Tesla i wolna energia


  • Patroni

    W ramach sprzątania przenoszę temat który pojawił się w innym wątku.

    Dla kogoś niekoniecznie obeznanego w temacie polecam film który nagrał Andy Choinski bo to złoto:)

    Chociaż muszę przyznać, że mam kompletnie inne zdanie co do Elona Muska.
    Fakt, że nie rozgryzłam tego goscia póki co (w kontekście starlinkow i marsa) ale
    akurat ten fragment wywiadu odbieram zupełnie inaczej (18:45 wywiad z muskiem)
    Bardziej jego słowa interpretuje w ten sposób:
    Tesla to wynalazca i geniusz, ale ja wyciągam wnioski z jego błędu i nie chce skończyć jak on. Nie chce zostac zapomniany, zyc w biedzie, a moje wynalazki żeby zostały ukradzione przez kogos innego.
    Będę naśladował Edisona i chce być znany i zapamiętany tak jak on, a żeby moje dokonania były znane na całym swiecie.
    Myśle że Musk ma za sobą grono baaardzo bogatych i wpływowych ludzi i nie zawaha się korzystac z tych wpływów.

    Ale wracając do samej firmy i do samochodów. Spotykam się z opiniami że to co on tworzy jest kompletnie nieopłacalne i nie ma racji bytu.
    Oh boy;)
    Powiedzmy że przy obecnych możliwościach nie ma. Ale w momencie kiedy możni tego świata pozwolą dopuscic te technologie dla ludzkosci to bedzie przełom dla Tesli.
    Ale wystarczy jedna mała drobna modyfikacja w silniku 
    Jako JEDYNI będą w posiadaniu patentu silnik wykorzystywany w tesli. I jest pozamiatane. Myślę ze automatycznie wyskocza z patentami silnikow do innych urządzeń i że jest to bardzo dobrze przygotowane od dłuzszego czasu.
    Z tego co zdążyłam zauważyc 2 inne firmy które zaczęły produkować i sprzedawać takie silniki zostały bardzo szybko usunięte z powierzchni i wykasowano praktycznie wszystkie informacje o ich istnieniu z Internetu.
    Prawda jest taka że w dzisiejszym świecie prawo patentowe to podstawa i mam przeczucie że to jest to o czym mówił Musk, w czym chce naśladować Einsteina.
    Chociaż nie będę ukrywac ze gosc jest dla mnie mega zagadką (starlinki, mars, rakiety, sztuczna inteligencja, no i ostatni hit czyli imie dziecka które brzmi jak dla nowego modelu robota)
    ale bede to z przyjemnoscia obserwowac co sie z tego wykluje;)



  • Film - typowy spiskowiec, trochę faktów pomieszanych z domysłami niekompetentnego autora - jak dla mnie ignorant i manipulator. Zlepek wielu teorii spiskowych z polskim tłumaczeniem.
    Edison i Tesla chyba nie zostawili po sobie żadnego odkrycia naukowego, choć przyczynili się bardzo do rozwoju elektrotechniki. Byli niezwykłymi wynalazcami, a z perspektywy czasu to Tesla wygrał, Edison ma parę skaz w życiorysie. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych tajemnic w patentach/wynalazkach Tesli. Zapytajcie jakiegokolwiek inżyniera znającego się na elektryczności. Podniecają się tym tylko ignoranci. W silnikach elektrycznych osiągnięto już sprawność ponad 90%, a nawet specjalne konstrukcje dochodzą do 99%. Teraz to tylko rozwój w stronę miniaturyzacja żeby z 1kg silnika wyciągnąć jak najwięcej kW. Przykra wiadomość dla wszelkich spiskowców - nie ma wolnej energii, ona zawsze z czegoś się bierze np słońca. Jak ktoś nie wie, to patent nie musi działać. Nie dostał Nobla bo nie miał żadnego odkrycia naukowego - a za to przyznaje się tę nagrodę.


  • Patroni

    @GregMP
    Nie wiem jak Edison bo on (chyba jako jeden z pierwszych ) robił to co większość dzisiejszych korporacji czyli skupował ludzi i ich pomysły z rynku. Potem albo je wykorzystywał albo chował do szuflady.
    Pojęcie odkrycia naukowego może być bardzo pojemne. Ja bym do tego zaliczył np. radio i jego działanie.
    Wolna energia to oczywiście nie są czary mary i tylko głupiec myśli, że będzie miał prąd z powietrza. Najprosciej mówiąc chodzi o to aby być "off grid" czyli nie brać prądu z gniazdka. Tylko, że w takim rozumieniu baterie słoneczne i generator na rope także będą wolną energią. Choć w tym środowisku istnieje to pojęcie to tak naprawde Tesla wykorzystywał do tego różnego rodzaju promieniowania elektromagnetyczne, które są wokoło nas, i to jest typowe off grid.
    Z tymi inżynierami - oczywiście mam do nich pełen szacunek - jest tak, jak z lekarzami. W dzisiejszych czasach wraca się do starych zapomnianych "teorii", badań, które kiedyś zarzucono bo okazuje się, że nowsze badania stają w miejscu i nie wiadomo co dalej robić.
    Nie oznacza to wcale, że nie ma inżynierów, którzy nie zajmują się badaniem zagadnień, które poruszał Tesla.
    To, że przekłamań jest spora ilość nie musi jeszcze świadczyć o tym, że nie warto tego tematu zgłębiać. Podobnie kiedy ludzie mówią, że nie było by GPS gdyby nie Einstein. To oczywiście jest bzdurą bo teoria Einsteina nie jest potrzebna do tego aby działał GPS.
    Nie dostał nobla. No tak ale Einstein także "startował" (chyba trzy razy) do nagrody Nobla i w końcu dostał, zresztą nie bez pomocy lobbystów (np. Alberta Eddingtona) którzy bardzo naciskali aby Einstein tego nobla w końcu dostał.



  • @robertrobson napisał w Tesla i wolna energia:

    Wolna energia to oczywiście nie są czary mary i tylko głupiec myśli, że będzie miał prąd z powietrza. Najprosciej mówiąc chodzi o to aby być "off grid" czyli nie brać prądu z gniazdka. Tylko, że w takim rozumieniu baterie słoneczne i generator na rope także będą wolną energią. Choć w tym środowisku istnieje to pojęcie to tak naprawde Tesla wykorzystywał do tego różnego rodzaju promieniowania elektromagnetyczne, które są wokoło nas, i to jest typowe off grid.

    Jedynym promieniowaniem elektromagnetycznym dostępnym na ziemi i mającym jakikolwiek sens ekonomiczny jest światło słońca. Potrzeba pokryć powierzchnię równą Hiszpanii aby zaspokoić bieżące potrzeby ludzkości. Tylko... tam gdzie jest największe zapotrzebowanie brakuje słońca, a przesyłanie na duże odległości jest nieopłacalne. Off the grid to fajny pomysł dla domku, ale przemysł już na tym nie pójdzie. Fuzja to nadzieja na czystą energię ale od lat 70 jest cały czas 30 lat przed nami, choć teraz pracują nad tym kraje i wielkie korporacje. Prawdopodobnie dlatego chcą wrócić na księżyc aby 'kopać' hel3. 27ton tego zapewniłoby energii na rok dla USA.

    Z tymi inżynierami - oczywiście mam do nich pełen szacunek - jest tak, jak z lekarzami. W dzisiejszych czasach wraca się do starych zapomnianych "teorii", badań, które kiedyś zarzucono bo okazuje się, że nowsze badania stają w miejscu i nie wiadomo co dalej robić.

    Nic takiego nie ma jak zapomniane teorie, po prostu zaszliśmy już tak daleko ze każde nowe odkrycie/wynalazek jest coraz trudniejsze do osiągnięcia

    Nie oznacza to wcale, że nie ma inżynierów, którzy nie zajmują się badaniem zagadnień, które poruszał Tesla.

    Każdy kto ma coś wspólnego z elektrycznością, antenami i wysokim napięciem zajmuje się tymi zagadnieniami.

    Podobnie kiedy ludzie mówią, że nie było by GPS gdyby nie Einstein. To oczywiście jest bzdurą bo teoria Einsteina nie jest potrzebna do tego aby działał GPS.

    No chyba nie, GPS bazuje na ogólnej teorii względności i gdyby nikt tego nie odkrył to najprawdopodobniej by nie powstał. Odkrycia Einsteina a więc fizyka kwantowa i ogólna teoria względności to jedne z największych odkryć naukowych ludzkości. Co ciekawe, jego teorie nie powstały na bazie obserwacji (jak jabłko Newtona) ale wyłącznie myślenia i skomplikowanego aparatu matematycznego.


  • Patroni

    @GregMP
    Ostatnio o tym pisałem (w którymś poście gdzie była gadka o Musku) że hel3 to paliwo na które każdy ostrzy sobie zęby łącznie z takim Izraelem. Szkoda tylko, że nie Polska.
    Tesla mówił o różnych promieniowaniach ale jak zacząłem czytać jego opracowania i patenty to jest ciężka sprawa bo używał specyficznego języka i sporo rzeczy nie wadomo wprost. Dlatego jest wiele zagadek.

    Mówiąc zapomniane teorie czy badania miałem na myśli takie które poszły do szuflady albo leżą gdzieś w archwach. Mówiłem o medycynie ale w technice też by się pewnie wiele takich rzeczy znalazło. Jakiś czas temu amerykańska armia testowałą pojazd bojowy, który miał pole siłowe dla ochrony. Technika jak z filmu scifi, może nie od Tesli ale cholera go tam wie 😉

    Einstein był geniuszem i nigdy nie mówiłem, że tak nie jest. Stworzył swoją teorię i mamy z tego wymierne korzyści. Jednakże do działania GPS jego teoria nie jest nam potrzebna. GPS bazuje na wiedzy, że mamy przesunięcie czasowe jeśli chodzi o pomiar czasu na ziemi i na orbicie. Ale to wiadomo było jeszcze przed Einsteinem. To samo zaobserwował chociażby Henri Poincare. Poincare swoje prace opublikował wcześniej niż Einstein. Podobnie jak i David Hilbert, który publikuje swoje prace wcześniej niż Einstein a w pracach Hilberta także były równania na temat pola grawitacyjnego i jego wpływ na owe przesunięcie czasowe.
    Co więcej, jako pierwszy, który opisał przesuniecie czasowe
    to był Lorenz (jego równania są znane jako transformacje Lorenza) i to na jego przemyśleniach póżniej budowali swoje teorie zarówno Poincare jak i Einstein.
    Einstein był geniuszem i bardzo dużo rzeczy stworzył sam ale na boga nie żył w próżni. W tamtych czsach naukowcy spotykali się i dyskutowali swoje teorie i pomysły.

    Ale wracając do GPS. Według STW możemy zobaczyć, że przyśpieszenie zegarów (w stosunku do mierzonego czasu na ziemi) wynosi 38 mikrosekundy na dzień. I tą różnicę moża obliczyć za pomocą Szczególnej Teorii Wzgledności gdzie jest opisne, że na satelicie zegary chodza szybciej.
    Ale jak tłumaczy specjalista od GPS Van Flandern dokładna, prawdziwa różnica w działaniu zegarów wynosi 7 nanosekund na dzień. Aby wyrównać działanie zegarów na ziemi i na satelicie technicy używają kilku technik, np fizycznie resetują zegary. Więc do ich ustawienia inżynierowie od GPS nie stosują STW.

    Inżynierzy dokładnie wiedzą, gdzie jest satelita i na jakiej wysokości (krążą po elipsach), nad jakim terenem - bo inne jest działanie grawitacji na pomar czasu nad oceanem a inne nad lądem - i z tych danych mogą korygować działane zegarów. Technicy używają zwykłych obliczeń matematycznych kiedy to wysyłają sygnał wielokrotnie do satelity i dostają sygnały zwrotne, uwzględniając propagację sygnału przez jonosferę i troposferę.
    Co ciekawe i ważne odbywa się to na podstawie tradycyjnej mechaniki Newtonowskiej i matematycznych algorytmów. Mamy wiele naziemnych stacji GPS które resetują zegary kiedy satelity są w odpowienim miejscu a fizycy i inżynierowie od GPS mówią, że nie ma potrzeby stosować STW. Jak długo satelity są zsynchronizowane miedzy sobą tak długo GPS będzie działał poprawnie i tyle.
    Co ciekawe, jak kiedyś przeczytałem na jakimś amerykańskim forum fizyków to to, że wzory z STW i OTW tłumaczą dylatację czasową ale są nieprecyzyjne i do GPS się ich nie używa.

    Tak więc Einstein był geniuszem i mamy z tego wiele korzyści. GPS nie potrzebuje STW do swojego działania choć STW tłumaczy dylatację czasową.


  • Patroni

    @robertrobson
    Jakiś czas temu poleciłeś mi audycje synteza z radia na fali. W jednym z odcinków bardzo mocno wypowiadano się o Einsteinie że niby był chłopcem korporacji, a sama teoria względności jest niemożliwa do udowodnienia, wiele lat po jej ustanowieniu. Jak byś się do tego odniósł? Sam Tesla z kolei jest przedstawiony jako ten właściwy geniusz , a cała jego twórczość kierowała wszystko w kierunku różnic potencjałów niemal w każdym punkcie na planecie, stąd niby darmowa energia. No i później wiadomo , cała opowieść o jego przypadłościach z bankowcami itd.


  • Patroni

    @esk3l
    Gość który prowadził te audycje ma dużą wiedzę ale ma jeden minus, mianowicie ma schizę na punkcie Einsteina. Tak więc na to co on mówi o Einsteine musisz brać poprawkę. Ja przesłuchałem chyba wszystkie audycje a wiele z nich kilkakrotnie, ale mam to do siebie, że zawsze traktuję taką wiedzę jako impuls do dalszego szukania. Więc szukałem i czytałem, pytałem także na forach angielskojęzycznych dotyczących fizyki o rożne kwestie.
    Każda teoria naukowa jest tak długo prawdziwa puki jakoś tłumaczy rzeczywistość a także aż do casu aż ktoś nie znajdzie czegoś lepszego albo w jakiś sposób nie podważy starej. Jeżeli tak się stanie stara teoria leci do kosza. Na razie STW ani OTW nie leży w koszu tak więc obie służą do wyjaśniania zjawisk.
    Taki przykład: STW udało się połączyć z mechaniką kwantową (w bardzo wielkim skrócie) i dzięki takemu połączeniu mamy w medycynie działające aparaty do obrazowania PET.

    Do tej pory dowiedziałem się całkiem sporo na temat tego co twierdził Einstein, ale bardzo wiele ciekawych rzeczy dowiedziałem się także studiując historię nauki i rzeczy, które się działy w tamtych czasach. Powiem Ci tyle, że kilka rzeczy można Einsteinowi zarzucić. Ja nie składam zarzutów odnośnie jego teorii bo zwyczajnie się na tym nie znam, nie jestem fizykiem. Można natomiast zarzucić to w jaki sposób działał, w jaki sposób publikował swoje prace, co mówił a co robił, kto za nim nie przepadał i co z tego w praktyce wynikało, z kim trzymał i kto go sponsorował, kto za nim lobbował, jaki miał wpływ (czasami negatywny) na innych itp.

    Einstein był kilkakrotnie zapraszany do labolatorium Tesli. Wiemy z wspomnień ludzi którzy byli na tych spotkaniach, że Einstein bardzo przychylnie odnosił się do tego co robił Tesla, interesował się tym. Ale ostatecznie kiedy przyszło co do czego nie poparł Tesli pomimo, że wcześniej mówił co innego.
    Druga sprawa jest taka, że Tesla to typowy praktyk a Einstein teoretyk. Tesla od teorii miał Proteusa Steinmetza z którym współpracował, kolejnego geniusza tylko, że z matematyki.

    Część prac Tesli jest bardzo trudna do powtórzenia z wielu powodów. Choć jego zapiski i patenty wydają się być zrozumiałe to w praktyce jest to trudne do osiągniecia. Jeżeli komuś się uda to będzie Nobel.

    Zarówno Einstein jak i Tesla byli geniuszami. Tacy zdarzają się może raz na sto lat. A wtedy w tamtych czasach było ich kilku.

    O bankowcach lepiej nie mówić bo to za długa historia. Oni mieszali się zawsze i do wszystkiego.


Log in to reply
 

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii