Eskperyment Calhouna – czy mysia🐁 utopia może pokazywać dokąd zmierza ludzkość?



  • Perfekcyjne warunki, nieskończone jedzenie i picie, o które nie trzeba walczyć, wolnodostępny materiał do budowy gniazd, eliminacja jakichkolwiek niebezpieczeństw i drapieżników, stała opieka weterynaryjna – tak wyglądał mysi raj zbudowany przez amerykańskiego naukowca Johna B. Calhouna w ramach eksperymentu społecznego, którego wyniki miały szokować przez następne dziesięciolecia.

    https://magnifier.pl/eksperyment-calhouna-mysia-utopia/?fbclid=IwAR2aNs5fljdrkol1EwZ7jA9exB7PjUYWNNmJRp-0skCiq2EgxXIQH2sV88c


  • Patroni

    @anka Pamiętam że był debunkowany ten eksperyment ale szczegóły wyleciały mi z głowy. Dla mnie to nie jest przepowiednia tego co moze stac sie z ludzkoscią w dobrobycie itd. Tylko co dzieje się z gatunkiem kiedy zmienimy mu środowisko naturalne. Dla myszy normalne jest ze mają drapieżników i żyją w stadach w ktorych obowiązuje hierarchia. Tak samo wilki w watahach, lwy na sawannach, ławice ryb, mrówki itd. Istnieją naturalne formacje w których zyją zwierzeta kształtowane przez lata.
    Tak samo jak człowiek jest zwierzęciem stadnym, tez istnieje hierarchia, ma swoje zadania w społeczenstwie, inne zadania w rodzinie itd. I to co dzieje się z myszami potraktowałabym jako przykład tego co stanie się z ludzmi kiedy wyrwiemy go z tych ram społecznych i powkładamy w inne sztucznie stworzone twory.
    I dopiero wtedy mamy degenerację.
    Lubie dawwac dzieci jako przykład bo u nich swietnie widac zminaituryzowane relacje spoleczne. Np. tak jak w szkole sa podzielone na klasy wg wieku i od lat 6-18 spedzają wiekszosc swojego dnia w takiej sztucznej strukturze. A pozniej w dorosłym wieku wychodzi mnostwo depresji, nieprzystosowania spolecznego, anxiety, nieudanych zwiazkow itd. Dokladnie jak u tych myszy.



  • Reglamentacja dostępu do dóbr jest podstawą zniewolenia ludzkości i niskich wibracji energii (zwanych duszami). Rozwój ludzkości powinien podnosić poziom wibracji, a także zwiększać wibracje energetyczne ogółu, czyli "uśredniając" temat, mniej lub bardziej jakby wszystkich. Dopiero wówczas człowiek "dojrzeje" do wystarczającej ilości czasu, pożywienia i dostatku dóbr za darmo. Najprostrzym przykładem "mysiego eksperymentu" jest zepsucie moralne najbogatrzych ludzi na świecie, którzy wzbogacili się nie ciężką pracą ("rozwojem"), a dorobili się na krzywdzie innych, np. na wojnach i wykorzystywaniu zniewolenia moralnego, czy też ekonomicznego słabszych. Z tego przykładu więc widać, że NIEDOBÓR jest obosieczny. Zabezpiecza jednostki przed "mysim zepsuciem", ale też może stymulować do rozwoju. Czyli widać, że człowiek może pójść drogą dobra, lub zła bez względu na warunki środowiskowe, zaś "mysi eksperyment", czyli przerzucenie z naturalnego środowiska "walki o jedzenie i przeżycie" do mysiego raju, to tak, jak wygranie miliona w totka przez dwóch żuli (zdarzenie prawdziwe). Obaj już nie żyją. Jeden się zapił, a drugiego "pożyczkobiorcy" zabili.



  • (Jarku a ten las to czasem nie Kąty Węgierskie?) 😉



  • @Metanoia Ni 🙂 okolice Śnieżki



  • Ah to już dawno znam i na prawdę ma to ogromne przełożenie na rzeczywistość moim zdaniem. Z całym szacunkiem dla mężczyzn ale faktycznie co raz mniej jest takich.. Męskich. O homoseksualizmie jest też w tym eksperymencie i jak widzimy akcje z Margot (który swoją drogą w jakims wywiadzie powiedział że nie potrafi sprostać roli mężczyzny czy coś w ten deseń). Agresywne kobiety w. Odpowiedzi na nieodpowiedzialnych mężczyzn. Kryzys relacji stąd mniej dzieci itd.
    Jak dla mnie wszystko się łączy. Wychodzi na to że gdy za łatwo nam sie żyje to nam odwala. Jednak trzeba walczyć o przetrwanie.



  • @Czeko to nie kryzys męskości, ale kryzys ludzkości... to, że kobiety są bardziej agresywne, a mężczyźni mniej męscy jest moim zdaniem dowodem na całkowity uwiąd ....duchowości. A kiedy duchowość jest w uwiądzie? Gdy człowiek poprzez strach w "warstwie fizycznej trzeciej gęstości" (tej fizycznej) jest posrany ze strachu i tego świadomego i tego podświadomego... A to że u facecików i kobietek się to inaczej objawia... hmmm... determinizmy po prostu 🙂 Nie oznacza to również, że gdy było jako tako (nie było strachu covidowego i innych ideologi typu "dziel i rządź") to ludzie byli cool duchowi... tu wówczas wkracza na arenę EGO, które, gdy źle wykorzystane, również przesłania, jak strach, prawdę... tyle w temacie, a jak głębiej, to mogę, ale jak someone is interesting 😉



  • Nie zgodzę się z Tobą.

    Abyś może co nieco zrozumiał:
    http://www.taraka.pl/matriarchat

    Wibracje energii nie mają tutaj nic do rzeczy. Co z tego, że ktoś ma wysoki poziom wibracji skoro dla kobiety będzie po prostu Cipciusiem, Ciotą?

    Można być mnichem buddyjskim a w sytuacjach podstawowych być nikim...

    To jest głębszy temat ale i tak go zamącisz "warstwą fizyczną trzeciej gęstości".
    Zamącisz a nie rozjaśnisz bo przecież nie oszukujmy się Jarosławie. Nie służysz Światłości, gdybym spytała czy służysz Światłości odpowiesz coś o pierwotnej monadzie ale nie odpowiesz wprost. Jezus mówi o tym do Filistynów "mowa wasza niejasna".



  • @anka Znam takich ludzi, "pięknych" co czyszczą tylko swoje futerka i nic poza tym ich nie obchodzi, ale z jakiegoś powodu są bardzo agresywni, bo potrzebują atencji żeby przetrwać, a tamte piękne myszy były pozbawione emocji i potrzeb, co przypomina mi trochę ludzi którzy długo biorą narkotyki. Co by nie mówić o porównywaniu ludzi do myszy, to jednak mechanizm rządzący tym światem jest prosty - jak nie trzeba o nic zabiegać to się w dupie przewraca i tyle. Musi być jakaś motywacja do działania, bo inaczej po co żyć albo istnieć? Jest jeszcze taki serial o Osho, Wild Wild Country i tam też było o takiej utopijnej komunie, która się w końcu rozpadła od środka.



  • @keller Ale wykłady OSHO przetrwały. Moim zdaniem czasem się mylił ale ogólne obserwacje bardzo dobre.



  • @keller Czysty węglowodan w postaci ropy naftowej wszystko zmienił - o co zabiegać kiedy całą energię carbonu możesz mieć tu i teraz? A nie tam zbieranie jakiś patyków na zimę kto to widział. Mówią teraz wejściu w erę postindustrialną czyli może ropa która tą erę napędziła już się kończy?



  • @konradakumulator

    Mówią teraz wejściu w erę postindustrialną czyli może ropa która tą erę napędziła już się kończy?

    Wcale się nie kończy.Nowe źródła odkryli i im się plan zawalił ze straszeniem,że to koniec i podnoszeniem cen.



  • @konradakumulator Właśnie ten dokument jest taki bardzo obiektywny, bo on nie jest ani na nie, ani na tak, tylko jest taką obserwacja właśnie. Czyli co poszło nie tak, że projekt nie przetrwał i to tyle. W sumie z tymi myszami to to samo, to tylko obserwacja, a to jak my to odbierzemy to jest mocno subiektywne. Aczkolwiek no ja to odebrałam personalnie i widzę spójne aluzje nawiązujące do rzeczywistości w której obecnie jestem i oczywiście zależy mi żebyśmy nie skończyli jak myszy. Ale u mysz trochę inna sytuacja bo u ludzi jest coś takiego, że zawsze urodzi się jakiś rodzynek innowator / inaczej myślący, który będzie inspirował innych do zmian, tak mi się wydaję przynajmniej



  • @Metanoia Zapoznam się na spokojnie z linkiem. To do dobrze się nie zgadzać 😉 Bo to rozwija. Podobnie jak świadomość popełnianych "grzechów", czy też błędów. Z linkiem się zapoznam na spokojnie. Pytanie: gdzie napisałem, że mężczyzna musi być "cipusiem"? Zgadzam się w całej rozciągłości, że nie mnich buddyjski nie stoi na "pierwszej linii" i nie jeden w starciu z kobiecym sercem (które energetycznie jest dużo silniejsze od męskiego) poniósłby totalną klęskę. Jak już pisałem, wszystko może być narzędziem. Także ucieczka w "duchowość". Z innej beczki.... czy w moim rozumieniu energii (bo z niej i człowiek i kosmos złożon jest) i wibracji tej energii są błędy? Pewnie i są. Nie zgrywam mędrca, tylko dzielę się swoimi przemyśleniami, będąc otwartym na przemyślenia innych. I nikomu nie przypinam łatek. Eyes wide open 🙂



  • @Metanoia a co do męskości... to osobiście uważam, że jest to głębokie zrozumienie faktu, że na kobiety natura "złożyła większą odpowiedzialność", dając silniejsze energetycznie serca (wszak są potrzebne nie tylko jej, ale i potencjalnemu dziecku). Dając jednak silniejsze serce, natura dała także silniejsze narzędzie, które w rękach zagubionej kobiety jest groźne nie tylko dla "cipusiów", ale i dla samej kobiety. I tu się zaczyna rola mężczyzny.... Energia męska powinna samej kobiecie pomóc odnaleźć siebie samą (nie tylko przez poczucie bezpieczeństwa, ale właśnie poprzez wielopoziomowe zrozumienie i w sumie odblokowanie duchowości względem silnego serca, czyli silnych energii emocjonalnych). Wówczas szczera miłość kobiety (nie mylić z wdzięcznością) obudzi jeszcze bardziej "mężczyznę w mężczyźnie". Nie goryla walącego się pięściami po klacie, ale silnego przyjaciela, kochanka i faceta. Howgh! 🙂



  • @Metanoia w ogóle skąd ten pomysł, że "wyższe wibracje" mają dotyczyć tylko mnichów? Czy w "zwykłym życiu" nie można być "świętym"? Mój pies ("suka budda" 😉 ) jest dowodem na to, że nawet taka niby niższa istota jest poniekąd "Buddą". Kiedyś jakiś agresywny mały burek próbował ją ugryźć, a ona w swej mądrości przygniatała go łapami do ziemi, odsuwając paszczę, by jej nie dosięgnął w szale gryzienia, choć mogła go rozszarpać jednym kłapnięciem (35kg względem 5kg...). A może po prostu usprawiedliwiasz brak swojego rozwoju (dążenia w kierunku wyższych wibracji, czyli rozwoju) przypisując wyższe wibracje wyalienowanym mnichom i "cipusiom"?



  • Nie masz o tym kompletnie pojęcia.
    Zakładasz franczyzę? Masz swoją przestrzeń, na której sycisz swoje ego więc zajmij się tą przestrzenią.
    Współczuję tym, których zwiedziesz.

    Tak naprawdę to, co Cię tutaj ściągnęło Jarku?
    Jesteś taki dojrzały, skompletowany i nagle przychodzisz tutaj jak komiwojażer i wciskasz nam swój towar jakbyśmy byli jakoś szczególnie spragnieni.
    Źle się sprzedaje?

    Pies nie zrobi nigdy krzywdy suce, to taki program a nie kwestia energii.

    A wracając do kwestii spraw podstawowych, to różnica pomiędzy nami jest taka, że w scenie w restauracji w filmie Pulp Fiction, ja jestem Jules a Ty ciągle jesteś Gringo.

    Przecież ja Cię znam. Spoglądam do środka i wiem i wiele razy widziałam ten sam obraz.

    Ale pobądź tutaj jeszcze, napisz coś ciekawego aby mogła zaponiedługo na Twoim przykładzie pokazać pewien mechanizm doskonale odnoszący się m.in do eksperymentu Calhouna.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii