Ave Low Carbowcy ! :)



  • Ave !

    Czy ktoś robi low carb, ale nie w wersji keto ?
    Ja po Polsce szczerze mówiąc ( wizycie na 3 tygodnie ) zacząłem się czuć fatalnie. Tam to wiadomo, a to pączek, a to ciasto, potem już leci.. pizza, chleb i inne pasze 😄

    Obecnie udało się wrócić na LC ( drugi dzień hahah !! taki no addiction ).
    I do kawki zjem pasek czekolady ( to jakieś 10g węgli ), plus ziemniaka trochę, czy warzywek do obiadu, bez liczenia.

    Taki sposób w sumie to psychicznie mi tez odpowiada, nie mam tego ssania, czy poczucia, że odmawiam sobie.


  • Patroni

    Ehhh, no tak po Polsce to zawsze tak jest (przynajmniej u mnie) Jak wstanę rano to przez okno czuję jak pieką chleb w pobliskiej piekarni, nie to co tu gdzie mieszkam bezzapachowa wata. Tak staram się low carbo, róznie to wychodzi bo obady dla całej rodziny trzeba robić, choć staramy się z żoną testować różne prezpisy dla całej rodziny (dzieciaki różnie do tego podchodzą).
    Jak dla mnie najłatwiej jest w pracy, mogę prawie nic nie jeśc albo tylko to co mam przygotowane. W domu jest trochę trudniej tak więc więcej silnej woli musze ćwiczyć hehehe.



  • @baku ja jestem. I to jest mój wybór na dzień dzisiejszy od prawie 1,5 roku. Nie czuje żebym musiała pójść dalej, ale ze względu że w mojej głowie wciąż brzmi jakieś delikatne echo po „wypraniu” mózgu na roślinnej diecie. Normalnie pisząc, boje się 😁

    Trzymam się na niskich węglach ze zdrowym rozsądkiem. W tym sensie nie mogę jeść zbóż ze względu na alergię jak już zdecyduje się zjeść pizzę to ze świadomością ze za dwa dni pocierpię. Bąble swędzące i te sprawy. I dalej nie decyduje się na ciąg. Muszę trzymać dyscyplinę. Ale trzy dni temu wsunęłam pączka bo miałam straszną OCHOTĘ 😉

    Jak ide do lidla po papier toaletowy i przechodzę obok piekarni lidla to normalnie ślinka mi cieknie, te zapachy. Popatrzę trochę i idę dalej. Jak mam jeść chleb gryczany jako zamiennik zwykłego (bo bym mogła) to nawet mi się nie chce, bo średnio mi smakuje i wole w ogóle nie zjeść.



  • Ja wlasnie tak polecialam w Polsce przez chleb



  • @AnnaM mnie po zbożach atakuje zatoki. Nie zapchany, uszy swędzą.



  • Kurczę, chleb się zrobił taki dziadowski, że nawet niespecjalnie tęsknię.
    A makaron automatycznie kojarzy mi się z zamuleniem.
    Natomiast lody, ciasto, już tak... Urywam się czasem ze smyczy.
    Zdarza mi się też miód, ale zawsze ze sporą ilością masła.

    Ale ja nawet nie wiem, czy jestem, czy nie jestem w tej ketozie... Niestety, gubię się trochę w terenie 🙂


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii