Pożary w Australii: prawdziwa przyczyna


  • Patroni

    Nie słucham niusów ale dotarły do mnie majaczenia ludzi nt pożarów w AU. Czy ktoś ma informacje nt prawdziwej przyczyny?

    Jedna z najcenniejszych lekcji życiowych jakiej mnie nauczyła sama natura jest ta o pożarach właśnie. Wiec zaryzykuje tutaj stwierdzenie: POŻARY W AU SĄ EFEKTEM DZIAŁAŃ EKO WARIATÓW, którzy teraz krzyczą że to zmiany klimatyczne by zakryć swoją dupę.

    Pięknie jest to wyjaśnione w Sequoia Nat. Park: tam również próbowano kontrolować naturę: gaszono rozpoczynające się małe pożary. Tak wiecie, żeby „dżewka” nie cierpiały i nie ginęły (sekwoje majo po 3k lat).

    Kto wie jak się rozpoczynają pożary w lesie? Ręka w górę? Było w podstawowce, ja pamietam. Pożary zaczynaja się gdy żatli się tzw ściółka. Czyli „podłoga” w lesie: ten leżący na dole burdel liści krzaczorów gałązek etc.

    I jak próbowali kontrolować te pożary, żeby się nie rozrosły, u tych sekwoi, to zgadnijcie co się stało? Co mogło pójść nie tak? 😄

    Ano przez brak pożarów ściółka w parku sekwoi rosła i rosła i rosła i była coraz większa...

    I w końcu pojawił się pożar którego już ludzie nie zatrzymali. Tak wielki, że zeżarł tam niezłe połacie.

    I się wtedy ogarnęło ludzie że to chyba kiepski pomysł bawić się w Boga...

    Obstawiam że dokładnie to samo stało się teraz w AU. To samo pewnie dzieje się od kilku lat w California. To oczywiście nie oznacza ze nie było innych pośrednich przyczyn. Po prostu pożary na taka skale nie biorą się z jakiś zmian klimatycznych. Jeśli już to mogłabym argumentować ze pożar w au jest z BRAKU zmian klim. Bo jakby były te zmiany o których tak trąbią to by spora cześć AU była zalana oceanem i by się pożar nie rozprzestrzeniał 🤣🤣🤣

    Oczywiście współczuje ludziskom w tej AU, ale nie oszukujmy się, pożary były są i będą. Dopiero co zeżarły sporo w Grecji, w tym ofiar ludzkich nawet Polaków.

    To jak rozdmuchują to media i eko świry i weganie (tu nie trzeba dodawać świry, słowo weganin zawiera w treści świr 😉 wyglada mi, a patrzę przez filtr psychologii jak zawsze, na kolejne próby odwrócenia uwagi od ich nieskuteczności i wręcz szkodliwości.

    Ta historie z parku sekwoi zapamiętam chyba na całe życie i wam tez polecam (park i historie :D), było tam jeszcze więcej lekcji fascynujących, ale ta jest najwyraźniejszą, bo jakże prawdziwa o naszym życiu tez:

    Wiele osób próbuje na sile „gasić pożary” w swoim życiu. Próbuje unikać negatywnych doświadczeń i bólu. Ucieka, maluje świat różowymi kredkami, zakłamuje rzeczywistość. NiedowAga jest dobrym przykładem. Mario tez.

    Myślą, że robią dobrze. Ze budują „lepszy” świat. Że chronią się od „pożarów” w życiu.

    Ale jedyne co robią to budują idealny grunt pod super-pożar. I on w końcu nadejdzie. Z tej czy innej strony rzeczywistość, natura, w końcu uderzy.

    U niedowAgi to historia z jej synkiem. U Maria to historie ludzi pochorowanych na witarianizmie. U innych jeszcze coś innego.

    Zakłamane życie wybucha im w twarz i spala wszystko.

    Negatywne doświadczeniach ból i cierpienie są nam potrzebne w życiu, tak samo jak małe pożary są potrzebne lasom. Zżerają to co za słabe, dosłownie oczyszczają podłoże, robią miejsce na nowe: doświadczenia i drzewa.

    Bez cyklicznych pożarów nie ma życia, bez cyklicznego cierpienia w naszym życiu nie ma szczęścia. Próba ich powstrzymania kończy się tak jak widzimy. Wybuchem i super-pożarem który strawi prawie wszystko...

    Podsumowując: lepiej nie igrać z natura i rzeczywistością. Z bogiem, jak kto wierzący.
    „Zemsta” owych jest naprawdę potężna.

    Co widać na przykładzie Australii wg mnie.
    Ale czekam na info od was. Czy tam również próbowano kontrolować lasy i pożary?

    PS. No i czemu Sydney nie jest jeszcze pod woda? 🤣🤣 Nie miało już dawno być razem z innymi nadmorskimi miastami?
    Który to już raz się te wariaty zielone mylą?
    Mialo być Global Warming zrobiło się ochłodzenie klimatu... miały lodowce stopnieć już dawno, ale chyba nie dostały memo bo dalej se tam lodowcujo w najlepsze i nawet się rozrosły. No skubance! Jak one śmią zaprzeczać globalnemu ociepleniu!!!
    Znaczy tfu, zmianom klimatycznym. Bo wiecie, jak się okazało ze się nie ociepla to trzeba było zmienić narracje 🙂

    No i teraz mamy uwierzyć tym samym ludziom których skuteczność przewidywania przyszlosci jest równa ZERO ze pożary w AU są efektem zmian klimatycznych.
    To ze to pierdololo wpisuje się idealnie w forsowany weganizm i totalitaryzm ekologiczny, to ZUPEŁNY PRZYPADEK!!!

    Spoko, bardzo wiarygodne...



  • @Palma napisał w Pożary w Australii: prawdziwa przyczyna:

    Ano przez brak pożarów ściółka w parku sekwoi rosła i rosła i rosła i była coraz większa...

    no to jest właśnie mega ciekawe, jak słuchałem o tych pożarach teraz to też sobie pomyślałem właśnie.. że my na tej planecie jesteśmy skrawek czasu i nie z takimi rzeczami planeta sobie radziła.



  • Ja mie znam sie ale czekam glos rozsadku bo jak narazie moi weganscy znajomi pisza o tych milionach zwierzat ktore zginely w pozarach i ze ludzkosc jest plaga i zasluguje na to co przyjdzie nie wiem co maja na mysli nawet sie nie pytam bo nie mam ochote na plytka polemike z osoba ktora na lokalne wiesci ze gosciu postrzelilsie w noge na polowaniu umieszcz ten link na swojej FB scianie i piszeze spotkala go karma



  • Cejrowski pewnie powie co o tym myśli i jego argumenty co do tej kwestii do mnie przemawiają. Lata temu zrobił film o tym jak kraje trzeciego świata radzą sobie z pożarami. Z tego co zapamiętałam plemiona nawet specjalnie wypalali część pól i łąk bo uważają ze ogień oczyszcza z tego co złe. W Polsce przez lata były wypalane łąki, czy było to dobre czy nie tego nie wiem, ale roślinność mniej chorowała, więc jakaś słuszność tych pożarów jest.



  • Gdzieś właśnie czytałam o tych "małych pożarach" które należy zostawić w spokoju , tak działa natura, a jak ludzie zaczynają je sztucznie powstrzymywać to za jakiś czas mamy takie kataklizmy.



  • Ehh przypuszczam, że to ta sama szopka co z lasami Amazonii, czyli znowu nagłaśniać sprawę żeby takie osoby jak Weganie mieli dodatkowo nad czym płakać i wpadać w jeszcze większą depresję (no dobra, już będę poważny i nie będę uszczypliwy :D). Przypomnijmy sobie co było z Amazonią... "Aaaa płuca naszej planety płonoooom, znignieemyyy! I te bidne zwirzenta tam!" a prawda jest taka, że tam tej wielkości pożary, a nawet i większe występowały już we wcześniejszych latach i co? Nikt jakoś tego tak nie rozdmuchał i nie robił z tego takiej paranoi, a teraz? Zastanawiające...

    @Nathalie odkąd nie można wypalać łąk w Polsce mamy epidemie kleszczy i innego robactwa roznoszącego różne wstrętne choróbska...



  • @Dawid-Int 82272739_2544481025876780_1781869269823258624_n.jpg

    Właśnie o tym mówiłem 😄 No cóż, może by otworzył biznes i zaczął już produkować zaktualizowane globusy i mapy, skoro czeka nas 6 kontynentów :D. 🙆‍♂️



  • Pożary trwają od kilku miesiecy i co roku sa. Jednak w tym roku różnica polega na tym ile terenu dotknęły. Rząd ma w dupie, tnie dofinansowania na zapobieganie pożarom itp. Przyczyn nie znam ale Australia jest krajem gdzie temperatury sięgają 48C, trawy w lecie są suche, pojawiają się burze bez deszczu, tylko z piorunami. Stolica jest wciaz pełna dymu, bez masek nie ma co nawet wychodzić. Flora i fauna ucierpiała najbardziej. Problem tutaj jest taki, że pożary rozprzestrzeniają się w ogromnym tempie. U nas dotknęły część poza miastem, tereny gdzie hodują zwierzeta, są stadniny koni i winiarnie. Wiadomo, że każdy próbuje ugrać coś na tragediach, media kochają dramaty, ale sytuacja nie jest wesola i na pewno nie nazywałabym jej szopka.



  • @Rin Hmm faktycznie trochę mogłem inaczej sformułować moją wypowiedź. Szopką nazywam to co się dzieje wokół tego a nie sam pożar. Przykładem jest zachowanie, które pokazałem na screenie.



  • yyyy jakiś czas temu wyciekła taka rewelka ze za pożary odpowiada 1 amerykański ekolog naszej planety. czyli nasz kochany Leo z Titanica. Miało to na celu do kopać obecnemu prezydentowi Brazylii. Jaka prawda to nie wiem, ale to jest polityka która polega na manipulowaniu faktami i umysłami ludzi. he he "zapożyczyłam cytat od weganów "Zawładnąć ludzkimi umysłami"



  • Dla mnie jest to straszliwa tragedia, ale też dobry początek do dyskusji o tym co czeka naszą planetę. Szmery bajery, ale możemy jako świadomi konsumenci przestać przyczyniać się do zatrucia środowiska. Ja mam postanowienie na 2020, żeby być less waste w granicach zdrowego rozsądku, mydło w kostce zamiast żelu w plastiku, jajka od kurek zza płota zamiast bananów jadących tysiące kilometrów itd. Nie będę karni ani nawet paleo, ale myślę, że jak zacznę dobrze szukać to wyjdzie, że wyrównam się z weganami jeśli chodzi o ślad węglowy i '' ekologie '' jedząc odzwierzęce produkty, które nie będą jechały do mnie z afryki i używając innych produktów np. higienicznych ( już teraz jestem praktycznie vege jeśli chodzi o higienę, bo odopwiada mi fakt iż jak coś musi mieć opakowanie to jest ono z recyklingu często, albo z materiału który sie rozkłada)



  • @Mania i dodam iż śmieszy mnie fakt iż podpaski, które są biodegradowalne co się chwali mają piękny znaczek vegan co mnie rozśmieszyło, bo zrobili z tego takie halo, jakby zwykłe miały w sobie mięso, a nie plastik. Czekam teraz tylko na vege papier toaletowy ;).



  • O właśnie.
    U mnie właśnie za każdym razem ostatnio, w podobnych przypadkach (bo były przypadki podobne wspomnianym pożarom) - pojawia się z tyłu głowy myśl, że może to być w jakiś sposób pożądane (a może i kontrolowane?) działanie. Taka woda na młyn świrom, wymienionym w palmowym poście na górze.
    Btw mało który weganin - tzw miłośnik natury, potrafiłby tak ładnie ukazać nas, ludzi, jako część przyrody, gdzie jesteśmy poddani praktycznie temu samemu prawu (nawiązuję do analogii z Agą, Mariem i nami wszystkimi).

    @justyna napisał w Pożary w Australii: prawdziwa przyczyna:

    moi weganscy znajomi pisza o tych milionach zwierzat ktore zginely w pozarach i ze ludzkosc jest plaga i zasluguje na to co przyjdzie

    Obserwuję ten okazjonalny festiwal wegańskiego pierdzenia (spora część moich znajomych na FB to osoby w różnym stopniu weganizujące) i próbowałam przemówić im delikatnie do rozsądku - w końcu moi znajomi, było nie było. Zdaje się inteligentni, rozsądni, wykształceni, cywilizowani ludzie, a tu - nie przetłumaczysz. Zbyt wiele tam złej woli albo ślepoty umysłowej.



  • @justyna k🤬..... Jakbym słyszała swoich znajomych. Niekoniecznie wegan. Tylko o zwierzatkach pierniczą..Wrr...



  • Anja Rubik złowieszczo zapowiedziała, że Polskę wkrótce spotka to samo co Australię.
    Cytat: Australia jest jednym z najgorszych krajów pod względem polityki klimatycznej (CCPI 2020). Tuż obok POLSKI! Rząd Australii, podobnie jak polski rząd, nie akceptuje zagrożenia związanego ze zmianą klimatu ! Oba rządy ignorują wszystkie ostrzeżenia naukowców".



  • @Palma ,gdzie zniknął film o pożarach? Będzie jeszcze dostępny?



  • @Palma wlazłaś na Moro Rock w Parku Sekwoii? 😁



  • mam rodzinę w AU, mieszkają około 100km od Sydney i od wielu tygodni nie widzą słońca bo niebo ciągle jest zasnute dymem. Na szczęście mieszkają w okolicy na tyle daleko od buszu, że są bezpieczni.
    Pożary w AU ogólnie są normalnym zjawiskiem i przyroda ich potrzebuje, np. niektóre drzewa potrzebują pożaru żeby nasiono mogło wykiełkować. Oczywiście tegoroczne pożary są dużo bardziej rozległe niż zazwyczaj i nie należy ujmować i bagatelizować tragedii ludzi i zwierząt, która się tam rozgrywa.
    Gdzieś mi mignęło (trzeba to sprawdzić czy prawda), że podobno pod wpływem eko-świrów zakazano aborygenom wypalania łąk, ściółki (?) dzięki czemu ze swoim wielowiekowym doświadczeniem potrafili realnie ograniczać takie pożary jakie widzimy dziś. Czy to prawda - nie wiem.
    I jeszcze dodam, że tak jak zwierzęta nie mają wyboru gdzie żyć i giną w pożarach tak ludzie, którzy budują się na takich terenach można porównać do tych, którzy budują się na terenach zalewowych. Przez 100 lat może nic się nie stać, ale w końcu przyjdzie to czego można było się spodziewać.



  • Koleżanka mieszka w Australii i takie coś mi dziś odpisała.
    82681838_827700234324384_762658369247903744_n.png



  • @Czeko Takie same fejki jak przy pożarze Amazonii, podkręcanie narracji by pasowało do globalnego ocieplenia.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii