Czy jedzenie mięsa wpływa na klimat?


  • Od czasu pożarów Amazonii 🌲 słyszę w telewizji, wywiadach, prasie, youtubie i innych mediach o ludziach, którzy przekonani argumentami naukowymi chcą przejść na weganizm by ten klimat chronić. Czy jedzenie mięsa negatywnie wpływa na zmiany klimatyczne? 🍖

    Obecnie nie mam twardego stanowiska w tej sprawie, chociaż raczej skłaniam się ku wizji, że ma ono wpływ w niewielkim stopniu, raczej głownie wtedy, gdy zwierzę nie jest w całości wykorzystywane w przemyśle ( np. hodowane wyłącznie na jedną część ciała), gorsze problemy stwarza sam transport żywności. Jestem ciekawa, czy macie jakieś ciekawe informacje na ten temat? Bardzo chcę rozpocząć dyskusję na ten temat i chętnie poznam kontrargumenty 🤠

    Poniżej jest adres artykułu, który wygląda na wyważony. Co prawda jest z 2017 i sporo danych jest starych, ale argumentacja jest moim zdaniem jak najbardziej logiczna, polecam zobaczyć też komentarze 😉
    https://skepticalscience.com/animal-agriculture-meat-global-warming.htm

    Co sądzicie na ten temat? 😃

  • Patroni

    W skrócie: jedzenie mięsa ma taki sam wpływ na klilmat jak jedzenie tylko roślin.
    Przejście na veganizm nie uchroni klimatu z wielu powodów.

    • więcej ludzi na vege oznacza wiecej zbóż i innych roślin

    • zarówno producenci mięsa jak i zboża i roślin sa nastawieni na zysk - ekologiczne produkcje z obu stron to margines

    • zarówno producenci miesa jak i roślin stosują chemię i tzw booster'y

    • moim zdaniem problem współczesnej cywilizacji to min konsupcjonizm - przejście na vege nie musi i nie rozwiąże tego problemu. Pozbycie się mięsa z rynku spowodujej pojawienie się innych produktów (mięso - podobnych) a ich produkcja także może mieć negatywny wpływ na środowisko

    • radykalny veganizm zakładający niekorzystanie z jakichkolwiek produktów mających styczność ze zwierzętami może (w zasadzie musi) mieć negatywny wpływ na gospodarkę świata. Nie chodzi mi o to aby na siłe chronić trujące i szkodliwe firmy ale o to, że veganie nie zdają sobie sprawy jak wygląda sieć połączeń we współczesnej globalnej gospodarce (niezależnie czy nam się to podoba czy nie)

    • kiedy veganizm przejdzie ze skali mikro do skali makro pojawią się problemy o których jeszcze nie wiemy. Veganie postulują, że przejście na vege przyniesie tylko same korzyści. Żadna, podkreślam żadna idea ani system czy to filozoficzny, gospodarczy, finansowy, postęp techniczny, postep medyczny, industralizacja, globalizacja, czy inny nie przyniósł tylko pozytywnych efektów, a wręcz przeciwnie zrodził nowe problemy które trzeba na nowo rozwiazywać i z vege będzie tak samo.

    To tak na szybko i w wielkim skrócie


  • To zazwyczaj zalezy. Czy co jest potrzebne. Tj informowanie o globalnym ocipieniu czy komuś coś nie poszło w życiu i jest akurat tzw oziebienie.
    A słuchanie tv itp nie jest najlepszym rozwiązaniem. Bardzo miesza w głowie, potem można mieć namieszane lub pomieszanie 😉

  • Patroni

    @robertrobson a ja mam takie info że ponad połowa wszystkich hodowli na świecie to hodowle tradycyjne, malopowierzchniowe. Wcale nie te przemysłowe jak weganie by chcieli byś wierzył. Chyba tyczą się te przemysłowe tylko rozwiniętych krajów choć i nie wszystkich.

    Wczoraj rozmawiałam z ludźmi z Urugwaju. Ciekawy kraj. 3,5mln mieszkańców, 12 mln krów od razu spytałam czy maja hodowle przemysłowe - nie, żadnych coby wiedzieli. Maja za dużo terenów pastwiskowych by się bawić w jakieś fabryki i za dobry klimat by w ogóle zamykać zwierzynę.

    Także ten...


  • To jest świetny pomysł, dobry ciekawy temat na film dla Kasi 😉

  • Patroni

    @Palma Super, że o tym napisałaś o tych hodowlach tradycyjnych. Ja jak zwykle zafiksowałem się na gospodarkach zachodu to już chyba myślenie vegańskie mnie skrzywiło hehehe
    Pomyślałem w sposób zachodo-centryczny (jeżeli tak to moge nazwać) czyli uznać kraje zachodu za podstawę do rozmów a tak oczywiście nie jest.
    Można zaproponowac mały eksperyment myślowy:
    Jeżeli weganie mówią i publikują rzeczy na temat złego traktowania zwierząt w rzeżniach (co oczywiście jest faktem i trzeba temu przeciwdziałać) to co się stanie jeżeli na chwilę zapomnimy o tym co się tam dzieje, na chwilę to wszstko znika?
    Jeden z koronnych argumentów podawanych przez wegan to cierpienie zwierząt - etyka. Więc jeżeli tego nie biedzie to wydaje mi się że wówczas cała sprawa o niejedzeniu mięsa przestaje mieć sens? Znika warunek etyczny
    Nigdzie veganie nie pokazują hodowli tradycyjnych własnie ani takich gdzie rolnik dba o swoje zwierzęta, więc wniosek jest taki, że jeżeli nie ma tego paskudnego traktowania zwierząt to z tradycyjnej hodowlni jak najbardziej veganin może mięso zjeść.
    Oczywiście pomijam tu sprawy dietetycznie o których mówią veganie.

    Chciałbym tu także odwrócić pytanie: Czy jedzenie i produkowanie takich ilości zbóż ma wpływ i jaki na klimat?

    To jest jeden z koronnych przykładów przytaczanych przez wegan, że krowy i inne zwierzaki jedzą dużo więcej paszy niż potrzebuja ludzie.
    Ja mam kilka przykładów i przmyśleń na ten temat ale może ktoś inny się wypowie?

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii