Weganscy rodzice prawie zaglodzili dziecko na smierc, ich wypowiedzi smierdza sekta...



  • Wegańskie jedzenie i mleko matki zamiast jedzenia dla niemowląt.
    „Słońce i śmiech” zamiast witamin.
    -Ta filozofia prawie kosztowala życie rocznej dziewczynki, mówi prokurator, który oskarżył parę rodziców.

    • Wszechświat się nami opiekuje, mówi matka, która nigdy nie zgłosiła narodzin dziewczynki szwedzkiej agencji podatkowej.
      15 lutego, tuż po 9:30, w szpitalu dziecięcym królowej Silvii trwa gorączkowa aktywność. Mała, nieco ponad roczna dziewczynka, która właśnie przywiezino na izbę przyjęć, jest w bardzo złym stanie. Jest blada, oczy jej się wywracają, ma skurcze w jednym ramieniu. Waży znacznie mniej niż dziecko w jej wieku, a jej życie wisi na wlosku.
      Personel szpitala jest zmuszony szukać pomocy u lekarzy o specjalistycznej wiedzy, którzy pracowali z niedożywionymi dziećmi w Afryce.
      "Nigdy nie widziałem tak poważnie niedożywionego dziecka”, lekarz powiedział później policji.
      Personelowi szpitala ledwo udaje się uratować życie dziewczynki. Dochodzenie policyjne pokazuje, że była ona tylko kilka godzin od śmierci.

    „Ciesz się słońcem, śmiechem i uściskami”
    Rodzice dziewczynki są teraz w areszcie i staną przed sądem, podejrzani o rażące zaniedbanie z powodu uszkodzenia ciała.
    Według prokuratora matka i ojciec spowodowali, że ich córeczka byla powaznie niedozywiona, co doprowadziło do stanu zagrażającego życiu.
    Podejrzana para to weganie. Córka - oprócz mleka matki - otrzymała podobną dietę, mówi ojciec w trakcie przesłuchania.
    Dziewczynka nie otrzymywała mięsa, ponieważ „zawiera dużo toksyn”, wyjaśnia ojciec, a ser „przekształca się w morfinę w ciele”.

    Para nie przyznaje sie do popełnienia przestępstwa. Zamiast tego twierdzą, że dziecko było chore na żołądek na kilka dni przed pójściem do szpitala i nie mogło jeść.

    • Nie mam nawet serca zabijać komara, który wysysa mi krew, więc nie mam absolutnie żadnej intencji zranienia mojej córki. Naprawdę ją kocham -
      mówi matka przesłuchana przez policję.

    We wstępnym dochodzeniu rodzice pytają, czy ich córka jest niedożywiona, ale według lekarzy nie ma co do tego wątpliwości. Ponadto dziewczynka cierpi na poważny niedobór kilku ważnych witamin i minerałów.
    Rodzice nigdy nie dawali jej żadnych suplementów, ojciec mówi policji:

    • Nie, nie dostawala żadnych witamin ani czegoś takiego. Dostaje zamiast tego słońce, uśmiechy i uściski.

    „Chcesz być jak pszczoły”
    Przed wizytą w szpitalu władze zupełnie nie wiedziały o istnieniu dziewczynki. Została urodzona w skrzynce w mieszkaniu, bez nadzoru położnej, a jej rodzice nie zgłosili narodzin szwedzkiej agencji podatkowej.
    Podczas przesłuchania ojciec pytany jest dlaczego.

    • Ponieważ uważam, że Szwecja jako państwo nie powinna mieć prawa do posiadania jej i zaciągania pożyczek w jej imieniu. Zrezygnuję również ze szwedzkiego obywatelstwa, ponieważ nie wierzę w przynaleznosc do narodu - taka byla jego odpowiedź.

    Ojciec opisuje siebie oraz matkę jako koczowników. Nie mają stałego adresu domowego i „pracują tak mało, jak to możliwe”.

    • Myślę, że pieniądze to coś strasznego. Okropne, ponieważ kiedy kładziesz rękę na banknocie, stajesz się gorszy, zarażony „gorączką złota”, stajesz się gorszy jako człowiek, gorszy jak stworzenie. Chcę być jak pszczoły podróżujące i zapylające, nie są nawet świadome, że powodują rozkwit całego świata.

    Na pytanie policji o środki utrzymania matka odpowiada:

    • Większość tego, czego potrzebujemy, przychodzi do nas i jest częścią naszego przekonania, że ​​wszechświat się nami opiekuje.

    Link do tekstu: https://www.expressen.se/gt/ficka-nara-att-do-av-undernaring-foraldrarna-hon-far-solsken/


  • Patroni

    o chrystusie niebieski, to już przechodzi wszelkie pojęcie...



  • @Palma nom, tu Zeus Krystus by sie przydal...



  • Dziewczynka nie otrzymywała mięsa, ponieważ „zawiera dużo toksyn”, wyjaśnia ojciec, a ser „przekształca się w morfinę w ciele”.

    Przecież wg. współczesnej wiedzy naukowej kazeina w nabiale przekształca się w kazomorfinę więc ojciec miał rację co do sera.

    Linki: https://www.wprost.pl/nauka/10076173/naukowcy-z-yale-ser-uzaleznia-jak-narkotyki-wszystko-przez-jedna-substancje.html
    Naukowcy z Yale nie mogą kłamać.



  • Strzeżcie się tych, co nie chcą zabić nawet komara ...



  • @Anna ani mrowki (Klapencjusz) 😁



  • @Kajsa ani muchy, mój ex... 🙂


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii