej. Kryształki szczawianu wapnia odnajdowane są również w innych narządach jak: kości, stawy, wątroba czy mięsień sercowy. Natomiast, kiedy szczawian wapnia odkłada się w obszarze miąższu nerkowego, wówczas możemy mieć do czynienia z postępującym zanikiem funkcji wydalniczej nerek. Nadmiar kwasu szczawiowego i jego soli w naszej diecie może więc skutkować powstawaniem odwapnienia kości, zapalenia stawów, a nawet zaburzeń kurczliwości mięśni i pracy serca. Dodatkowo, liczne informacje w fachowej literaturze wskazują, że istnieje związek pomiędzy nadmiernym spożyciem szczawianów, a uszkodzeniem systemu immunologicznego, jak również autyzmem czy różnymi odmianami artretyzmu." [4]

    "Antyodżywcze działanie kwasu szczawiowego zależne jest nie tylko od bezwzględnej zawartości jonów szczawianowych w konsumowanej żywności. Musimy zwracać przede wszystkim uwagę na stosunek kwasu szczawiowego do pierwiastków z którymi tworzy on nierozpuszczalne sole. Analizując stosunek molowy kwasu szczawiowego do wapnia (zwykle, w celu uproszczenia pomijane są inne pierwiastki), artykuły żywnościowe dzieli się na trzy grupy.

    Pierwszą z nich stanowią produkty, w których ilość kwasu szczawiowego kilkukrotnie przewyższa zawartość wapnia, a stosunek molowy (mEq) kształtuje się na poziomie (COOH)2: Ca>2. Wapń w nich zawarty jest praktycznie niedostępny, dodatkowo zwiększona ilość kwasu może wiązać wapń pochodzący z innych artykułów jednocześnie konsumowanych czy też jony szczawianowe mogą być wchłaniane do krwi. W ich przypadku, kiedy podaż wapnia i witaminy D do organizmu jest na niskim poziomie, spożywany kwas szczawiowy może szkodliwie wpływać na funkcjonowanie organizmu. Do produktów tej grupy zalicza się: szczaw, rabarbar, botwinę, kawę (szczególnie naturalną i mocną), herbatę (długo parzoną czarną, zwłaszcza liściastą), soję czy buraki.

    Do kolejnej grupy artykułów żywnościowych zaliczane są te, w składzie których kwas szczawiowy i wapń pojawiają się w ilościach zbliżonych, a ich stosunek molowy (COOH)2: Ca wynosi 1 – 2. W produktach takich jak owoce jagodowe czy ziemniaki, wapń znajduje się w formie praktycznie nierozpuszczalnej, ale należy zaznaczyć, że ich konsumpcja nie hamuje przyswajania wapnia z innego pożywienia.

    Ostatnią grupę stanowi żywność, która pomimo zawartego w niej kwasu szczawiowego, zawiera także dużo wapnia, stąd też może stanowić jego źródło. W części roślin strączkowych, kapuście, kalafiorze, papryce, brukselce, pomidorach, selerze, pietruszce, pomarańczach, truskawkach, winogronach, bananach, brzoskwiniach, marchwi, sałacie i innych owocach i warzywach stosunek molowy (COOH)2: Ca < 1. Również wchłanianie szczawianów z żywności jest zróżnicowane, np. z liści botwiny wchłaniane są one na poziomie 0,7 – 2,3%, ze szpinaku 4,5 – 6,2%, z herbaty 1,9 – 4,7% (w niektórych przypadkach nawet do 9%)." [4]

    "Zaleca się jedzenie produktów spożywczych o stosunku molowym kwasu szczawiowego do wapnia (mEq) < 1,0, a więc takich, które pomimo występowania w nich kwasu szczawiowego zawierają także dużo wapnia. Polecane jest także uzupełnianie diety w wapń poprzez dodatkowe artykuły bogate w ten pierwiastek, np. poprzez spożycie naparów kawy czy herbaty z dodatkiem mleka w ilości 160mg wapnia/100cm3 (25cm3 odtłuszczonego mleka) czy dodawanie śmietany do szpinaku, zupy szczawiowej etc. Istotne jest także dziennie przyjmowanie ok. 2,5dm3 płynów." [4]

    Jednakże kwas szczawiowy wywiera także i pozytywne korzyści na nasze zdrowie zwłaszcza kiedy występuje razem z wieloma innymi składnikami. Taki przypadek zachodzi w jabłku. Miazga, tarte jabłka zawierają prebiotyczne pektyny, kwasy organiczne takie jak - jabłkowy, cytrynowy, bursztynowy, szczawiowy, galusowy a także witaminy i biopierwiastki.
    Pektyny i wymienione kwasy działają przeciwzapalnie na błonę śluzową żołądka i jelit a także wywierają wpływ przeciwysiękowy i regenerujący tkankę nabłonkową.
    Taka miazga jabłkowa potrafi zneutralizować i wychwycić wiele ksenbiotyków rakotwórczych czy hepatotoksycznych z pożywienia. [@robertrobson ]

    • TIOGLIKOZYDY, takie jak: GLUKOZYNOLANY

    "Glukozynolany wykazują zarówno własciwości antyżywieniowe, jak i prozdrowotne. Związki te naturalnie występują w roślinach i są najbardziej charakterystyczne dla warzyw kapustnych, w których najczęściej występuje kilkanaście rodzajów glukozynolanów. Ilość i skład tych związków w poszczególnych roślinach różni się w zależności od gatunku, odmiany, fazy rozwojowej oraz warunków klimatycznych uprawy. Największą różnorodnością pod względem składu glukozynolanów charakteryzuje się kapusta biała, która zawiera osiem różnych glukozynolanów.

    Nadmierne spożywanie znacznych ilości glukozynolanów może doprowadzić do upośledzenia funkcji wydzielniczej tarczycy, a następnie do wzrostu aktywności tyreotropowej i przerostu tarczycy. Goitrogenne działanie produktów rozpadu glukozynolanów jest większe, jeśli ilość jodu w diecie jest mniejsza – z tego względu istotne jest, aby spożycie warzyw kapustnych związane było z obecnością jodu w pożywieniu. Choć same glukozynolany są odporne na działanie wysokiej temperatury, gotowanie zawierających te związki warzyw w temperaturze 90°C powoduje denaturację białek enzymatycznych i dezaktywację mirozynazy – enzymu odpowiedzialnego za hydrolizę glukozynolanów, występującego w tkankach roślin kapustnych.

    Należy jednak podkreślić, że oprócz potencjalnych działań niepożądanych, spożywanie glukozylanów niesie ze sobą sporo korzyści. Badania wykazały, że substancje te mają istotne znaczenie w przypadku chemoprewencji nowotworów – glukozynolany mają pozytywny wpływ na zapobieganie kancerogenezie na wczesnych jej etapach. [1]

    Kiszenie kapusty jak również wysoka temperatura inaktywuje enzym rozkładający tioglikozydy, czyniąc te produkty bezpieczne dla zdrowia. Większość tiocyjanianów jest lotna, więc warzywa kapustne powinno się gotować bez przykrycia. Powoduje to, że większość tych związków zostaje uwolniona i wyparowuje razem z wodą.

    • GLIKOALKANOIDY:
      • glikozydy cyjanogenne, takie jak: amigdalina czy linamaryna

    "Glikozydy cyjanogenne występują w nasionach moreli, migdałów, brzoskwiń i wiśni (amigdalina) czy linamaryna znajdująca się w nasionach lnu. Substancje te mogą się przekształcić w kwas pruski – cyjanowodór (HCN) sprzyjający zatruciu (niedotlenienie układu nerwowego; zmęczenie, mętlik w głowie, lęki). Glikozydy występują też w niektórych gatunkach fasoli, ale gotowanie jej bez przykrycia pozwala na ulatnianie się z parą wodną szkodliwych substancji;
    WAŻNE: nasiona lnu lepiej nie mielić, bo uwalniają się szkodliwe glikozydy, a jeśli już mielimy to zalewamy wrzątkiem (inaktywacja szkodliwych związków)." [3]

      • alkanoidy takie jak: solanina i tomatyna

    Tomatyna znajduje się w niedojrzałych pomidorach.
    "Wyso­kie poziomy tomatyny stwierdzono (...) w młodych owocach. Wraz ze wzrostem rośliny i dojrzewaniem owoców tomatyna ulega enzymatycznej hydrolizie, w wyniku której jej zawartość obniża się. W młodych owo­cach o masie do 10 g znajduje się od 300 do 700 mg/kg. Natomiast w owocach zielo­nych, ale wyrośniętych stwierdza się tylko do 30-40 mg/kg. W dojrzałych czerwonych pomidorach stwierdza się śladowe ilości tego alkaloidu." [2]
    "Niedoj­rzałe pomidory mogą spowodować zatrucia u ludzi i dlatego do produkcji mieszanek warzywnych, konfitur i kwaszenia zielonych pomidorów powinny być używane tylko pomidory w fazie „owoców zielonych wyrośniętych”. [2]

    Solanina znajduje się w roślinach psiankowatych, takich jak: ziemniaki, pomidory, papryka, bakłażan.
    "Głównymi glikoalkaloidami występującymi w ziemniaku są a-solanina (40%) i a-czakonina (60%), zawierające pochodny triterpenu aglikon - solanidynę."
    "Główną biologiczną funkcją alkaloidów w tkance ziemniaka jest prawdopodobnie ich rola ochronna, o czym świadczy chociażby ich wzmożona synteza w pobliżu uszkodzonej czy zakażonej tkanki. Uważa się wręcz, że czynnikami indukują­cymi syntezę tych związków w dojrzałych bulwach po zbiorze są światło i mechanicz­ne uszkodzenia." [2]
    "Większość glikoalkaloidów zlokalizowana jest w skórce lub tuż pod nią. W dojrzałych fizjologicznie bulwach ziemniaka obserwuje się na ogół niewielką za­wartość glikoalkaloidów, ich poziom waha się w granicach 1,8-13 mg/100 g. Nato­miast w małych, niedojrzałych bulwach zawartość glikoalkaloidów jest znacznie wyż­sza niż w bulwach dojrzałych i waha się w zakresie 13-20 mg/ 1 0 0 g, powodując gorz­ki smak pogarszający ich wartość konsumpcyjną." [2]
    "Ze względu na fakt, że większość glikoalkaloidów zlokalizowana jest w skórce lub tuż pod nią, usunięcie skórki może obniżyć ich zawartość w bulwie, nawet o 90%. Ziemniaki zagrożone przez choroby lub uszkodzone mechanicznie (stłuczenie), albo eksponowane na światło, wytwarzają znacznie wyższy poziom glikoalkaloidów (powyżej 40 mg w 200 g porcji) i wówczas mogą być groźne dla zdrowia." [2]
    "Stwierdzono, że glikoalkaloidy ziemniaka atakują centralny system nerwowy i pokarmowy, powodując mdłości, wymioty z kolką i biegunką, zapalenie wątroby i krwiotoczne zapalenie nerek, zaburzenia krążenia i oddechu oraz zmiany w mózgu. Objawy te mogą wystąpić już wtedy, gdy zawartość tych związków prze­kracza 20 mg/ 100 g ziemniaków (0,0 2%)." [2]

    • TANINY

    "Taniny znane są ze swoich właściwości antyoksydacyjnych. Niestety, taniny mają też negatywne właściwości – wchodzą one w reakcję z żelazem i uniemożliwiają jego przyswojenie przez organizm, co jest szczególnie niebezpieczne u osób z ryzykiem wystąpienia anemii lub małych dzieci. Do bogatych źródeł tanin należą herbata oraz kawa, dlatego naukowcy zalecają, aby unikać tych napojów w trakcie posiłku. Taniny nadają charakterystyczną cierpkość i goryczkę owocom, herbacie, winu, piwu i ziarnom kakaowca. [1]

    • LEKTYNY

    Lektyny, czyli grupa białek, które posiadają zdolność przyłączania się do błon komórkowych. Taka lepka cząsteczka, kiedy dostanie się do naszego układu trawiennego, szczególnie ochoczo przykleja się do wyściółki jelita cienkiego – i wtedy zaczynają się problemy. Lektyny obecne w jelicie cienkim zmniejszają zdolność do wchłaniania substancji odżywczych (wapń, żelazo, fosfor, cynk). Cząsteczka lektyny, przyklejona do wyściółki jelita cienkiego, może je podziurawić, osłabiając i uszkadzając enterocyty, czyli komórki jelita cienkiego. W sytuacji, w której wyściółka jelita nie jest do końca szczelna, może dojść do Syndromu Nieszczelnego Jelita. Przy nieszczelnym jelicie, cząsteczki, które normalnie pozostałyby w jelitach, przedostają się do krwiobiegu, a następnie bez kontroli wędrują po naszym organizmie. Lektyny są lepkimi cząsteczkami, i z chęcią dołączają się do całkowicie zdrowych organów takich jak tarczyca czy nerki, zmuszając organizm do atakowania poprawnie działających organów, prowadząc w konsekwencji do autoagresji. Dodatkowo, lektyny zmniejszają wrażliwość organizmu na leptynę, co może prowadzić do otyłości. Upośledzają także stan dobrej flory bakteryjnej, co może stanowić przeszkodę w pozbyciu się niechcianej tkanki tłuszczowej.

    Lektyny w sporych ilościach znajdziemy w soi, fasolach, orzechach, , warzywach psiankowych (pomidor, ziemniak, papryka, bakłażan), również w nabiale! (Kazeina typ A2 jest ponoć spoko i wolna od lektyn!!! - nie wiem czy w Polsce można dostać mleko A2, ponoć odmiana Jersey ma w przewadze A2)

    Istnieją sposoby na zmniejszenie zawartości lektyn:
    Kiełkowanie - namaczanie pestek lub nasion przez noc w wodzie zapoczątkuje proces kiełkowania. Dzięki temu, zmniejszy się znacznie ilość szkodliwych lektyn.
    Namaczanie - w przypadku większości zbóż namaczenie ich przez noc w wodzie, a następnie gotowanie przez co najmniej 20 minut pozwoli na usunięcie dużej ilości lektyn.
    Fermentowanie - najzdrowszy sposób obróbki. Nie dość, że eliminujemy większość lektyn, to jeszcze dostarczamy organizmowi bakterii probiotycznych, które pozytywnie wpłyną na stan flory bakteryjnej. [5]

    [1] https://biotechnologia.pl/farmacja/czym-sa-substancje-antyodzywcze,17925
    [2] http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-article-6b6eeeec-7856-43d8-a8e8-522ba745ee75
    [3] http://www.zdrowecialoiumysl.pl/wszystko-jest-trucizna/
    [4] http://www.aptekarzpolski.pl/2017/04/kwas-szczawiowy/
    [5] https://www.trecnutrition.com/wiadomosci/pokaz/substancje-antyodzywcze-lektyny#popupLang

  • Patroni

    @Natalia Kwas szczawiowy i jego koligacje z wapniem to jak najbardziej się zgadza i dobrez to opisałaś. Jednakże kwas szczawiowy wywiera także i pozytywne korzyści na nasze zdrowie zwłaszcza kiedy występuje razem z wieloma innymi składnikami. Taki przypadek zachodzi w jabłku. Miazga, tarte jabłka zawierają prebiotyczne pektyny, kwas organiczne takie jak - jabłkowy, cytrynowy, bursztynowy, szczawiowy, galusowy a także witaminy i biopierwiastki.
    Pektyny i wymienione kwasy działają przeciwzapalnie na błonę śluzową żołądka i jelit a także wywierają wpływ przeciwysiękowy i regenerujący tkankę nabłonkową.
    Taka miazga jabłkowa potrafi zneutralizować i wychwycić wiele ksenbiotyków rakotwórczych czy hepatotoksycznych z pożywienia.


  • @robertrobson super info, przekleję do tego tekstu.

  • Patroni

    Dzięki za Twój tekst. Trochę wiadomości od CIebie daję jako uzupełnienie do swoich notatek


  • @robertrobson pod spodem jest bibliografia, z tego korzystałam. Będę dalej uzupełniać, jak będę mieć czas. Możecie pomóc, jak chcecie 🙂 Tylko najlepiej proszę podawać źródło informacji, na które się powołujecie, czy to jakaś książka, czy publikacja w internecie.

  • Patroni

    Napisałem już coś o kolagenie w poście Zaplecze naukowe palmy. Jeszcze muszę to uzupełnić. Ale mam też kilka innych tematów do opisania, żeby ludzi z tego korzystali.


  • Czego tu jeszcze brakuje?


  • A skad wiadomo ile jest tych substancji antyodzywczych w tych produktach? Moze nie na tyle zeby zrobic krzywde tylko nie doprowadzic do przedawkowania skladnikow odzywczych i zeby czesc z nich poprostu spowrotem wrocila do gleby podczas ich wydalania?


  • @Czeneke jak znajdziesz tabelki to wrzuć, będziemy wiedzieć ile tego jest w danej roślinie 🙂 O szczawianach info już jest.


  • @Natalia Nie sadze , ze takie tabelki znajde. Chcialam tylko nakreslic , ze teoretycznie wg naukowcow substancje antyodzywcze sa po to zeby chronic rosliny przed insektami i zwierzetami . Przdewszystkim zeby nie zjadly ich za duzo . Czlowiek rowniez nie zje kilograma jablek czy marchewek bez szkody. Dlatego uwazam , ze te substancje nie sa w stanie wyrzadzic czlowiekowi krzywdy jesli dieta jest zbilansowana i sezonowa.

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii