“Nowa dieta”



  • “Dieta klimatyczna”
    89A40B66-2606-4317-9A87-B863BF1B0EEC.png



  • Dieta klimatyczna? ok, czemu się tyle mięsa marnuje w Australii? Zwierzęta dobijane przebadać na handel i będą mieli na ratowanie kraju. mało ludzi kupi mięso z kangura, czy z królika? Czy może mięso z poparzonych zwierząt już jest niezdrowe? Może trzeba jeść tylko te zastrzelone?



  • Ok co mozna klimatycznie dostać wegańskiego w pl.. chyba tylko suszoną fasole xD albo ziemniory z piwnicy xD powodzenia



  • a ja stoję na balkonie i patrzę jak Polska płonie



  • Wymyślają diety wegańskie z marketu dla biedoty. Jak już ta dieta ma być taka dobra, to powinna być oparta na produktach rolnictwa tradycyjnego, które teraz nazwano ekologicznym. Za tą propagandą stoją te same koncerny, które rozwaliły wszystko na tej planecie, żeby zarobić miliardy. Dieta klimatyczna z towarem, który przyleciał samolotem? Cytrusy, soja, banany, awokado, normalnie lokalnie i bez śladu węglowego?


  • Patroni

    Może tylko ja mam takie odczucia ale wydaje mi się, że wegańskie zachowania są tworem ludzi z miast a jednocześnie mogą trwać tylko w miastach. Wszyscy gadają o lokalnych produktach ale ja rzajrzałem na jej przepisy i niestety zaprzecza samej sobie bo w co drugim przepisie jest składnik z drugiego końca świata (chociażby ta modyfikowana soja).
    Kolejna pani dietetyk po szkołach, która nie wie albo nie dopuszcza do świadomości jak zdrowe jest np. masło albo produkty pszczele.
    To jest coraz bardziej chore.



  • @justyna ![0_1578520412175_Screenshot_2020-01-08-21-53-09-484_com.android.chrome.jpg](Wysyłanie 100%)

    Hehe reklama w sedno



  • Byłam dziś w na ulicy klimatycznej... Jakieś 10 lat temu, to po ciemku strach było tam wracać. Teraz hip i hype, latarnie płoną i bożonarodzeniowe wykwity, a ja idąc myślę sobie, czemu akurat tutaj dopieścili... No i zachodzę gdzie. Do zaułka ze sklepem wegańskim. Obok którego jest co? Restauracja wegańska. A że trzeba jeść jeszcze śniadanie na mieście, bajgle wrzucić, to pod kolejnym numerem jest wegański bar śniadaniowy... Nie wierzyłam własnym oczom, myślałam, że mi się w nich troi...



  • Mój wczorajszy post na Facebooku bo nie mogłam już patrzeć na te brednie o końcu świata z powodu Australii cytuję : "Dla tych wszystkich co nic nie wiedzą o Australii pożary są tam regularnie od 1939 roku tylko wtedy nie opowiadano ludziom bzdetów o kryzysie klimatycznym ani nie obwiniano ich o to co regularnie od stuleci ma miejsce w naturze. Natura jest okrutna i bezwzględna czy sobie tego życzymy czy nie takie wydarzenia miały miejsce od zawsze, od stuleci. Zadajcie sobie pytanie dlaczego media tak chętnie masowo to pokazywały tak samo jak w przypadku Amazonii. Jak czytam te emocjonalne wypociny, że "my ludzie to im zgotowaliśmy" i widzę obrazek płonącej kuli ziemskiej to myślę, że naprawdę nastaje kres ludzkości nie z powodu pożaru w Australii, ani tego co się wcześniej działo w Amazonii i tego jak celowo to nagłaśniano tylko z powodu bezdennej głupoty i wiary w informacje rozpowszechniane przed mainstremowe media i wybrane określone instytucje, które skorzystają na tym "ekologicznym kryzysie". Już zacierają ręce." Doszło już do tego, że ludzi z mojego grona, którzy każdego dnia ekscytowali się Australią wywaliłam po prostu ze znajomych 😉 wiem to okropne ale tak samo wywaliłam ze znajomych ludzi, którzy w zeszłe lato tak ekscytowali się śmiercią Woźniaka-Staraka, że musieli o tym pisać i spekulować co chwilę jak hieny. Ja wtedy cudem zostałam uratowana od utonięcia, miałam więcej szczęścia niż on, mnie uratowano i zabrano do szpitala. Nie chciałam takich hien mieć pośród znajomych na Facebooku.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii