• Patroni

    @anka
    Dobrze wiedzieć, co dokładnie myślisz o różnych źródłach energii i że nie podchodzisz panicznie, jak spora liczba osób, do energii atomowej.

    Jak wyprodukuje za dużo prądu płaci kary i wtedy się to w ogóle to nie opłaca.

    W UK jeszcze jest normalnie pod tym względem. Znajomi mają panele na dachu i rozliczają się badzo korzystnie jeżeli chodzi o pobór prądu z sieci a tej wyprodukowanej przez panele. Na mojej ulicy już kilka rodzin założyło panele na swoich domach.
    Wiadomo że rząd dopłaca ale dla ludzi, na razie, się to opłaca.

    Tak wiem, że z dzungli ciągnie się ropę, ale chodziło mi o to, żeby tamte złoża zostawić własnie ze wzgledu na koszty środowiskowe. Wiadomo, że firmy zrobią wszystko jak tylko zwęszą zysk. Nie ważne czy to jest Nike Adidas CocaCola czy BP albo inny Shell. Wszyscy są umoczeni a najważniejsze są zyski bo tego chcą akcjonariusze.

    Prawo w każdym kraju jest inne i inaczej podchodzi się do dzierżawcy pola pod wiatrak. Napewno są pzzekręty i niesprawiedliwe działania w różnych miejscach ale pewnie nie wszedzie.

    Ropa z łupków też nie jest święta. Są olbrzymie koszty środowiskowe bo do jej wydobycia stosuje się olbrzymie ilosci chemi, z którą potem nie wiadomo co zrobić.
    Mieszkańcy okolic gdzie wydobywa się ropę z łupków skarżą się na wiele uciążliwości np. obniżanie się wód gruntowych, wysychanie studni.

    Także wg mnie atom to jeszcze najlepsze na ten moment rozwiązanie. Tylko, że ludzie panikują a populiści dodatkowo straszą że coś się stanie. Tymczasem obecnie mamy elektrownie czwartej generacji a piąta generacja jest już projektowana. To nie jest to samo co Czarnobyl.

  • Patroni

    @robertrobson
    Elektrownia na Białorusi już hula;)
    Kolejny raz mogę pogratulować Łukaszence:
    Łukaszenko: Białorusi potrzebna jest jeszcze jedna elektrownia jądrowa

    • Nie wystarczy nam energii elektrycznej. Nasi protestujący płaczą, że nie ma co z nią zrobić. Jak to nie ma co zrobić? Powinniśmy zbudować jeszcze jedną taką elektrownię, żeby odejść od zależności od węglowodorów - powiedział w piątek Aleksander Łukaszenko. Oznajmił również, że polecił stopniowe przechodzenie na transport elektryczny w Mińsku, bo "trujemy ludzi". (@anka chyba przestanie go lubić ;P)

    Nie plecie żadnych głupot o zielonej rewolucji na Białorusi. Można? Można.
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/bialorus-elektrownia-w-ostrowcu-juz-dziala-lukaszenko-chce-kolejnej/m479bv7,79cfc278

  • Patroni

    I tak wiem że elektrownie atomowe mają wady pod tytułem radioaktywne odpady, ale wydaje mi się że i na to znajdziemy z czasem rozwiązanie.

    Tak jak i z plastikiem do którego rozkładu wyhodowano odpowiednie bakterie. Gdzieś czytałam że znaleźli nowe które robią to w temp pokojowej bo pierwotnie potrzebowały temp 70stopni. A te nowe w 8h rozkładają butelkę plastikowa w 90%.


  • @cynamon zapomniałaś, że obecnie rodzi się nowa religia o nazwie „nanoplastik”.Tego czegoś nie dojrzysz okiem,znając życie nikt nie udowodnił jego złego wpływu na otoczenie,ale trzeba w to wierzyć bo to jest gorsze od plastiku samego w sobie.Rozumiesz nowa religia.

  • Patroni

    @anka przecież ludzi trzeba ciągle czymś straszyć a żeby kapłani nowych religii na czymś zarabiać. 😁
    Ale zawsze znajdą się ludzie którzy będą szukać prawdy i informować innych. Może kalendarz majow też narysowali po to żeby ciemny lud nie dał się omamiac kapłanom Boga słońca 😂😂 wkurzeni że ktoś manipuluje ich ziomami


  • @cynamon

    (@anka chyba przestanie go lubić ;P)

    Nie przestane bo gość ma głowę na karku.Myśle,że szybko przejrzy na oczy,że elektryk i temp. poniżej 20 C to nie najlepszy pomysł😂.


  • Zgazowanie węgla ostatnią deską ratunku dla polskiego górnictwa? Bądźmy jak Chińczycy i Amerykanie

    Warto również patrzeć na zgazowanie odpadów węglowych i węgla o niskiej jakości jako na element procesu pozyskiwania wodoru. Jeśli będziemy umieć połączyć obie te technologie, to perspektywy dla polskiej energetyki są bardzo obiecujące – wyjaśnia Jerzy Kurella.

    Polska może stać się europejskim liderem tej technologii

    Obecnie Chińczycy przodują w zgazowaniu węgla. Według danych DOE USA z czerwca 2016 r. w sumie zarejestrowanych jest 284 komercyjnych projektów, wykorzystujących w różnej skali technologię zgazowania, z czego na terenie Chin pracuje 187, a na terenie Stanów Zjednoczonych 59 zakładów przemysłowych.

    Syngaz. Efekt o wysokiej wartości rynkowej

    Żeby zacząć wykorzystywać zgazowywanie gazu, musi powstać z tego jakaś konkretna korzyść. Taką może być znacznie mniejsza emisja i czystsze powietrze. Innym przykładem jest gaz syntezowy, czyli sygnaz. Wcześniejsze szacunki wskazywały, że dwie instalacje zgazowywania węgla mogłyby wyprodukować nawet 2,5 mld m sześciennych gazu syntezowego, co w całości pokryłoby potrzeby naszego rodzimego przemysłu chemicznego.

    „Gaz syntezowy łatwo można przekształcić w metan, metanol lub eter dimetylowy, jak również – po dodatkowym procesie technologicznym – mieszać z gazem ziemnym i przesyłać go klientom wykorzystującym gaz do ogrzewania domów czy gotowania. Dodatkowo, a może przede wszystkim, produkty pozyskane w czystej technologii zgazowania węgla, mogą być doskonałym nośnikiem energii w układach kogeneracyjnych i poligeneracyjnych, gdzie oprócz energii elektrycznej, pozyskujemy ciepło lub chłód” – tłumaczy.

    https://spidersweb.pl/bizblog/zgazowanie-wegla-kopalnie/

    -początek artykułu można sobie darować.Warto przeczytać końcówkę.


  • @anka Dlatego lubię waszą strone bo wiecie co piszecie. Ale niestety słupy nie znikną. One należą do korporacji do wroga numer 2 ludzi na ziemi. oni na to nie pozwola bo uciekną im ogromne pieniądze. Według tych bandytów człowiek ma za wszystko płacić prąd, wodę, powietrze za wszystko.


  • @anka tutaj masz odpowiedź dlaczego polskie kopalnie są zamykane. Co ciekawe gazowane złóż węgla technologie do tego niemcy dostali od amerykanów!!! Przed II wojną światową. Dlaczego??? To proste.
    Żeby było ciekawiej niemcy byli prekursorem i mistrzem w produkcji benzyny syntetycznej. Proszę pamiętać że rozmawiamy o latach prawie 100 lat temu!!!,! O tej technologii nikt teraz nie mówi. Ten artykuł wyżej to hlubny wyjątek. Myślicie że ci mną górze o tym nie wiedzą. Wiedzą tylko nie wolno o tym mówić a tym bardziej propagować!!!!!


  • Energiewende, czyli jak Niemcy nawarzyli sobie piwa

    Energiewende oznacza przełom energetyczny w Niemczech, związany z masowym rozwojem odnawialnych źródeł energii i wygaszaniem elektrowni jądrowych. Termin pojawił się w użyciu w 2008 r. (a więc na długo przed decyzją o denuklearyzacji Niemiec), na fali popularności inwestycji w energię słoneczną.

    Boom na panele solarne osiągnął takie rozmiary, że indeks TecDAX, który śledzi niemieckie akcje technologiczne, zyskał wówczas miano „solar DAX”.

    Energiewende wywodzi się z drobnych, lokalnych inicjatyw, które pojawiły się na początku lat 1990. Momentem przełomowym było uchwalenie ustawy o odnawialnych źródłach energii w kwietniu 2000 roku przez koalicyjny rząd socjaldemokratów i zielonych.

    Angela Merkel, wówczas w ławach opozycji, była przeciwna tak szeroko zakrojonej transformacji energetycznej. Podczas kampanii wyborczej w 2005 roku, która wyniosła ją na urząd kanclerza, krytykowała jako nierealne dążenie do 20 proc. udziału OZE w miksie energetycznym do roku 2020. Gdy już przejęła ster władzy, zrewidowała poglądy, stając się zdeklarowaną zwolenniczką Energiewende i przywódczynią europejskiej szarży przeciwko katastrofalnym zmianom klimatycznym.

    Unijne kraje podążały szlakiem przetartym przez Niemcy, kopiując instytucję „taryfy gwarantowanej”, która zobowiązuje operatorów sieci elektroenergetycznych do zakupu energii ze źródeł odnawialnych po wyższych stawkach niż te za energię wytwarzaną z paliw kopalnych. Nawet jeśli Szwecja i Norwegia mogą pochwalić się mniejszym śladem węglowym, to żadne z nich nie jest w stanie wywierać międzynarodowej presji na taką skalę, na jaką robią to Niemcy.

    Energiewende ma też drugą, mniej błyskotliwą stronę. Jest wiele opinii – i to bynajmniej nie laików – że niemiecki eksperyment dotyczący energii odnawialnej jest skazany na niepowodzenie. Koszty rosną do rozmiarów nie do udźwignięcia, nie ma sposobu na opanowanie zmienności siły wiatru i ciepła słońca, a sieci wymagają modernizacji.

    Prawdą jest też, że przez 20 lat ceny energii w Niemczech podwoiły się, a cele klimatyczne przewidziane na rok 2020 zostały osiągnięte tylko dzięki drastycznemu ograniczeniu mocy produkcyjnych przemysłu w związku z pandemią COVID-19. Ogólny wolumen emisji gazów cieplarnianych jest w stagnacji od 2009 r.

    Przyczyną zatrzymania postępu były nie tyle błędy w sposobie realizacji Energiewende, ile szok zewnętrzny. Katastrofa w elektrowni jądrowej w Fukushimie, po tsunami, które nawiedziło Japonię w 2011 roku, zmobilizowała oddolny ruch społeczny żądający przyspieszenia wygaszania elektrowni atomowych. To z kolei poskutkowało wzrostem uzależnienia od węgla, zwłaszcza brunatnego, który w procesie spalania uwalnia szczególnie toksyczne gazy. Energiewende znalazło się w impasie. Mimo to rząd nie zamierza odpuszczać, zwłaszcza że żadna strona politycznego spektrum nie ma szans na zbicie jakiegokolwiek kapitału na postulacie rezygnacji z tego być może nadmiernie ambitnego projektu.

    Podwaliny pod rozwój niemieckiej energetyki odnawialnej położyła wspomniana ustawa o OZE (niem. Erneuerbare Energien Gesetz) z 2000 roku. Stworzyła ona system wsparcia dla odnawialnych źródeł energii, zapewniający im gwarantowaną taryfę przez 20 lat oraz pierwszeństwo zakupu przez operatorów sieci.

    • Od czasu nowelizacji z 2017 roku poziom wsparcia nie jest już ustalany przez państwo, lecz w drodze aukcji‼ Tylko małe instalacje nadal korzystają z gwarantowanych taryf. Ponadto rozwój odnawialnych źródeł energii został zsynchronizowany z modernizacją sieci.

    • Dla każdej technologii – farm wiatrowych (lądowych i morskich), fotowoltaiki, biomasy – określono roczne wolumeny nowych mocy dostosowane do tempa rozwoju sieci. Ostatnia nowelizacja została przyjęta we wrześniu 2020 roku w związku z radykalną rewizją celu klimatycznego.

    Po resztę zapraszam do artykułu:
    https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/8003979,energiewende-czyli-jak-niemcy-nawarzyli-sobie-piwa.html

    A tu macie jak Niemcy i dlaczego położą łapy na polskich kopalniach

    Osiągnięcie neutralności emisyjnej wymaga nie tylko radykalnej transformacji sektora elektroenergetycznego, ale także elektryfikacji innych sektorów gospodarki i ostatecznego zastąpienia paliw kopalnych syntetycznymi, które podczas spalania nie uwalniają gazów cieplarnianych. Kluczową rolę ma do odegrania technologia power-to-gas, umożliwiająca konwersję energii elektrycznej w energię chemiczną, którą można wykorzystywać na żądanie, uniezależniając się od siły wiatru czy nasłonecznienia.

    Powodzenie tego przedsięwzięcia zależy od zapewnienia szerokiej dostępności wodoru, bo to na jego bazie będą otrzymywane bezemisyjne gazy syntetyczne.

    Produkcja wodoru jest energochłonna (elektroliza wody w ogniwie paliwowym), dlatego wykorzystanie nadwyżek prądu z niemieckich OZE nie wystarczy. W ciągu najbliższych 10 lat Niemcy będą w stanie zaspokoić we własnym zakresie tylko 20 proc. zapotrzebowania na wodór. Resztę będą musieli importować.

    -Myśle,że zrobią tak.Wykupią polskie kopalnie i w których zaczną gazować węgiel,a Polska zostanie jak zwykle z ręka w nocniku.

    -niestety przeciętny Michael i Helga czyli 90% społeczeństwa niemieckiego nie ma o tym pojęcia.Ten sztucznie zainicjowany twór prędzej czy później padnie i oby stało się to jak najszybciej bo nie mogę na to wprost patrzeć,a zwłaszcza na tą glupotę. Niemcy powielają i podzielają schemat Amerykanów, którzy kompletnie wyłożyli się na odnawialnych źródłach energii.Niemcy to niestety debile nie potrafiący uczyć się na cudzych błędach.Typowi komuniści powielający tylko cudze schematy.


  • Artykuł z 13.01.2020

    Niemcy. Przejście na elektromobilność 🚙 do 2030 roku zagraża 410 000 miejscom pracy

    Przy produkcji samego układu napędowego, czyli silników i skrzyń biegów, może dojść do utraty nawet 88 tysięcy miejsc pracy.

    Aby osiągnąć unijne cele w zakresie ochrony klimatu również w sektorze transportu, rząd federalny postawił sobie za cel wprowadzenie na drogi od siedmiu do dziesięciu milionów pojazdów elektrycznych do 2030 roku. Zmienia to również wcześniejsze założenia dotyczące skutków na rynku pracy, które opierały się na mniej ambitnych celach.

    https://app.handelsblatt.com/politik/deutschland/autoindustrie-umstellung-auf-e-mobilitaet-gefaehrdet-410-000-arbeitsplaetze/25405230.html?share=fb&fbclid=IwAR1oPE0x3tBA9CZxAEtitVnTpdQgdP3HTrnBjtrec7wf1gI5euHKTcZI1XM&ticket=ST-2574418-cRjWyJdRyoMlT2FLujka-ap5


  • @anka o widzisz a kto jest właścicielem firm olejowo_ropowych ??? Kto zrobił na tym fortunę???


  • @trolek33 przechodzenie z jednego surowca na drugi i windowanie cen kobaltu czy inwestowanie w odnawialne energię to najgłupsza rzecz jaka można obecnie zrobić.

    Wszyscy się na tym wyłożyli,myśle,że to zagrywka i chcą uwalić takich debili jak Musk czy Niemcy,którzy inwestują w to na potęgę.


  • @anka Trszokę zię z Tobą zgadzam ale... Według mnie wystarczy zrobić jedną rzecz aby usa stało się bankrutem. Odciąć dolara od ropy. to koniec petrodolara i usa. I teraz pytanie jeżeli można tak zrobić i prezydent o tym wie to musi spelniać obietnice osób które mogą to zrobić.
    Moim zdaniem jest kwestia czasu na przejscie na silniki elektryczne. kiedy wtedy ci którzy produkują pieniądze wydadzą na to zgodę. Jeżeli prezydent usa się nie zgodzi to może mieć problem. Kazdego można zaszantażować niekoniecznie porwać dziecko.

  • Patroni

    @trolek33 tylko czy przeciwnikom USA np Chinom napewno zależy na upadku dolara? Przecież to oni mają głównie biznesy z USA i upadek dolara uderzyłby bardzo mocno w ich gospodarkę. Wiec to raczej nie jest ich strategia.


  • @cynamon chodzą słuchy,że dolara już dawno nie ma i jest tylko juan😂.

    @trolek33 mylne jest myślenie,że na ceny ropy wpływ ma tylko USA.Zapomniałeś o krajach arabskich i Rosji.W tym kierunku bym patrzyła.

    Na elektrykach się wyłożą,nie tedy droga moim zdaniem.Naiwnie realizują zielony ład.Tym ludziom nie zależy na innowacji,a uziemieniu i całkowitym uzależnieniu nas.Marzą im się miasta bez aut i ludzie korzystający jak w Chinach tylko z środków transportu publicznego.O to im tak na prawdę chodzi.


  • @anka Dolar jest międzynarodową walutą, mało tego system światowy baknowy oparty jest na amerykanskim systemie swift. Każdy kto podnosił rekę na dolara miał ją uciętą. Kadafi, Syria,Afganistan. Te kraje miały suwerenne banki centralne a teraz co mają i dzięki komu ???. Jak mówią o rewolucji przemysłowej elektrycznej to nie o ekoterrorystach i innych pierdołach zielonych. Bardzo ciekawy jest Wasz wątek o Tesli , niestety ta technologia jest im znana, Jest tylko pytanie kiedy będzie uruchomiona. Ropa jest narzeędziem walki i nie tylko podlega prawom rynku. ZSSR przestał istnieć bo nie zrobili rezerw ropy i padli finansowo. Teraz też próbują to zrobić. Cenę ustala się kiedy trzeba sztuczne pod dyktando USA. Ropa jest narzędziem nacisku tak jak i gaz.


  • @cynamon Dlatego chiny dostały początkiem 2000 roku potężny cios od usa. chinczycy wpadli na pomysł wykupienia obligacji amerykanskich i szantażowania ich. Nie przewidzieli jednej kluczowej rzeczy póki usa jest producentem międzynarodowego pieniądza nie zbankrutuje !!!!! dlatego kluczowy jest petro dolar.


  • @trolek33 moim zdaniem tu nie chodzi o ropę to moim zdaniem efekt uboczny.Chodzi o banksterke Rotschildów i zadłużaniu krajów. To oni stoją za tym wszystkim tak na prawdę stoją.


  • @anka Dlatego Was uwielbiam. Nanoplastik dodam jeszcze chemia w wodzie, jedzeniu a w tv gadają o ekologi i czymś tam zielonym. Nanoplastik, chemia i odpady promieniotwórcze to są nasi zabójcy cisi ( w mediach sza o tym bo za tym stoi potężny przemysł )

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii