• Ave ziomy, na wstępie polecam obejrzeć ten filmik, gazety która trafne okładki daje co roku 🙂

    Mówią w nim o np zdalnej pracy, problemach które można rozwiązać dzięki obecnej sytuacji.
    Sam pracuję zdalnie od 2013 roku, znam masę ludzi co rękami i nogami bronią się od takiej pracy.
    Wiadomo, że mamy duże miasta, korki, syf, tam się gromadzą firmy, ludzie. Tam ceny mieszkań kupna czy wynajmu są z kosmosu.
    Duży procent tych problemów rozwiązuje praca zdalna.

    Księgowy niedawno pisał nam email że wysyła zgłoszenie nas do subwencji, kasa z UE chodzi o uwaga uwaga... DIGITALIZACJĘ :))

    Moim zdaniem, z tego co widzę co widzę patrząc na suche fakty, robią taką rewolucję ekonomiczną.
    W Chinach już reklamują Juan elektronicznego.

    Bank EBC też już mówi o planach na wprowadzenie własnej kryptowalute.

    Uważam że tzw ruch oporu, jest małym robakiem dla rozgrywających ten mecz. Najlepsze co możemy zrobić to przygotowanie na nowy świat.
    Świat dygitalny, praca z domu, nowe produkty dla ludzi co pracując w domu mają inne potrzeby niż osoby codziennie dojeżdżające do biura.

    Nie ma co się bać, że zaczipuja nas, wytną w pień, czy śmiercionośny wirus nas zabije.
    Zwyczajnie no, takiej rewolucji bez takich bajek by nie przeprowadzili.
    Ludzie są uparci, odporni na zmiany jak nie są zmuszeni. Stąd ta cała szopka.

    Polecam zacząć myśleć i kombinować jak znaleźć sobie dobre miejsce w nowym porządku świata, niż uparcie trzymać się czegoś starając się ustać w trakcie szalejącego huraganu.

    Możemy zrobić i całą serię tego typu tematów, zaczynając od śledzenia ruchów rządów, poprzez pomysły na biznesy kończąc na pomysłach jak budować ten nowy system.

    Ave 🙂


  • @baku Tez niestety tak mysle od jakiegos czasu. To jest zbyt rozpedzone i za daleko zaszlo by to zatrzymac. To musi sie stac i z przykroscia stwierdzam ze zostaje dostosowanie sie.
    Plakatowanie, kredowanie, farbowanie, protesty, nie noszenie kaganca, rozmowy z innymi nic nie dadza procz naszego lepszego samopoczucia. Nie znaczy ze nie trzeba tego robic ale trzeba zdawac sobie sprawe ze skutecznosc tego jest zadna.

    P.s
    Nie bylo juz identycznego tematu?


  • @adrian1111

    Nie bylo juz identycznego tematu?

    Był już taki temat😉


  • A był był, tylko jakoś zapomniałem pisząc nowy 😉
    Tylko może niech już ten zostanie, idąc tu wątkiem tych zmian gospodarczych.
    Ja już mam serdecznie dość pisania z ludźmi czy gadania, o pcr, śmiertelności , maskach.
    No ile można, masakra 😉
    Czas na tech rewolucję.

  • Patroni

    @baku oprócz tego że są mocnymi optymistami przy szacowaniu spadków do końca roku na poziomie 7% niższych od poprzedniego roku;D to ciekawe zestawieniem. Ogólnie zgadzam się z tym tylko mam takie rozkminki:

    Zaczynają się głosy że praca zdalna nie jest tak wydajna bo ludzie przez to że nie spotykają się ze sobą maja mniej więzi co do tworzonych projektów więc się mniej starają. Mniej dbają o firmę jako całość bo nie czują z nią emocjonalnej więzi i nie tworzą się więzi międzyludzkie w miejscu pracy.

    Mówią o pracy z domu jako rozwiązaniu które obniża koszty bo można się wyprowadzić poza drogie centra miast i nie trzeba wynajmować biur.
    Gdyby to było tak proste to nie mielibyśmy doliny krzemowej i sytuacji tam 😂
    Myślisz że Apple by nie pracowało zdalnie od X lat gdyby to było takie skuteczne? Jest skuteczne w podejściu freelancerskim ale gdy buduje się wizerunek gigantycznej marki to się nie uda.

    Czy w dużych korpo nie stanie się to elementem wyzysku ludzi? Kiedy jest nacisk na robić robić robić.
    A tak to odpada pracownikom czas dojazdu do pracy, ubieranie się, chodzenie na przerwy na obiad, jakieś zbiorowiska typu urodzinowe sto lat dla menago, schadzki na kawę itd. czy dzień pracy nie wydłuży się? Najpierw jakieś nadgodziny płacone ekstra a później skończy się jak w Japonii. Szczególnie w czasach gdzie każdy boi się stracić pracę.

    Do dziś nie rozumiem dlaczego ludzie tak walą do wielkich miast skoro mamy internet, kurierów, samoloty itd
    Wiec takie próby zmienienia schematu mnie cieszą. Nie sram że strachu na słowo NWO bo to tylko ekonomia.
    Ale też dobrze widzieć druga stronę medalu. Let's be real😁

    Kiedyś miałam nadzieję że ludzie się opamiętają i zaczną wybierać lepszej jakości rzeczy, lokalne, handmaide itd ale niestety to tak nie zadziała. Trzeba zaostrzyc przepisy prawa pracy i środowiskowe w Chinach i innych krajach gdzie się wykorzystuje ludzi bo inaczej się nie da. Jak tani chłam zrobi się drogi to chcąc nie chcąc ludzie odwrócą się w stronę jakości. Innej drogi nie widze


  • @Cynamon no co do zdalnych to niestety, ciągle te durne poglądy panują, team spirit i inne bzdety.
    A wystarczy, że zespół spotka się na melanż 2 razy do roku 😉 no ale to inna sprawa.
    Tak czy siak skoro the economist o tym mówi i idą dotacje z unii widać, że to chcą na siłę. Może i Dobrze, bo te skostniałe pogląd miną.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Cele_Zrównoważonego_Rozwoju_2030

    A tu agenda ONZ na 2030, jak to pięknie wszystko brzmi :))


  • @baku tak, trzeba być teraz sprytnym i mieć oczy dookoła głowy. Trzeba dostosować swój biznes do obecnych warunków. Ja też pracuję zdalnie od kilku lat, nie jest to dla mnie 100% rewolucja.
    Agenda 2030, przemysł 4.0 - nie zatrzyma się już tego wg mnie.


  • @baku Oh chyba popieram wszystko co tu napisałeś! Tym badzije , ze ja jestem fanką zdalnej pracy bo mogę dzięki temu wychowywać dziecko na własnych zasadach itd. -i tu odpada stereotyp dzieki temu, ze jestem w domu mogę sie zająć chorym dzieckiem i pracować więc jesli trzeba jestem przy nim a nie wracam w korkach o 17-18 do domu i dziecko widze tylko przez krótką chwilkę. Ludzie którym bedzie brakowało kontaktów tym bardziej będą ich szukac ja po dniu w pracy biore mojego dziecia na plac zabaw. Zapraszamy ludzi, a dla firmy i tak się staram więc to na prawdę tylko stereotypy.

    Z tymi chipami to już dawno stwierdziłam ze to głupota bo telefon jest jak chip a nikt nas nie zmusza do jego używania.

    Kryzys można wykorzystać na swoją korzyść.

    Pan Maciej Wieczorek na kanale swoim mówił, ze jakaś restauracja co myślała aby dowozy robić dzieki pandemii przyspieszyła. To by się trzymało kupy jeśli chodzi o życie bardziej ...jak to nazwać...elektorniczne? Zamawiasz jedzenie do domu, pracujesz z domu. Ja w tym np widzę duży potencjał dla rodzin siłą rzeczy 🙂 A dwa nie bedzie sie tyle jeździć samochodami więc i powietrze czystsze będzie.

    Ja już jakiś czas temu przyjełam strategię, ze ok jestem naszykowana na najgorsze ale jednocześnie wciąż się rozwijam i ide do przodu, żeby wykorzystać ten kryzys na własną korzyść.

    Trzeba też brac pod uwagę to, że kazde zmiany wiązały się z buntem i może boimy się nieznanego? A nie jest takie złe? Wiadomo bunt myślę jest okey bo przecież mogliby se za dużo pozwolić ale hmm ...

    PS. sorry jak chaotycznie 😜


  • Jeszcze sobie tak pomyślałam, że ta cyfryzacja wszystkiego to wspólny mianownik chyba wszystkich teorii na temat tego co się dzieje...


  • @Czeko napisał w Co możemy realnie zrobić:

    Trzeba też brac pod uwagę to, że kazde zmiany wiązały się z buntem i może boimy się nieznanego? A nie jest takie złe? Wiadomo bunt myślę jest okey bo przecież mogliby se za dużo pozwolić ale hmm ...

    no i właśnie, otóż to. Z tego co pamiętam kiedyś rolnicy się buntowali jak mieli ciągniki wprowadzać..
    Inaczej z ludźmi się nie da na to wychodzi.


  • @Czeko napisał w Co możemy realnie zrobić:

    Jeszcze sobie tak pomyślałam, że ta cyfryzacja wszystkiego to wspólny mianownik chyba wszystkich teorii na temat tego co się dzieje...

    hmm a niedawno nawet z żoną gadałem o tym, że może po to są właśnie te sieci 5G, aby wytrzymać, że nagle każde gospodarstwo domowe z rana ma wideokonferencje 😉
    Z jednej strony nie mówili po co ( no bo obecne łącza na warunki domowe są wystarczające ) a z drugiej spiskorie, że wyjara to nam mózgi.

  • Patroni

    @baku teoria szkodliwości 5g wraca zawsze jak zaczynają się lockdowny, a jak ich nie ma to i o 5g cisza😁
    Coś tu nie gra.

    Tak samo z wyłączeniem internetu. Z jednej strony jest straszenie że jak rozwala jakieś satelity to internet padnie, a z drugiej strony nikt nie mówi że wtedy też padnie sieć komórkowa i te wszystkie lokalizatory i podsłuchy w tel też nie będą dzialac.

    Do pracy zdalnej potrzeba nam lepszego internetu ale też pojawi się problem bezpieczeństwa. Bo większość ludzi pracuje na swoich prywatnych kompach w domu. Nie wiem jak to jest przy zabezpieczeniach informatycznych ale też dużo łatwiej wbić komuś na chatę i ukraść laptopa niż z biura. Wiec rozwinie się kolejna dziedzina czyli zabezpieczanie i ochrona tych wszystkich systemów, nie tylko w firmach ale i u prywatnych ludzi.


  • @Cynamon napisał w Co możemy realnie zrobić:

    Nie wiem jak to jest przy zabezpieczeniach informatycznych ale też dużo łatwiej wbić komuś na chatę i ukraść laptopa niż z biura. Wiec rozwinie się kolejna dziedzina czyli zabezpieczanie i ochrona tych wszystkich systemów, nie tylko w firmach ale i u prywatnych ludzi.

    no także masz już pomysł na biznes 😉 Mi tam jak ukradną laptopa to nic z danymi nie zrobią, wszystko zaszyfrowane mam, na durnego emaila bez dostępu do komórki nie wejdę, nawet mam osobną komórkę na takie rzeczy, w razie jakby ktoś mi ukradł telefon, to i tak dostępy są tylko z tego starego co służy do takich rzeczy 😉


  • @Cynamon napisał w Co możemy realnie zrobić:

    Tak samo z wyłączeniem internetu. Z jednej strony jest straszenie że jak rozwala jakieś satelity to internet padnie, a z drugiej strony nikt nie mówi że wtedy też padnie sieć komórkowa i te wszystkie lokalizatory i podsłuchy w tel też nie będą dzialac.

    no tak, 3 dni ciemności, czipy i jaranie mózgów z 5g.
    Z jednej strony straszenie ludzi wirusem, a tej części bo nie wierzy straszenie takimi rzeczami właśnie. Wszyscy mają być wystraszeni, wystraszeni nic nie zrobią. Obecnie jest teoria, że asteroida w nas pizdnie a elity chowają się na greenlandii w super schronach.
    Człowiek nawet jak w to uwierzy, to nic nie zrobi, nie ucieknie na greenlandię, nie zbuduje super schronu. Nic nie zrobi i o to im chodzi. Zamiast tego właśnie można się przygotować i budować nowe biznesy podczasy gdy inni srają w gacie z powodu superśmiertelnego korona wajrusa, a inni zamiast biznesy będą schrony budować.


  • Aktualnie kształtuje się Kaptalizm 2.0. Chyba nas to nie dziwi? Ta nadmuchana bańka musiała pęknąć i raczej trzeba przyjąć to jako pewnik.


  • @Natalia Zdecydowanie musiało pęknąć i kapitaliści powinni się cieszyć.. socjaliści no cóż..


  • @baku czas na ewolucje - nie chcemy się cofać tylko iść do przodu


  • W tych czasach musimy znać swoje prawa i walczyć o wolność. Nie dać się zastraszyć ani wciskać sobie kitów serwowanych przez media, na których trzyma łapę rząd. Nawet policja i wojsko dało się zmanipulować, ale myślę, że wkrótce zaczną się "budzić", bo obywatele otworzą im oczy, zresztą art. 231 kk skutecznie funduje im jakby mini terapię wstrząsową. W każdym razie Morawiecki na konferencji z 30 października sam użył słów, które świadczą o tym, że na policji też mają łapę. Na szczęście Uczelnie już przejrzały na oczy i rektorzy nie popierają tych komunistycznych rządów. Ale myślę, że też nie ma co stawiać przed sobą muru i chcieć na siłę zatrzymywać to, co przemija, bo czas na nowe. Nowe lepsze, czy nowe gorsze? Myślę, że to w dużej mierze zależy od nas samych... ale przez najbliższe 2-3 lata będzie się działo, trzeba obserwować i mieć swój mózg i pamiętać, że media i policja są w tym momencie manipulowane przez rząd. Sądy jeszcze przestrzegają prawa, myślę, że to się nie zmieni, więc wszystkie bezprawne mandaty będą umarzane. Czekam jeszcze na ten moment, w którym rząd będzie pociągnięty do wypłacania odszkodować przedsiębiorcom. Wydaje mi się też, że Kaczor mści się za Smoleńsk i być może coś wiedzą, albo wydaje im się, że wiedzą i stał się psychopatą. Baaardzo zastanawia mnie też, to dlaczego Putin przyjął teraz taktykę przyczajonego kangura.


  • @baku napisał w Co możemy realnie zrobić:

    Możemy zrobić i całą serię tego typu tematów, zaczynając od śledzenia ruchów rządów, poprzez pomysły na biznesy kończąc na pomysłach jak budować ten nowy system.

    Myślę, że pewniki to wszechobecna cyfryzacja, VR i wprowadzanie gdzie się da "zielonych" technologii. Architekci i urbaniści też mogą cały ten zrównoważony rozwój kierować tak, żeby te wszystkie założenia nie zmierzały w stronę jakby komunizmu i takiego utopijnego szczęścia, ale faktycznie w wyważoną i realną stronę.

    Co mnie zastanawia to czy cyfryzacja służby zdrowia będzie na + czy na - i jak ogólnie będzie to wyglądało w przyszłości. NFZ pójdzie pewnie z torbami, bo w tym momencie widać świetnie jaki to nieudolny system. Biorąc pod uwagę, że big pharma ma tutaj praktycznie najwięcej do gadania na świecie, to coś w rodzaju takich cyfrowych paszportów zdrowia czy nawet tych szczepień i historii choroby, mogłoby być lekko niepokojące. Co mnie jeszcze zastanawia to czy osoby, które nie będą chciały poddać się takiemu nowemu systemu, będą dyskryminowane. Da się to już np zauważyć w niektórych przedszkolach i podstawówkach - dzieci bez szczepień nie są przyjmowane. Oczywiście rodzice walczą i jest ten cały ruch STOPNOP i jeszcze mają obejścia prawne, żeby nie szczepić swoich dzieci, jeśli nie ma ku temu podstaw.


  • @Natalia "wszechobecna cyfryzacja, VR i wprowadzanie gdzie się da "zielonych" technologii", "cyfryzacja służby zdrowia" Jeśli to przejdzie skończymy na kozetce u psychologa. Człowiek jest istotą społeczną. Jeśli całą aktywność przeniesiemy do sieci która nie jest przez nas kontrolowana to będziemy całkowicie od niej zależni. Nie wydaje wam się że cyfryzacja wszystkiego doprowadzi również do usunięcia wielu miejsc pracy np 30%? Ja nie lubię niebieskiego światła, wcale nie przepadam za pracą przy komputerze od lat nie używam smartfona i wiecie co wcale nie odstaje, wręcz przeciwnie odnoszę wrażenie że oszczędzam sporo czasu w życiu.

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii