Starożytna Grecja była Chrześcijańska: Fundamenty Zachodniej Kultury

  • Patroni

    Powiedzenie, że podwaliny zachodniej kultury leżą w filozofii Greckiej jest truizmem. Natomiast trzeba dodać, że oprócz podstaw filozoficznych zachodnia kultura ma jeszcze podstawy prawne a te są wzięte głównie z kultury rzymskiej.
    Reguła wzajemności, jej przestrzeganie mogły być w dużym stopniu podstawą wspólnego życia i handlowania między sobą. Grecy, podobnie jak rzymianie zajmowali się handlem, było to dla nich normalne. Podobnie myśleli Żydzi a przede wszystkim handel był bardzo ważnym elementem społecznego życia dla Persów i Arabów. To co dla nas jest ważne to to, aby zrozumieć, że dla chrześcijan handel nigdy nie był ważny a nawet był traktowany podejrzliwie i w tym świetle nie można uznać, że kapitalizm jest do pogodzenia z chrześcijaństwem.
    Jest kilak powodów dla których tka myśłę. Pierwsze to to, że kościół miał problem z rynkiem i pieniedzmi jako dobrami materialnymi. Choć trzeba mu przyznać rację, że ścigał ludzi za lichwę to sam nie miał problemów czerpania zysków z systemu feudalnego.
    Jeżeli stwierdzamy, że kultura zachodu to forsowany kapitalizm to trzeba sobie zdać sprawę, że te forsowanie nie jest prowadzone (nie oficjalnie) przez chrześcijan a przez protestantów a także przez Kalwinów. To oni nie mieli problemów z zyskiem, kredytem i tego typu rzeczami. To w kulturze anglosaskiej (protestanckiej) powsteje powidzenie "make many" i to w niej usunięto pierwiastek moralności z ekonomii, choć wcześniej to było połączone.

    Po upadku cesarstwa rzymskiego kilka następnych wieków znanych jako średniowiecze są wiekami transcendencji i ucieczki (zwłaszcza na swoim początku) od jakiegokolwiek materializmu.

    Jeżeli chcemy stwierdzić, że muzułmanie są inną kulturą nie do pogodzenia z naszą to w pewnym stopniu na pewno tak jest. Tylko, że patrzymy na obie kultury z dzisiejszej perspektywy. Natomiast jak zajrzymy głębiej, dalej w czasie to okaże się, że był czas, że muzułmanie przewyższali kulturę zachodu, ale co ważniejsze, dzięki nim w ogóle zaczęliśmy ponownie odkrywać starożytną Grecję i Rzym.
    Jak to jest możliwe?

    Ekonomia - rynek
    Po rozpadzie Rzymu chrześcijaństwo nie odgrywało wielkiej roli. Największą rolę w tamtym okresie jak i na bardzo rozległych terenach spełniał Islam. To on był rdzeniem zachodniej cywilizacji przez co najmniej połowę okresu średniowiecza. W islamie istniało coś takiego jak „ulema” czyli „uczeni w prawie”. Z pewnych powodów to właśnie ulema odgrywała dominującą rolę w stosunkach między ludźmi a jako starszyzna zarządzali cechami, stowarzyszeniami obywatelskimi i bractwami handlowymi. Ważne jest natomiast to, że starali się trzymać na dystans rząd (kalifat) ze swoją armią od tych stowarzyszeń. To oni tworzyli pewien rodzaj koalicji pomiędzy kupcami i ludem.

    W islamie używano wiele, jak byśmy to dziś określili, instrumentów finansowych.. Udzielano pożyczek, sprzedaż dóbr na kredyt, usługi bankowe takie jak depozyty, weksle, czeki. Tak więc w czasie kiedy chrześcijaństwo coraz bardziej się rozwijało ale też jednocześnie potępiało materialność doczesnego życia muzułmanie prowadzili duże formy handlowe i powielali kapitał.
    Ciekawym rozwiązaniem muzułmanów była tak zwana „spółka dobrego imienia” a polegała na tym, że przystępujący do spółki jako wkład dawali tylko swoją dobrą reputację jednocześnie nie dysponując żadnym kapitałem.
    Zaznaczmy, że dopiero kilka wieków później chrześcijanie wprowadzili w handlu element honoru. Nie handlowano i nie prowadzono interesów z ludźmi pozbawionymi honoru.
    Zasady handlu u Arabów mówiły o sprawiedliwym podziale zysków. Wszystkie te zasady i organizacje życia handlowego odbywały się w znacznej mierze bez udziału państwa (wolny rynek). Istniały tak rozległe sieci zaufania w ekonomi, że to właśnie Arabowie utrzymywali trasy karawan jako szlaki handlowe od oceanu indyjskiego przez Azję mniejszą, Afrykę aż do Grecji. Sądy islamskie były doskonale zorganizowane aż do tego stopnia, że tworzyły środowisko prawne bardzo korzystne do zawierania umów, odzyskiwanie długów a nawet oferowały listy kredytowe.
    Tak więc kupiec był był poważną figurą, symbolem.
    Idea wolnego rynku pojawiał się (prawdopodobnie) właśnie wtedy.
    Historycy twierdzą, że bazar (współcześnie market) stał się najwyższym wyrazem wolności i solidarności który bardzo mocno strzeżono przed integracją ze strony państwa.
    Z wielką wrogością traktowano jakiekolwiek regulacje cen na rynku. Sam prorok Mahomet odmówił, pewnego razu, zmuszenia kupców do obniżek cen mówiąc, że to jest świętokradztwo ponieważ w warunkach wolnego rynku ceny zależą od Boga.
    Czy widać tu już wielkie podobieństwo traktatu jakie napisał Adam Smith o wolnym rynku? Jeżeli doczytamy dokładniej to okaże się że Smith czerpał wiele przykładów z zapisów średniowiecznej Persji!
    Sławny przykład z traktatu Smitha o podziale pracy i fabryce szpilek znajdziemy już u Ihja Ghazalego (1058-1111) tyle, że u Ghazaliego mowa jest o produkcji igieł.

    Czy u Muzułmanów znajdziemy jeszcze jakieś podobienstwa do współczesnego kapitalizmu?
    Oczywiście. Trzeba tu przytoczyć fragment „Etyki nasirejska Tusiego” (Tusi – 1201-1274):
    Przyjmijmy, że od każdego człowieka oczekuje się, iż zapewni sobie środki do utrzymania, odzież, mieszkanie i broń, a wcześniej kupi inne potrzebne narzędzia […] Oczywiście taki człowiek nie był by w stanie niczego zrobić porządnie. Kiedy jednak ludzie udzielają sobie nawzajem pomocy i pilnuje się sprawiedliwości w transakcjach i kiedy jeden daje czerpiąc z w zamian z pracy innych wówczas pojawiają się środki dające gwarancje jednostce i potomstwu i całemu gatunkowi ludzkiemu na przetrwanie.

    Czy to nie jest podobne do reguły wzajemności? Wdzięczność i odwdzięczanie się?
    Tak więc te zasady były już znane wcześniej i cześć z nich wieloma drogami trafiła później do średniowiecznej Europy.
    Dalej Tusi przekonuje, że rynek jest wyrazem zasady wzajemnej pomocy między ludźmi i synchronizowania się możliwościami i potrzebami (podaż, popyt).
    Tak więc istnieje tam wiele doktryn wolno rynkowych, które potem pojawiły się w Europie. W Grecji wolnego rynku w takim stopniu jak u Arabów czy Persów nie było.
    Tak więc reguła wzajemności wspominana jako wzięta z obyczajów greków jest także jedną z podstaw działania ludów wschodu. Jeżeli popatrzymy na świat muzułmański to zobaczymy, że istnieje tam wielki związek pomiędzy światem finansów i handlu. Dostrzeżemy więc, że Persowie i Arabowie uważali, że rynek jest rozwiniętą postacią międzyludzkiej działalności!

    Żaden Muzułmański myśliciel nie traktował pragnienia zysku jako czegoś niemoralnego. Islam od początku miał pozytywny stosunek do handlu między innymi dlatego, że Mahomet zaczął swoje dorosłe życie jako kupiec w przeciwieństwie do Jezusa.

    Zobaczmy teraz co chrześcijaństwo zawdzięcza islamowi i Arabom.
    Kultura

    Po rozpadzie Cesarstwa, świat dla współczesnych chrześcijan rozpadł się. Z wielu przyczyn chrześcijaństwo rozwijało się jako pogarda to rzeczy materialnych. Zapomniano o dziełach i traktatach Antycznych.
    Co ważne muzułmanie powołali do życia akademie „Dom Mądrości” założony w 830r. Ale było także wiele bibliotek a największa była w Bagdadzie. W szczytowym momencie swojej działalności w IX wieku zawierała ponad 400tyś. rękopisów.
    Ważne jest, że ta instytucja jako jeden ze swoich instytutów miała dział tłumaczenia prac greckich filozofów i uczonych na język arabski.
    Tak więc, kiedy to Europa i chrześcijaństwo w miarę się otrząsnęło i przypomniało sobie o dziełach kultury antycznej, poznali je za pośrednictwem arabów. Tłumaczono z Arabskiego na łacinę i w ten sposób poznawano na nowo dzieła Greckich filozofów. Odkryto Arystotelesa, który powrócił w arabskim tłumaczeniu a także na chrześcijaństwo miały wpływ muzułmańskie pisma Ghazalego i Awicenny. Odkryto na nowo także prawa Rzymskie, gdzie była mowa o świętym prawie własności prywatnej choć kościół bardzo polemizował z tą zasadą.

    Trzeba zrozumieć, że w tamtych czasach, mając na uwadze kilka perspektyw trzeba patrzeć na trzy wielkie religie monoteistyczne czyli judaizm, chrześcijaństwo i islam jako spuściznę wielkiej zachodniej tradycji intelektualnej. Każda z tych trzech religii odegrała swoją bardzo ważną rolę a działały na bardzo dużym obszarze od Mezopotamii zaczynając przez Lewant, Grecję kończąc na Egipcie. Co więcej, historycy twierdzą, że pomiędzy tymi religiami z tamtych czasów nie ma tak znaczących różnic jak obecnie. Trzeba powiedzieć, że istniało wiele dzieł filozofii islamskiej, które to traktowały, badały, prowadziły dyskusję między Bagdadzkimi Arystotelesami i neopitagorejczykami czy też perskimi neoplatonczykami w Basrze. Arabowie i Persowie mieli swój nurt hellenistyczny gdzie próbowali pogodzić tradycję religii objawionej z kategoriami filozofii greckiej.
    Dziś w ogóle się nie patrzy na Arabów czy Islam w taki sposób. Niestety w dużej mierze spowodowało to chrześcijaństwo.

    Na koniec chciałbym poruszyć jeszcze dwa wątki.
    Chcę powrócić do idei wolnego rynku. Mianowicie pamiętając to o czym napisałem wcześniej o ekonomii w Islamie i jego wpływie na Adama Smitha trzeba zaznaczyć, że Adam Smith jest obecnie uważany za twórcę tej idei. Jednakże trzeba powiedzieć, że kiedy Smith pisał swoją pracę, mówiąc o wolnym rynku nigdy tej idei nie zamierzał wprowadzać ani w Szkocji ani w Anglii. Po prostu nie pozwolono by mu na to. Dlaczego? Ano dlatego, że swoją rozprawę o wolnym rynku i bogactwie narodów stworzył w taki sposób, że ma ono drugie dno. Chodzi o to, że w tamtym czasie król Anglii (nie pamiętam który) był cholernie zadłużony i potrzebował dużo pieniędzy na już. Dlatego Anglia w możliwie jak największy sposób opodatkowywała swoje kolonie w Ameryce aby ściągnąć jak najwięcej pieniędzy. Nakładano podatki od wszystkiego a cały handel kolonii amerykańskich miał się odbywać tylko za przyzwoleniem Anglików do tego pobierali oni za wszystko opłaty (stamp act). Dlatego u Smitha to drugie dno, bo król aby osłodzić życie koloniom powiedział, że za jakiś czas wprowadzi im wolny rynek (od opłat) aby kolonie mogły sobie zrekompensować straty.
    W Anglii tak rozumianego wolnego rynku nie pozwolono by wprowadzić bo uważano, że wolny rynek to jest to tylko pewna idea, na tyle niebezpieczna, że nie pozwala królowi kontrolować handlu i czerpać z tego zysku.

    Jeżeli chcemy się odwoływać do źródeł typu Wikipedia to trzeba mieć świadomość, że jest tam wiedza zazwyczaj bardzo mainstremowa. Jeżeli czytamy w niej, że w Konstantyn zatwierdził chrześcijaństwo jako religię państwową i rozumiemy tą wiadomość w taki sposób, że zrobiono to ponieważ było już tyle chrześcijan, że trzeba było to zrobić to to jest poważny błąd.
    Chrześcijaństwo kształtowało się nie w sposób jak to się przedstawia na lekcjach religii ale w sposób bardzo często brutalny, pozbawiony skrupułów. Natomiast samo zatwierdzenie chrześcijaństwa jako religię państwową ale przede wszystkim ustanowienie państwa kościelnego jest efektem największego fałszerstwa w dziejach. Chodzi tu o tzw. Dar Konstantyna „Donatio Constantini”. Kuria rzymska przygotowała ten dokument datowany na 30 Marzec 315 r jako dar cesarza Konstantyna. Od tej pory na podstawie tego dokumentu kościół wymuszał dla siebie korzystne umowy a także gromadził niebagatelne bogactwa i majątki ziemskie. Co ciekawe, że wielokrotnie w dziejach różni władcy i dyplomacji wiedzieli o tym fałszerstwie i nie ulegając szantażowi kościoła mieli często z tego powodu problemy. Wiedział o tym fałszerstwie np. Luter, Goethe, Nietzsche i wielu innych myślicieli. Sam kościół przyznał się do tego fałszerstwa dopiero w XIXw.
    Tak więc wiedzę z wikipedii trzeba jeszcze weryfikować.


  • @robertrobson
    Ten tytuł, który nadałeś swojej wypowiedzi to teza? Twierdzenie czy pytanie?
    Ja już kilka razy przeczytałam Twoją wypowiedź już ale nie do końca rozumiem co chciałeś mi przekazać.

    Który wątek z wielu chcesz mi naświetlić.
    Przypomina mi to dowcip, w którym po tasiemcowej wyliczance następuje abstrakcyjne pytanie typu "ile włosów na głowie miał Adam Smith?".

    Skoro starożytna Grecja była chrześcijańska, to w związku z jaką spuścizną?
    Jaką spuściznę po chrześcijaństwie odziedziczyli Grecy aby mogli być chrześcijańscy?
    Czy może starożytna Grecja była chrześcijańska na drodze jakichś podobieństw?
    Nadal nie rozumiem...wybacz. :🤷

  • Patroni

    @Metanoia
    To jest mój komentarz do filmu palmy o tym samym tytule.
    Palma stawia tam takie tezy dlatego w wiekszości się znimi zgadzam. Podaję także inne źródła podobnych sposobów widzenia świata które także miąły wpływ na europę i chrześcijaństwo.
    Nie odniosłęm sie do wszystkiego o czym mówiła palma więc pewnie napiszę drugą cześć.

    Sorry, myślałem że bedzie wiadomo, że odnoszę się to jej filmu.


  • @Metanoia Pisze akurat do ciebie bo widze ze twoje zainteresowania pokrywaja z moimi choc wiedza jest wieksza. Szukam osoby ktora mi pomoze. Nie mowie ze ty nia jestes. Moze mnie nakierujesz.
    Od 8 lat jedna sfera mojego zycia to katastrofa ktorej pomimo staran nie moge ogarnac. Juz dopatrywalem sie winy w sobie, w prawie przyciagania, w klatwie, w karmie czy innym mystic bumbo jumbo....no calkowicie juz odjechalem bo nie mam wytlumaczenia na to. To tak jakbym zyl w grze (w koncu to co widzimy i tak nie jest prawdziwe) i z kazdej strony bym mial dojebywane. Kazdy moj ruch by bylo dobrze to czerwona lampka, alarm i dojebanie sprowadzajace mnie na ziemie.
    W tym roku rozmawialem o tym z psycholog opowiadajac cala historie i uslyszalem "niemozliwe". Tez tak od lat mysle i stad od dawna zaczalem szukac innych powodow ktore wymienilem powyzej.
    W skrocie o problemie nie bede pisal bo to temat na kilka stron a4. Moze na priv ale to w ostatecznosci.
    Kto moglby mi pomoc jesli faktycznie czynniki nazwijmy to ponadludzkie maja wplyw?

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii