Testy PCR-dowody na ich niewiarygodność⤵️



  • Co mówią testy PCR o koronawirusie?

    • New York Times donosi, że testy są zbyt czułe i nie uwzględniają stopnia zakażenia, która decyduje o ryzyku infekcji.

    Motto brzmiało „Testować, testować, testować”, ale kiedy liczba testów stale rosła wraz z falą powracających osób, a laboratoria były przeciążone, chodziło raczej o to, by testy były bardziej ukierunkowane.

    Wraz ze wzrostem liczby testów wzrosła liczba infekcji, co skłoniło niektórych do mówienia o zbliżającej się drugiej fali.

    Liczba ciężko chorych osób przebywających na oddziałach intensywnej terapii i hospitalizowanych (do zeszłego tygodnia) nieznacznie rośnie, podczas gdy liczba zgonów z Covid-19 lub z powodu Covid-19 (obecnie 0,1% osób, które uzyskały wynik pozytywny) jest od dawna stale niska.

    Obecnie od końca sierpnia liczba zakażeń ponownie spada, Instytut Roberta Kocha nadal postrzega sytuację jako „niepokojącą” i podaje liczbę zakażeń na 100 000 mieszkańców, ale nie w odniesieniu do całkowitej liczby przebadanych.

    Artykuł w New York Times zwraca teraz również uwagę na problem z testami PCR, a mianowicie na to, że są one zbyt czułe i nie dostarczają żadnych informacji o tym, czy ktoś jest chory i zaraża.

    Nawet minimalne ślady wirusa dają wynik pozytywny, więc wiele osób, u których wynik testu jest pozytywny, będzie nie tylko asymptotycznych, ale również niezarażających. Eksperci NYT, odradzają wykonywanie i przeprowadzanie tych testów u ludzi bez objawów.

    W rzeczywistości obciążenie wirusem można również uzyskać z testu PCR, który replikuje sekcje RNA wirusa w cyklach. Im mniej cykli wymaganych do wykrycia, tym wyższe miano wirusa i bardziej zaraźliwa osoba. Według NYT laboratoria nie informują o tym lekarzy i pacjentów. A to może być bardzo fałszywe. Zwykle próg cyklu jest ustawiony na 40, czasami również na 37 cykli. Można to jednak ustawić zbyt wysoko, ponieważ nie wykryłoby aktywnych wirusów, ale także fragmentów RNA, które nie stanowią już zagrożenia. Próg cyklu musiałby zostać obniżony, na przykład do 30 lub mniej, jak sugeruje Mina.

    Dane testowe, które obejmują próg cyklu z Massachusetts, Nowego Jorku i Nevady, według przeglądu przeprowadzonego przez NYT, wykazały, że 90 procent osób, które uzyskały wynik pozytywny, było ledwo zarażonych wirusami. Oznaczałoby to, że tylko jedna dziesiąta osób, które uzyskały wynik pozytywny, musiałaby zostać odizolowana.

    CDC przyznaje, że rozważa wykorzystanie progu cyklu do kształtowania polityki. Na zlecenie NYT laboratorium w Nowym Jorku sprawdziło w lipcu 793 dodatnie testy z progiem cyklu 40. Gdyby próg został obniżony do 35, połowa nie byłaby już uważana za pozytywną; przy 30 będzie to 70 procent. W Massachusetts 85-90 procent nie liczyłoby się już jako dodatnie, gdy próg cyklu wynosi 30.

    Artykuł w j.niem.
    https://www.heise.de/tp/features/Was-sagen-die-PCR-Tests-fuer-den-Coronavirus-aus-4884437.html?fbclid=IwAR3fAss4HXCcCWOdl-F3ZBGGI3DGTXPlUcpKA_EPQ4p2aQa9TyyZ-FTYslc

    Artykuł w j.angielskim
    https://www.nytimes.com/2020/08/29/health/coronavirus-testing.html


  • Patroni

    @anka Ej nie spodziewalam sie ze jeden nius jednoczesnie zdebunkuje I testy I bezobjawowych;D 👍👏
    Czyli co? Mamy to?;)



  • @Cynamon informacje znane mam w DE od marca 😔.


  • Patroni

    @anka tylko czy taki znawca tematu jak np mikroskop sie do tego odnosil? (Nie dalam rady calosci obejzec) Bo cos mi sie ze wydaje ze nie bardzo.
    Moze informacja musiala nabrac mocy urzedowej I teraz ludzie podlapia I dostanie moc sprawcza?;)



  • @Cynamon tymi testami można na wszelki sposoby manipulować a mikroskop ma dość po prostu badania gówna i szczochow. Jak kupili sprzęt od Roche to bawią się w kasetki,to prawie komputerówa robota.

    Fakt jest że ilość cyklów powoduje ilosc namnożonego wirusa. Im więcej razy go przepuszcza to więcej cząstek wychowują.



  • "Główny test stosowany do diagnozowania koronawirusa jest tak czuły, że może wykrywać fragmenty martwego wirusa ze starych infekcji - twierdzą naukowcy...."

    Testy te„mogą wykrywać także martwego wirusa”-twierdzą naukowcy.

    Większość ludzi może zarażać tylko przez ok. tydzień, wykonane u nich testy po kilku tygodniach mogą być również pozytywne.

    • Badacze twierdzą, że może to prowadzić do przeszacowania obecnej skali pandemii.

    Prof. Carl Heneghan, jeden z autorów badania, powiedział, że zamiast podawać wynik „pozytywny / negatywny” na podstawie tego, czy wykryto wirusa, testy powinny mieć punkt odniesienia co do ilości wirusa.

    Uważa, że ​​wykrycie śladów starego wirusa może częściowo wyjaśnić, dlaczego liczba przypadków stale rośnie, podczas gdy liczba przyjęć do szpitala pozostaje stabilna.

    Centrum medycyny Uniwersytetu Oksfordzkiego przeanalizowało dowody z 25 badań, w których próbki wirusa z pozytywnych testów umieszczono na szalce Petriego, aby sprawdzić, czy będą się namnażać.

    Ta metoda „hodowli wirusów” może wskazywać, czy pozytywny test wykrył aktywny wirus, który może się rozmnażać i rozprzestrzeniać, czy tylko martwe fragmenty wirusa, które nie choruje się w laboratorium, a nie na człowieku.

    Natłok informacji o testowaniu i liczbie R wprowadza zamieszanie.

    Jednak jakkolwiek byśmy to ograniczyli, faktem jest, że ogólnie w Wielkiej Brytanii występuje bardzo niski poziom infekcji, niższy niż w wielu innych krajach europejskich.

    Każda próbka testowa musi przejść kilka „cykli” w laboratorium, zanim zostanie odzyskana wystarczająca ilość wirusa.

    Testy, które muszą przejść przez więcej cykli, mają mniejsze szanse na rozmnażanie się, gdy są hodowane w laboratorium.

    Fałszywie pozytywne ryzyko

    ‼️Od kiedy wykonuje się testy na koronawirusa, otrzymuje się odpowiedź „pozytywny / negatywny” . Nie ma wskazań, ile wirusów było w próbce ani jak prawdopodobne jest, że jest to aktywna infekcja‼

    ⚠️Osoba wydająca dużą ilość aktywnego wirusa i osoba z pozostałościami po zakażeniu, które zostały już usunięte, otrzymałyby ten sam - pozytywny - wynik testu.

    Profesor Heneghan powiedział, że powstrzymałoby to ludzi przed poddawaniem kwarantannie lub niepotrzebnym śledzeniem kontaktu, a także dałoby lepsze zrozumienie obecnej skali pandemii.

    Public Health England zgodziło się, że kultury wirusowe są użytecznym sposobem oceny wyników testów na koronawirusa i powiedział, że niedawno przeprowadził analizę w ten sposób.

    Stwierdzono, że współpracuje z laboratoriami, aby zmniejszyć ryzyko fałszywie pozytywnych wyników, w tym sprawdzić, gdzie należy ustawić „próg cykli” lub punkt niesienia.

    Stwierdzono, że w użyciu jest wiele różnych zestawów testowych, z różnymi progami i sposobami odczytu, co dodatkowo utrudnia określenie zakresu punktów odcięcia.

    „W ramach tego przeglądu istnieje ryzyko fałszywego skorelowania trudności hodowli Sars-CoV-2 z próbki pacjenta z prawdopodobieństwem, że się rozprzestrzeni” - powiedział.

    Profesor Francesco Venturelli, epidemiolog z włoskiego regionu Emilia-Romania, powiedział, że „nie ma wystarczającej pewności” co do tego, jak długo wirus pozostaje zakaźny w okresie zdrowienia.

    Powiedział, że niektóre badania oparte na kulturach wirusowych wykazały, że po ośmiu dniach około 10% pacjentów nadal miało żywy wirus.

    Prof.Peter Openshaw z Imperial College London powiedział, że PCR jest bardzo czułą "metodą wykrywania resztkowego materiału genetycznego wirusa".

    „To nie jest dowód na zakaźność” - powiedział. Jednak kliniczny konsensus był taki, że pacjenci „wskazywali bardzo mało zraźliwość po 10 dniu choroby”.

    Artykuł po angielsku:
    https://www.bbc.co.uk/news/amp/health-54000629?fbclid=IwAR3R27q0EcOnvjPAsOUvD2uqtk9AvBlusLvldqntiaFEGl3mCuyxRBxJtuc


  • Patroni

    Majkroskop

    Jaka raperka w komentarzu ❤ haha

    Edyta
    Wirus pewnie jest, ale pandemii (...) nie ma. To, że ktoś zmienił definicję, tego faktu nie zmienia.



  • Szczepienia💉 przeciw grypie zwiększają prawdopodobieństwo pozytywnego wyniku testu na koronawirusy

    Amerykańskie badanie ze stycznia tego roku pokazuje, że istnieje związek między szczepieniami przeciw grypie a przypadkami koronawirusa. Ta ankieta dotyczy personelu wojskowego USA w sezonie grypowym 2017-2018. Osoby zaszczepione przeciwko grypie porównuje się tutaj z osobami bez szczepienia przeciwko grypie:

    ‼️Osoby, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie, były znacznie bardziej narażone na rozwój innych rodzajów infekcji dróg oddechowych. Rozpoznania koronawirusa były ok. 36% częstsze w grupie zaszczepionej przeciwko grypie‼

    „Badając w szczególności wirusy inne niż grypy, prawdopodobieństwo zarażenia koronawirusem i ludzkim metapneumowirusem u zaszczepionych osób było znacznie wyższe w porównaniu z osobami nieszczepionymi”.

    Efekt wzrostu innych chorób układu oddechowego, który wykazano również we wcześniejszych badaniach - na przykład u dzieci, które otrzymały szczepionkę przeciw grypie.

    Jak to się ma do zaleceń lekarzy i polityków, aby zaszczepić się teraz na grypę przy tak wielu ostrych przypadkach CoV-19?

    Dyskusja, na której opiera się ten problem, dotyczy między innymi tego, że mogłoby to odciążyć system opieki zdrowotnej, gdyby w przypadku ostrej choroby można było wykluczyć grypę jako diagnozę opartą na statusie szczepienia. Przy obliczonej skuteczności tegorocznych szczepionek przeciw grypie wynoszącej około 45% jest to jednak dość śmiałe założenie.

    Artykuł w j.niem. zawiera linki do badań naukowych po angielsku:
    http://impformation.org/de/blog/impfstoffe/mehr_corona_faelle_nach_grippe_impfungen/2020-03-15/108/?fbclid=IwAR1z20aJXLz96szj3X5AgiF7diPLgAqtG1qPeh53qbHaa6lr_RYUdZI7u-M



  • 90 % fałszywie pozytywnych testów w USA? Czy Drosten-owi zostaną postawione zarzuty?

    -to niestety nie jest artykuł z mainstream prasy.NYT co prawda pisze o niewiarygodności testów ale niestety nie nic w kontekście z Drostenem.

    To mogłoby być trudne dla „superwirologa” Christiana Drostena, który odegrał kluczową rolę w opracowaniu testu PCR stosowanego na całym świecie.

    Nawet 90 procent pozytywnych wyników testowanych na Covid-19 może okazać się fałszywych, donosi New York Times. W najgorszym przypadku, czy Drostenowi grozi postępowanie sądowe?

    Wg. RedState w samych Stanach Zjednoczonych przeprowadzono ponad 85 milionów testów PCR. W sumie, jeśli nowe dane NYT zostałyby przyjęte jako podstawa, prawie 13 miliardów dolarów zostało sprzeniewierzonych na test, który był w zasadzie bezwartościowy.

    • To było „masowe oszustwo” wymierzone w amerykańską populację, test PCR był sprzedawany jako „złoty standard” i według RedState „największe oszustwo” w historii.

    Historia powstania testu PCR Drosten-a na Covid 19 używanego na całym świecie bardziej przypomina zły film niż pracę naukową: „Test PCR dla SARS-CoV2 został opracowany jako model z wykorzystaniem danych genomu z SARS-CoV z 2003 r., mediów społecznościowych i wiadomości tworzonych bez zbadania próbek wziętych od pacjenta! ”, Mówi lekarz dr. med. Steffen Ghani.

    Wg. Ghaniego WHO opublikowała ten test 21 stycznia 2020 r., Czyli w dniu przesłania pracy.

    Ten test PCR znajduje jedynie „fragmenty DNA,które są duplikowane,„ sortowane ”i analizowane”, nie mówi nic o ryzyku infekcji lub nawet możliwej chorobie, ale tylko o tym, czy ktoś już miał „kontakt w wirusem corony”.

    Stale rośnie liczba „infekcji” z powodu coraz większej liczby testów chorób i zgonów na całym świecie - jak długo ten domek z kart będzie jeszcze istniał?

    Dla szanowanego wirusologa Christiana Drostena, który pomógł opracować test PCR Covid-19, teoretycznie może to być trudne.

    Wyobraźcie sobie pozew zbiorowy wniesiony przez obywateli USA, którzy stracili pracę w wyniku lockdown, zostali poddani przymusowej kwarantannie lub doznali uszczerbku na zdrowiu w wyniku odroczonych operacji.

    Artykuł w j.niem.
    https://www.journalistenwatch.com/2020/09/08/prozent-positiv-tests/

    Artykuł NYT w j. angielskim
    https://www.nytimes.com/2020/08/29/health/coronavirus-testing.html

    • W trzech zestawach danych testowych, które obejmują progi cykli, zebranych przez urzędników w Massachusetts, Nowym Jorku i Nevadzie, aż 90 procent osób, które uzyskały wynik pozytywny, nie było nosicielami żadnego wirusa, jak wykazał The Times.


  • @anka 90%... czyli generalnie wirus bardzo słabo zaraża xD



  • Prawdopodobnie 3/4 wyników testów PCR jest fałszywie pozytywne

    Artykuł naukowy z dn.15.09.20

    ‼️Wg. prof. Bergholza, eksperta ds. zarządzania jakością, testy PCR nie są ani walidowane, ani prawnie wiarygodne‼

    Werner Bergholz, prof z Uniwersytetu Jacobsa w Bremie uzasadnia to założenie głównie analizami statystycznymi: odsetek osób, które uzyskały wyniki fałszywie pozytywne, powinien wynosić ok. 75 procent, analiza z września wskazuje jednak nawet tendencje 90%.

    Wg. Bergholza nie jest jasne, „jak dobrze odpowiada czułość i swoistość laboratoriów” oraz „czy w każdym laboratorium przeprowadza się regularne ślepe próby i inne kontrole jakości”. Dlatego wg. Bergholza „wątpliwa jest moc prawna i wiarygodność tego testu”.

    Same wyniki jasno wskazują na zawodność tych testów. Bergholz widzi, że dwie krzywe liczby dodatnich testów i liczby osób zmarłych różnią się znacznie od czerwca. „To znaczy, że jest coraz mniej zmarłych w porównaniu z dzienną liczbą pozytywnych testów ”. Chociaż odsetek zmarłych wśród osób, które uzyskały wynik pozytywny w głównej fazie pandemii, wynosił 4%, obecnie jest znacznie poniżej 1%. Wg. Bergholza odsetek wyników fałszywie dodatnich wynosi „zdecydowanie 3/4, prawdopodobnie nawet więcej!”

    Ważną rolę odgrywa również wzrost liczby codziennych testów, którym coraz częściej poddawani są zdrowi ludzie.

    Francja od lipca zwiększyła liczbę testów 2,5-krotnie, Hiszpania 2-krotnie, a Luksemburg 14-krotnie. Francja rozważa obecnie jeszcze silniejsze ograniczenia, ponieważ liczba osób, które uzyskały wynik pozytywny, jest jeszcze wyższa niż w marcu, ale prawie nie ma zmarłych, rozbieżność pozytywnych testów i zgonów jest tam jeszcze bardziej widoczna niż w Niemczech.

    • Jest absolutnie niezrozumiałe, że osoby odpowiedzialne nie biorą tego faktu zupełnie pod uwagę podczas analizy sytuacji, a przede wszystkim badają przyczyny tych rozbieżności PRZED wprowadzeniem nowych środków.

    Medyczna przyczyna rozbieżnych trendów między tymi, którzy uzyskali wynik pozytywny, a tymi, którzy zmarli, może również odgrywać rolę: tak zwana odporność krzyżowa. Z powodu wcześniejszych infekcji koronawirusem znaczna część populacji ma limfocyty T, które reagują na Sars-Cov-2, według badania Uniwersytetu w Tybindze aż 81%.

    Innym ważnym dodatkiem do analiz jest powiązanie danych tak zwanych „Sentinel” z liczbą osób, które uzyskały pozytywny wynik w Niemczech.

    Wynik jest bowiem zaskakujący: chociaż w marcu i kwietniu była niewielka liczba próbek, w których oprócz innych wirusów wykryto wirusy SARS COVID-2, to od 16 tygodnia nie stwierdzono ani jednego znaleziska wirusa!
    Jedynym prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to, że co najmniej 90% pozytywnych testów jest fałszywie pozytywnych, ale liczba ta może być jeszcze wyższa.

    Wniosek Wernera Bergholza:

    Test PCR nie jest wiarygodny i zapewnia jedynie marginalną jakość wg. wszystkich publicznie dostępnych źródeł.

    Specyfika testu wynosi obecnie najwyraźniej w praktyce ponad 99%, ale dokładna wartość nie jest znana. Z analizy dostępnych danych wynika, że ​​wartość ok. 99,5% jest względnie prawdopodobna.
    Media nie wzięły jeszcze pod uwagę skutków fałszywych alarmów, w tym RKI. Tworzy to zniekształcony obraz rzeczywistej sytuacji.

    Dzienna liczba osób, które zmarły z powodu Covid-19 i lub z niego wynosi ok. 6. Według RKI, około 200 pacjentów jest leczonych na oddziałach intensywnej terapii, więc nie ma mowy już od dawna o „epidemii o znaczeniu ogólnokrajowym”.

    W związku z pkt 4 ważna jest opinia prawna dla Bundestagu, która została zlecona przez FDP (https://www.fdpbt.de/gutachter-bestaetigt-bedarf-ende-pandemie-notlage)

    Link do tego badania naukowego zawierający rownież statystyki 📈w formie PDF i analizy wyników:
    https://corona-transition.org/wahrscheinlich-drei-viertel-falsch-positiv-mehr-positiv-getestete-aber-weniger

    -i co z tego jak wyobraźcie sobie,politycy dalej ciągną tą szopkę w Niemczech i Austrii.
    Może doktorek z naukowego bełkotu by się zapoznał z tym badaniem?


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii