• Patroni

    W ramach sprzątania przenoszę temat który pojawił się w innym wątku.

    Dla kogoś niekoniecznie obeznanego w temacie polecam film który nagrał Andy Choinski bo to złoto:)

    Chociaż muszę przyznać, że mam kompletnie inne zdanie co do Elona Muska.
    Fakt, że nie rozgryzłam tego goscia póki co (w kontekście starlinkow i marsa) ale
    akurat ten fragment wywiadu odbieram zupełnie inaczej (18:45 wywiad z muskiem)
    Bardziej jego słowa interpretuje w ten sposób:
    Tesla to wynalazca i geniusz, ale ja wyciągam wnioski z jego błędu i nie chce skończyć jak on. Nie chce zostac zapomniany, zyc w biedzie, a moje wynalazki żeby zostały ukradzione przez kogos innego.
    Będę naśladował Edisona i chce być znany i zapamiętany tak jak on, a żeby moje dokonania były znane na całym swiecie.
    Myśle że Musk ma za sobą grono baaardzo bogatych i wpływowych ludzi i nie zawaha się korzystac z tych wpływów.

    Ale wracając do samej firmy i do samochodów. Spotykam się z opiniami że to co on tworzy jest kompletnie nieopłacalne i nie ma racji bytu.
    Oh boy;)
    Powiedzmy że przy obecnych możliwościach nie ma. Ale w momencie kiedy możni tego świata pozwolą dopuscic te technologie dla ludzkosci to bedzie przełom dla Tesli.
    Ale wystarczy jedna mała drobna modyfikacja w silniku 
    Jako JEDYNI będą w posiadaniu patentu silnik wykorzystywany w tesli. I jest pozamiatane. Myślę ze automatycznie wyskocza z patentami silnikow do innych urządzeń i że jest to bardzo dobrze przygotowane od dłuzszego czasu.
    Z tego co zdążyłam zauważyc 2 inne firmy które zaczęły produkować i sprzedawać takie silniki zostały bardzo szybko usunięte z powierzchni i wykasowano praktycznie wszystkie informacje o ich istnieniu z Internetu.
    Prawda jest taka że w dzisiejszym świecie prawo patentowe to podstawa i mam przeczucie że to jest to o czym mówił Musk, w czym chce naśladować Einsteina.
    Chociaż nie będę ukrywac ze gosc jest dla mnie mega zagadką (starlinki, mars, rakiety, sztuczna inteligencja, no i ostatni hit czyli imie dziecka które brzmi jak dla nowego modelu robota)
    ale bede to z przyjemnoscia obserwowac co sie z tego wykluje;)


  • Film - typowy spiskowiec, trochę faktów pomieszanych z domysłami niekompetentnego autora - jak dla mnie ignorant i manipulator. Zlepek wielu teorii spiskowych z polskim tłumaczeniem.
    Edison i Tesla chyba nie zostawili po sobie żadnego odkrycia naukowego, choć przyczynili się bardzo do rozwoju elektrotechniki. Byli niezwykłymi wynalazcami, a z perspektywy czasu to Tesla wygrał, Edison ma parę skaz w życiorysie. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych tajemnic w patentach/wynalazkach Tesli. Zapytajcie jakiegokolwiek inżyniera znającego się na elektryczności. Podniecają się tym tylko ignoranci. W silnikach elektrycznych osiągnięto już sprawność ponad 90%, a nawet specjalne konstrukcje dochodzą do 99%. Teraz to tylko rozwój w stronę miniaturyzacja żeby z 1kg silnika wyciągnąć jak najwięcej kW. Przykra wiadomość dla wszelkich spiskowców - nie ma wolnej energii, ona zawsze z czegoś się bierze np słońca. Jak ktoś nie wie, to patent nie musi działać. Nie dostał Nobla bo nie miał żadnego odkrycia naukowego - a za to przyznaje się tę nagrodę.

  • Patroni

    @GregMP
    Nie wiem jak Edison bo on (chyba jako jeden z pierwszych ) robił to co większość dzisiejszych korporacji czyli skupował ludzi i ich pomysły z rynku. Potem albo je wykorzystywał albo chował do szuflady.
    Pojęcie odkrycia naukowego może być bardzo pojemne. Ja bym do tego zaliczył np. radio i jego działanie.
    Wolna energia to oczywiście nie są czary mary i tylko głupiec myśli, że będzie miał prąd z powietrza. Najprosciej mówiąc chodzi o to aby być "off grid" czyli nie brać prądu z gniazdka. Tylko, że w takim rozumieniu baterie słoneczne i generator na rope także będą wolną energią. Choć w tym środowisku istnieje to pojęcie to tak naprawde Tesla wykorzystywał do tego różnego rodzaju promieniowania elektromagnetyczne, które są wokoło nas, i to jest typowe off grid.
    Z tymi inżynierami - oczywiście mam do nich pełen szacunek - jest tak, jak z lekarzami. W dzisiejszych czasach wraca się do starych zapomnianych "teorii", badań, które kiedyś zarzucono bo okazuje się, że nowsze badania stają w miejscu i nie wiadomo co dalej robić.
    Nie oznacza to wcale, że nie ma inżynierów, którzy nie zajmują się badaniem zagadnień, które poruszał Tesla.
    To, że przekłamań jest spora ilość nie musi jeszcze świadczyć o tym, że nie warto tego tematu zgłębiać. Podobnie kiedy ludzie mówią, że nie było by GPS gdyby nie Einstein. To oczywiście jest bzdurą bo teoria Einsteina nie jest potrzebna do tego aby działał GPS.
    Nie dostał nobla. No tak ale Einstein także "startował" (chyba trzy razy) do nagrody Nobla i w końcu dostał, zresztą nie bez pomocy lobbystów (np. Alberta Eddingtona) którzy bardzo naciskali aby Einstein tego nobla w końcu dostał.


  • @robertrobson napisał w Tesla i wolna energia:

    Wolna energia to oczywiście nie są czary mary i tylko głupiec myśli, że będzie miał prąd z powietrza. Najprosciej mówiąc chodzi o to aby być "off grid" czyli nie brać prądu z gniazdka. Tylko, że w takim rozumieniu baterie słoneczne i generator na rope także będą wolną energią. Choć w tym środowisku istnieje to pojęcie to tak naprawde Tesla wykorzystywał do tego różnego rodzaju promieniowania elektromagnetyczne, które są wokoło nas, i to jest typowe off grid.

    Jedynym promieniowaniem elektromagnetycznym dostępnym na ziemi i mającym jakikolwiek sens ekonomiczny jest światło słońca. Potrzeba pokryć powierzchnię równą Hiszpanii aby zaspokoić bieżące potrzeby ludzkości. Tylko... tam gdzie jest największe zapotrzebowanie brakuje słońca, a przesyłanie na duże odległości jest nieopłacalne. Off the grid to fajny pomysł dla domku, ale przemysł już na tym nie pójdzie. Fuzja to nadzieja na czystą energię ale od lat 70 jest cały czas 30 lat przed nami, choć teraz pracują nad tym kraje i wielkie korporacje. Prawdopodobnie dlatego chcą wrócić na księżyc aby 'kopać' hel3. 27ton tego zapewniłoby energii na rok dla USA.

    Z tymi inżynierami - oczywiście mam do nich pełen szacunek - jest tak, jak z lekarzami. W dzisiejszych czasach wraca się do starych zapomnianych "teorii", badań, które kiedyś zarzucono bo okazuje się, że nowsze badania stają w miejscu i nie wiadomo co dalej robić.

    Nic takiego nie ma jak zapomniane teorie, po prostu zaszliśmy już tak daleko ze każde nowe odkrycie/wynalazek jest coraz trudniejsze do osiągnięcia

    Nie oznacza to wcale, że nie ma inżynierów, którzy nie zajmują się badaniem zagadnień, które poruszał Tesla.

    Każdy kto ma coś wspólnego z elektrycznością, antenami i wysokim napięciem zajmuje się tymi zagadnieniami.

    Podobnie kiedy ludzie mówią, że nie było by GPS gdyby nie Einstein. To oczywiście jest bzdurą bo teoria Einsteina nie jest potrzebna do tego aby działał GPS.

    No chyba nie, GPS bazuje na ogólnej teorii względności i gdyby nikt tego nie odkrył to najprawdopodobniej by nie powstał. Odkrycia Einsteina a więc fizyka kwantowa i ogólna teoria względności to jedne z największych odkryć naukowych ludzkości. Co ciekawe, jego teorie nie powstały na bazie obserwacji (jak jabłko Newtona) ale wyłącznie myślenia i skomplikowanego aparatu matematycznego.

  • Patroni

    @GregMP
    Ostatnio o tym pisałem (w którymś poście gdzie była gadka o Musku) że hel3 to paliwo na które każdy ostrzy sobie zęby łącznie z takim Izraelem. Szkoda tylko, że nie Polska.
    Tesla mówił o różnych promieniowaniach ale jak zacząłem czytać jego opracowania i patenty to jest ciężka sprawa bo używał specyficznego języka i sporo rzeczy nie wadomo wprost. Dlatego jest wiele zagadek.

    Mówiąc zapomniane teorie czy badania miałem na myśli takie które poszły do szuflady albo leżą gdzieś w archwach. Mówiłem o medycynie ale w technice też by się pewnie wiele takich rzeczy znalazło. Jakiś czas temu amerykańska armia testowałą pojazd bojowy, który miał pole siłowe dla ochrony. Technika jak z filmu scifi, może nie od Tesli ale cholera go tam wie 😉

    Einstein był geniuszem i nigdy nie mówiłem, że tak nie jest. Stworzył swoją teorię i mamy z tego wymierne korzyści. Jednakże do działania GPS jego teoria nie jest nam potrzebna. GPS bazuje na wiedzy, że mamy przesunięcie czasowe jeśli chodzi o pomiar czasu na ziemi i na orbicie. Ale to wiadomo było jeszcze przed Einsteinem. To samo zaobserwował chociażby Henri Poincare. Poincare swoje prace opublikował wcześniej niż Einstein. Podobnie jak i David Hilbert, który publikuje swoje prace wcześniej niż Einstein a w pracach Hilberta także były równania na temat pola grawitacyjnego i jego wpływ na owe przesunięcie czasowe.
    Co więcej, jako pierwszy, który opisał przesuniecie czasowe
    to był Lorenz (jego równania są znane jako transformacje Lorenza) i to na jego przemyśleniach póżniej budowali swoje teorie zarówno Poincare jak i Einstein.
    Einstein był geniuszem i bardzo dużo rzeczy stworzył sam ale na boga nie żył w próżni. W tamtych czsach naukowcy spotykali się i dyskutowali swoje teorie i pomysły.

    Ale wracając do GPS. Według STW możemy zobaczyć, że przyśpieszenie zegarów (w stosunku do mierzonego czasu na ziemi) wynosi 38 mikrosekundy na dzień. I tą różnicę moża obliczyć za pomocą Szczególnej Teorii Wzgledności gdzie jest opisne, że na satelicie zegary chodza szybciej.
    Ale jak tłumaczy specjalista od GPS Van Flandern dokładna, prawdziwa różnica w działaniu zegarów wynosi 7 nanosekund na dzień. Aby wyrównać działanie zegarów na ziemi i na satelicie technicy używają kilku technik, np fizycznie resetują zegary. Więc do ich ustawienia inżynierowie od GPS nie stosują STW.

    Inżynierzy dokładnie wiedzą, gdzie jest satelita i na jakiej wysokości (krążą po elipsach), nad jakim terenem - bo inne jest działanie grawitacji na pomar czasu nad oceanem a inne nad lądem - i z tych danych mogą korygować działane zegarów. Technicy używają zwykłych obliczeń matematycznych kiedy to wysyłają sygnał wielokrotnie do satelity i dostają sygnały zwrotne, uwzględniając propagację sygnału przez jonosferę i troposferę.
    Co ciekawe i ważne odbywa się to na podstawie tradycyjnej mechaniki Newtonowskiej i matematycznych algorytmów. Mamy wiele naziemnych stacji GPS które resetują zegary kiedy satelity są w odpowienim miejscu a fizycy i inżynierowie od GPS mówią, że nie ma potrzeby stosować STW. Jak długo satelity są zsynchronizowane miedzy sobą tak długo GPS będzie działał poprawnie i tyle.
    Co ciekawe, jak kiedyś przeczytałem na jakimś amerykańskim forum fizyków to to, że wzory z STW i OTW tłumaczą dylatację czasową ale są nieprecyzyjne i do GPS się ich nie używa.

    Tak więc Einstein był geniuszem i mamy z tego wiele korzyści. GPS nie potrzebuje STW do swojego działania choć STW tłumaczy dylatację czasową.

  • Patroni

    @robertrobson
    Jakiś czas temu poleciłeś mi audycje synteza z radia na fali. W jednym z odcinków bardzo mocno wypowiadano się o Einsteinie że niby był chłopcem korporacji, a sama teoria względności jest niemożliwa do udowodnienia, wiele lat po jej ustanowieniu. Jak byś się do tego odniósł? Sam Tesla z kolei jest przedstawiony jako ten właściwy geniusz , a cała jego twórczość kierowała wszystko w kierunku różnic potencjałów niemal w każdym punkcie na planecie, stąd niby darmowa energia. No i później wiadomo , cała opowieść o jego przypadłościach z bankowcami itd.

  • Patroni

    @esk3l
    Gość który prowadził te audycje ma dużą wiedzę ale ma jeden minus, mianowicie ma schizę na punkcie Einsteina. Tak więc na to co on mówi o Einsteine musisz brać poprawkę. Ja przesłuchałem chyba wszystkie audycje a wiele z nich kilkakrotnie, ale mam to do siebie, że zawsze traktuję taką wiedzę jako impuls do dalszego szukania. Więc szukałem i czytałem, pytałem także na forach angielskojęzycznych dotyczących fizyki o rożne kwestie.
    Każda teoria naukowa jest tak długo prawdziwa puki jakoś tłumaczy rzeczywistość a także aż do casu aż ktoś nie znajdzie czegoś lepszego albo w jakiś sposób nie podważy starej. Jeżeli tak się stanie stara teoria leci do kosza. Na razie STW ani OTW nie leży w koszu tak więc obie służą do wyjaśniania zjawisk.
    Taki przykład: STW udało się połączyć z mechaniką kwantową (w bardzo wielkim skrócie) i dzięki takemu połączeniu mamy w medycynie działające aparaty do obrazowania PET.

    Do tej pory dowiedziałem się całkiem sporo na temat tego co twierdził Einstein, ale bardzo wiele ciekawych rzeczy dowiedziałem się także studiując historię nauki i rzeczy, które się działy w tamtych czasach. Powiem Ci tyle, że kilka rzeczy można Einsteinowi zarzucić. Ja nie składam zarzutów odnośnie jego teorii bo zwyczajnie się na tym nie znam, nie jestem fizykiem. Można natomiast zarzucić to w jaki sposób działał, w jaki sposób publikował swoje prace, co mówił a co robił, kto za nim nie przepadał i co z tego w praktyce wynikało, z kim trzymał i kto go sponsorował, kto za nim lobbował, jaki miał wpływ (czasami negatywny) na innych itp.

    Einstein był kilkakrotnie zapraszany do labolatorium Tesli. Wiemy z wspomnień ludzi którzy byli na tych spotkaniach, że Einstein bardzo przychylnie odnosił się do tego co robił Tesla, interesował się tym. Ale ostatecznie kiedy przyszło co do czego nie poparł Tesli pomimo, że wcześniej mówił co innego.
    Druga sprawa jest taka, że Tesla to typowy praktyk a Einstein teoretyk. Tesla od teorii miał Proteusa Steinmetza z którym współpracował, kolejnego geniusza tylko, że z matematyki.

    Część prac Tesli jest bardzo trudna do powtórzenia z wielu powodów. Choć jego zapiski i patenty wydają się być zrozumiałe to w praktyce jest to trudne do osiągniecia. Jeżeli komuś się uda to będzie Nobel.

    Zarówno Einstein jak i Tesla byli geniuszami. Tacy zdarzają się może raz na sto lat. A wtedy w tamtych czasach było ich kilku.

    O bankowcach lepiej nie mówić bo to za długa historia. Oni mieszali się zawsze i do wszystkiego.


  • Do widzenia z słupami energetyczneymi - wkrótce prąd będzie przesyłany bezprzewodowo wiązką Tesli

    O tym,że energii nie trzeba przesyłać kablem, wiedział już Nikola Tesla już. Jednak dopiero teraz firmie Emrod udało się przesłać prąd bezprzewodowo w tak wydajny sposób, że sieci bezprzewodowe są opłacalne - przynajmniej w niektórych regionach.

    To,że prąd można przesyłać bez użycia kabli - udowodnił już Nikola Tesla w 1890 roku. Udowodnił za pomocą dwóch żarówek przesyłając wówczas prąd na odległość ponad trzech kilometrów. Technologia ta nie jest jednak pozbawiona pułapek,ponieważ podczas tego eksperymentu spłonął generator elektrowni, co doprowadziło do całkowitej awarii zasilania. Od tamtego czasu trudności te nie zostały przezwyciężone, nawet sto lat później kładzie się kable dla nowych linii energetycznych w ramach transformacji energetycznej.

    Nowozelandzka firma Emrod, wraz z dostawcą energii elektrycznej, opracowała metodę bezpiecznego i bezprzewodowego przesyłania energii elektrycznej na duże odległości - bez użycia przewodów. Tak podaje portal technologiczny „Nowy Atlas”. „Jesteśmy zainteresowani tym, czy technologia Emrod może uzupełnić ustalone sposoby dostarczania energii elektrycznej” - powiedział Nicolas Vessiot, menedżer Powerco, drugiej co do wielkości firmy energetycznej w Nowej Zelandii. „Zamierzamy wykorzystać tę technologię do zapewnienia zasilania w odległych lokalizacjach lub na obszarach o trudnym terenie”.

    Emrod jest już po testach laboratoryjnych i posiada działający prototyp swojego urządzenia. Przekazuje tylko kilka kilowatów mocy, ale technologia powinna być łatwa do skalowania. „Możemy użyć tej samej technologii, aby dostarczyć 100 razy większą moc na znacznie większe odległości” - powiedział współzałożyciel firmy Emrod, Greg Kushnir. „Systemy bezprzewodowe wykorzystujące technologię Emrod mogą również przesyłać energię przenoszoną przez rozwiązania przewodowe”.

    W przeciwieństwie do Tesli, który marzył o zaopatrywaniu w energię elektryczną całego kraju z wieży przesyłowej, energia w Emrod jest przesyłana tylko w sposób kierunkowy między dwiema antenami. Wiązka jest chroniona przez kurtynę laserową, która przerywa transmisję, gdy tylko istnieje ryzyko, że dostanie się do niej ptak lub dron. Technologia powinna być niezależna od pogody, a także działać w deszczu i śniegu. Stacje muszą jednak mieć dobrą widoczność; poza tym odległość transmisji może być dowolnie duża. Zasadniczo krzywizna ziemi ogranicza zakres widzenia,ale jeśli anteny📡 systemów są ustawione na wieżach lub wykorzystują naturalne wzniesienia, teoretycznie możliwe są bardzo duże odległości przesyłu, nawet powyżej 100 km.

    • Niezbędny przekaźnik i odbiornik działają praktycznie bez strat - mówi współzałożyciel Greg Kushnir. Tylko nadajnik zużywa energię i obecnie pracuje z wydajnością 70 proc.

    Kushnir jest optymistą, że wartość można szybko poprawić. Jednak straty na liniach miedzianych będą niższe w dającej się przewidzieć przyszłości. Technologia staje się interesująca, gdy układanie i konserwacja linii energetycznych staje się bardzo kosztowne lub gdy należy unikać ingerencji w krajobraz. Widoczne z daleka linie wysokiego napięcia również nie są mile widziane w obszarach miejskich.

    „Istnieje wiele scenariuszy, w których nasz system jest już ekonomicznie opłacalnym sposobem przesyłania energii. Myślę o zbiornikach wodnych, ale także o trudnym terenie, górach, dolinach, lasach” - wyjaśnia Kushnir. „Zwłaszcza jeśli chodzi o rezerwaty przyrody, w których nie można wycinać dużych odcinków lasów pod drogi. W takich sytuacjach jesteśmy pod względem ekonomicznym bardziej opłacalni. Jednak nie przewidujemy w najbliższej przyszłości takiego stanu rzeczy w którym, wszystkie druty miedziane będą zastąpione kablami bezprzewodowymi ”.

    Dostawa energii obiektom latającym

    Na tym etapie jest ciężko powiedzieć, czy ta metoda byłaby również w stanie zasilać latające obiekty energią z ziemi, latające obiekty musiałyby wtedy poruszać się znacznie mniejszą pojemnością baterii. NASA pracowała nad podobnym systemem już w latach 70. Emrod ma również nadzieję, że transmisja bezprzewodowa może być kluczową technologią dla energii odnawialnej. W ten sposób morskie elektrownie wiatrowe mogłyby z łatwością dostarczać energię elektryczną na stały ląd.

    Kushnir powiedział, że kluczowym przełomem było opracowanie nowych materiałów, które umożliwiły bardzo wydajne przekształcanie energii z powrotem w energię elektryczną. Cała technologia była już dostępna wojsku, dotychczas transmisja była nieefektywna dla użytku komercyjnego. Firma Emrod wykorzystuje metamateriały elektromagnetyczne, które są ściśle związane z materiałem, z którego wykonane są powłoki samolotów stealth. Materiał ten zmienia się, gdy tylko zostanie wystawiony na działanie promieniowania.

    Mieszkańcy, którzy boją się promieni z konwencjonalnych linii energetycznych, prawdopodobnie również nie będą zadowoleni z nowej technologii. Wiązka energii nie różni się niczym od gigantycznej mikrofalówki. Z tą jednak różnicą, że promieniowanie nie rozchodzi się dookoła: jest skupione w kanale.

    https://www.stern.de/digital/technik/strommasten-ade---bald-wird-elektrizitaet-drahtlos-mit-einem-tesla-strahl-transportiert-9369918.html?fbclid=IwAR28vUlVUyCwwLNwS6Y5sBjqrsHmVb_phXWlpuW8HslH04yumXwljzKpA2c


  • Ciemna strona mocy. Panele fotowoltaiczne nie takie piękne jak je malują

    Panele fotowoltaiczne, mimo niezaprzeczalnych zalet, mają i ciemną stronę. Taka inwestycja to znaczny koszt nawet pomimo możliwości uzyskania dofinansowania. Sama ich produkcja nie jest obojętna dla środowiska, a recykling zużytych czy uszkodzonych paneli, będących wtedy szkodliwym odpadem, praktycznie nie istnieje.

    Krytycy wskazują jednak, że już sama produkcja ogniw fotowoltaicznych nie należy do przyjaznych środowisku i to nie tylko z powodu dużego zużycia wody, ale także możliwości ulatniania się do atmosfery szkodliwych gazów.

    Już teraz straszy się, że zużyte moduły zaleją świat, a niechlubnym przykładem obecnie świecą Stany Zjednoczone, gdzie nie ma żadnego pomysłu co zrobić ze składowanymi zużytymi i szkodliwymi modułami.

    https://beskidzka24.pl/ciemna-strona-mocy-panele-fotowoltaiczne-nie-takie-piekne-jak-je-maluja/?fbclid=IwAR3tqg60mvQRwSk5wkFMjBQHhmG7WUYaliwgezkj4zsgQXj2nDM4kY9gWFQ

  • Patroni

    @anka
    Ale to wiadomo było... Ostatnio Szwecja ogarnęła po ilu km elektryczne auta przestają być nieekologiczne bardzie od tradycyjnych napędów . Już przy samej produkcji powstaje 10 ton więcej CO2 (14 vs. 24 tony) . Minimalnie, jakieś małe auto zaczyna być mniej "szkodliwe" po około 70 tys. Km, duże auto typu SUV to nawet 100-110 tys km. Po ok. 150 tys baterie są do wymiany i dopiero wtedy nie ma co zrobić z bateriami, przy których CO2 to nic. Takie to wszystko eko...


  • @esk3l eko serio, biznes jak zawsze 🙂
    Eko pierdzenie to tylko marketing.


  • @baku zobacz co sie dzieje w Polsce,general przejął stery,buduja izolatory...


  • ELEKTROWNIE WIATROWE – WIELKIE OSZUSTWO WOBEC EKOLOGII I OBYWATELA

    • Tymczasem w Polsce i nie tylko trwa wielka akcja budowy elektrowni wiatrowych, dosłownie wszędzie gdzie się da, gdyż w ten absurdalny sposób realizowane jest zobowiązanie wobec Unii Europejskiej, w którym do 2020 roku nasz kraj musi produkować 14% energii ze źródeł odnawialnych.

    Powstawanie farm wiatrowych to tylko biznes dla wiatrakowego lobby, który nie ma nic wspólnego z dbaniem o dobro obywateli i ekologię.

    Fakt 1 – bardzo niewiele energii

    Potężne wiatraki według sloganów reklamowych mają produkować bardzo wiele energii zupełnie za darmo, bo przecież „wiatr nic nie kosztuje”.

    W rzeczywistości produkują jej bardzo niewiele i przy okazji ich praca w całości uzależniona jest od wiania wiatru.

    Fakt 2 – nic za darmo

    Zwolennicy turbin wiatrowych uparcie twierdzą, że energia wiatrowa jest zupełnie darmowa, a to nieprawda.

    Przykładowo we Francji przepisy zobowiązują dystrybutora prądu EDF, by ten płacił za energię pochodzącą z elektrowni wiatrowych dwa razy więcej niż wynosi cena rynkowa.

    Tymi dodatkowymi kosztami oczywiście obciąża się konsumenta.

    Poza tym wysokie koszty budowy wiatraków i rozbudowy sieci energetycznej sprawiają, że taki rodzaj pozyskiwania energii elektrycznej jest najdroższy, przez co do góry skaczą także ceny prądu.

    Fakt 3 – niekorzystna inwestycja

    Wiele mówi się na temat tego, że dzierżawa lub sprzedaż ziemi pod budowę wiatraków jest niezwykle korzystną inwestycją, zwłaszcza dla rolników z niewykorzystanym areałem ziemi.

    Czy na pewno?

    Wartość rynkowa nieruchomości, w których pobliżu budowane są elektrownie wiatrowe na wstępie spada o ok. 40 %.

    Rolnicy, którzy dzierżawią ziemię pod budowę wiatraków muszą zapłacić podatek dochodowy oraz podatek od ziemi, która automatycznie zostaje przekwalifikowana z rolnej na przemysłową.

    Każda próba zerwania lub niewywiązania się z warunków umowy niesie za sobą ryzyko wysokich kar.

    Poza tym niektóre umowy są tak skonstruowane, by inwestor miał prawo do pierwokupu ziemi rolnika lub nawet możliwość przejęcia jej na własność.

    Inwestycje te nie stwarzają również dodatkowych miejsc pracy, a wręcz przeciwnie – odbierają je, ograniczając turystykę, rekreację i rolnictwo.

    Fakt 4 – skażenie środowiska

    Czy wiatraki mają coś wspólnego z ekologią?

    Podczas montażu turbiny wiatrowej, na budowę samych fundamentów zużywa się mniej więcej 40 ton żelaznych prętów i nawet 1500 ton cementu, którego nigdy nie będzie można usunąć.

    Same wiatraki stanowią zagrożenie dla całego ekosystemu, zwłaszcza wtedy gdy ulegną awarii lub uszkodzeniu, spłoną lub oblodzone zrzucają ze swych kręcących się łopat bryły lodu.

    Kręcące się śmigła wiatraków oraz wytwarzane przez nie podciśnienie zabija setki ptaków i nietoperzy, a sam transport tych potężnych maszyn uszkadza drogi i dewastuje środowisko naturalne.

    Fakt 5 – zagrożenie dla zdrowia

    Pole elektromagnetyczne wytwarzane przez elektrownie wiatrowe może nie tylko zakłócać prawidłowy odbiór telewizji, radia i telefonów komórkowych, ale także negatywnie wpływać na zdrowie ludzi i zwierząt.

    Elektrownie wiatrowe produkują niesłyszalne infradźwięki, które mogą być przyczyną trwałych i szkodliwych zmian w organizmie.

    Mieszkańcy zamieszkujące tereny w pobliżu wybudowanych wiatraków narzekają na częste i uporczywe bóle głowy, zaburzenia snu, zaburzenia słuch – tzw. dzwonienie w uszach, zaburzenia koncentracji i uwagi, odczuwanie wewnętrznych wibracji w organizmie, (uczucie pulsowania w klatce piersiowej, drgawki, uczucie niepokoju, przyspieszone bicie serca, mdłości), permanentne zmęczenie, nerwowość i drażliwość oraz brak motywacji do działania, czyli objawy tzw. syndromu turbiny wiatrowej.

    Artykuł w j.polskim:
    https://www.odkrywamyzakryte.com/elektrowie-wiatrowe/

    Nagranie w j.francuskim z polskimi napisami:


  • BAJKA O GRECIE I ZŁYM DWUTLENKU - CAŁY DOKUMENT W JĘZYKU POLSKIM

    -dla mnie te wszystkie bezużyteczne i mało efektywne wiatraczki i farmy fotowoltaiczne za ktore płacimy krocie jako konsumenci to pomniki na wzór tych stalinowskich czy Lenina i kolejny przykład naszego zniewolenia pod przykrywka zielonej energii🤮.Odkad Niemcy zamknęli wszystkie swoje reaktory jądrowe i zaczęli budować na potegę to gnojstw, ceny za prąd poszły w górę 5x,a było to reakcja na tsunami i trzęsienie w Japonii w 2011r. Kolejna bajka o zagrożeniu sprzedana głupim i o nic nigdy nie pytającym szkopom.Z dnia na dzień Makrela zamknęła z tego powodu i jakby nic wszystkie elektrownie.


  • IPCC- Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu jest organem Narodów Zjednoczonych zajmującym się oceną nauki związanej ze zmianami klimatu.

    IPCC powstał, aby dostarczać decydentom regularnych ocen naukowych dotyczących zmian klimatycznych, ich skutków i potencjalnych przyszłych zagrożeń, a także przedstawiać opcje adaptacji i łagodzenia skutków. Poprzez swoje oceny IPCC określa stan wiedzy na temat zmian klimatu.

    „Solidne ustalenia” TAR obejmują: obserwowane ocieplenie powierzchni Ziemi, przypisanie obserwowanego ocieplenia działalności człowieka, przewidywany wzrost przyszłej średniej globalnej temperatury, podnoszenie się poziomu mórz i zwiększoną częstotliwość fal upałów.

    Międzyrządowy Zespół ds.Zmian Klimatu (IPCC) jest międzyrządowym organem Organizacji Narodów Zjednoczonych, którego zadaniem jest dostarczanie światu obiektywnych, naukowych informacji istotnych dla zrozumienia naukowych podstaw ryzyka związanego ze zmianami klimatycznymi spowodowanymi przez człowieka, ich naturalnych, politycznych, i skutki gospodarcze ...


  • NIPCC- Pozarządowy Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu to międzynarodowy panel pozarządowych naukowców i naukowców, którzy spotkali się, aby przedstawić wszechstronną, autorytatywną i realistyczną ocenę nauki i ekonomii globalnego ocieplenia. Ponieważ nie jest to agencja rządowa, a jej członkowie nie mają predyspozycji, by wierzyć, że zmiany klimatyczne są spowodowane emisjami gazów cieplarnianych przez ludzi, NIPCC jest w stanie przedstawić niezależną „drugą opinię” na temat dowodów zweryfikowanych - lub nie zweryfikowanych - przez Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC) w sprawie globalnego ocieplenia.

    Pozarządowy Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu, czyli NIPCC, jak sama nazwa wskazuje, jest międzynarodowym panelem naukowców i uczonych, którzy spotkali się, aby zrozumieć przyczyny i konsekwencje zmian klimatu. NIPCC nie ma formalnego powiązania ani sponsoringu ze strony żadnego rządu lub agencji rządowej. Jest całkowicie niezależny od nacisków i wpływów politycznych, a zatem nie ma predyspozycji do formułowania wniosków motywowanych politycznie ani zaleceń politycznych.

    NIPCC stara się obiektywnie analizować i interpretować dane i fakty bez dostosowywania się do żadnego konkretnego programu. Ta struktura organizacyjna i cel różnią się od tych z Międzyrządowego Zespołu Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu (IPCC), który jest sponsorowany przez rząd, motywowany politycznie i predysponowany do przekonania, że ​​zmiany klimatyczne są problemem wymagającym rozwiązania ONZ.

    NIPCC wywodzi swoje początki z nieformalnego spotkania, które odbyło się w Mediolanie we Włoszech w 2003 roku, zorganizowanego przez dr S. Freda Singera oraz projektu Science & Environmental Policy Project (SEPP). Celem było sporządzenie niezależnej oceny dostępnych dowodów naukowych na temat globalnego ocieplenia wywołanego dwutlenkiem węgla w oczekiwaniu na wydanie Czwartego Raportu Oceniającego IPCC (AR4). Naukowcy z NIPCC doszli do wniosku, że IPCC miał tendencję do tworzenia przyszłych prognoz zmian klimatycznych, dostrzegając znaczący wpływ człowieka na obecne i przeszłe trendy klimatyczne oraz oceniając wpływ potencjalnych zmian środowiskowych wywołanych dwutlenkiem węgla na biosferę Ziemi.

    Aby podkreślić takie niedociągnięcia w AR4 IPCC, w 2008 r. SEPP współpracował z The Heartland Institute w celu opracowania „Nature, Not Human Activity, Rules the Climate”, podsumowania badań dla decydentów, które zostało szeroko rozpowszechnione i przetłumaczone na sześć języków. W 2009 roku Centrum Badań nad Dwutlenkiem Węgla i Globalnych Zmian dołączyło do dwóch pierwotnych sponsorów, aby pomóc w opracowaniu Ponownie rozpatrzonych zmian klimatu: Raport pozarządowego Międzynarodowego Zespołu ds.Zmian Klimatu (NIPCC) z 2009 r., Pierwsza kompleksowa alternatywa dla alarmistycznych raportów IPCC.

    W 2010 r. Utworzono witrynę internetową (www.nipccreport.org), aby zwrócić uwagę na badania naukowe. Naukowcy z NIPCC, jak sądzili, prawdopodobnie zostałby zlekceważony lub zignorowany przez IPCC podczas przygotowywania kolejnego raportu oceniającego. W 2011 roku trzy organizacje sponsorujące opracowały Ponowne rozpatrzenie zmian klimatycznych: Raport okresowy 2011 pozarządowego Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (NIPCC), przegląd i analizę nowych badań opublikowanych od czasu raportu z 2009 roku lub przeoczonych przez autorów tego raportu.

    W 2013 roku Centrum Informacyjne Badań nad Zmianami Globalnymi, oddział Chińskiej Akademii Nauk, przetłumaczyło i opublikowało skróconą edycję raportów NIPCC z 2009 i 2011 roku w jednym tomie. 15 czerwca Chińska Akademia Nauk zorganizowała warsztaty NIPCC w Pekinie, aby umożliwić głównym autorom NIPCC przedstawienie podsumowań swoich wniosków.

    We wrześniu 2013 r. NIPCC opublikowało „Climate Change Reconsidered II: Physical Science”, pierwszy z trzech tomów rozszerzających i aktualizujących pierwotny raport z 2009 r., A także stanowiący przeciwwagę dla Piątego Raportu Oceniającego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu. Ta strona została stworzona, aby prezentować nowy raport i wiadomości o jego wydaniu.

    W 2014 roku ukazał się drugi tom Climate Change Reconsidered II, zatytułowany Biological Impacts. Zawierała ponad 1000 stron recenzji badań naukowych, w których stwierdzono, że wpływ globalnego ocieplenia spowodowanego przez człowieka jest łagodny, a nawet korzystny dla ludzkości i świata przyrody.

    W listopadzie 2015 r. Trzej wiodący autorzy NIPCC - Craig Idso, Robert M. Carter i S. Fred Singer - napisali małą książkę zatytułowaną Dlaczego naukowcy nie zgadzają się na temat globalnego ocieplenia: Raport NIPCC o konsensusie naukowym ujawniający, jak żadne badanie ani badanie nie pokazują „konsensus” w najważniejszych kwestiach naukowych w debacie na temat zmian klimatu oraz tego, że większość naukowców nie popiera alarmistycznych twierdzeń Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu.

    Od marca do czerwca 2017 r. The Heartland Institute wysłał około 300 000 egzemplarzy drugiego wydania tej książki do nauczycieli przedmiotów ścisłych i przyrodniczych w całej Ameryce. Przeczytaj list motywacyjny tej wysyłki tutaj.

    W październiku 2018 r.NIPCC opublikowało Podsumowanie dla decydentów najnowszej serii zatytułowanej Climate Change Reconsidered II: Fossil Fuels. Cały tom został wydany 4 grudnia 2018 r. W Katowicach podczas konferencji klimatycznej ONZ COP-24 podczas wydarzenia sponsorowanego przez The Heartland Institute. Drukowane egzemplarze książki są dostępne w Heartland Store i Amazon.com.

    http://climatechangereconsidered.org/about-the-nipcc/

  • Patroni

    @anka
    Dzięki za ten post ale....
    Jeżeli wiatraki są be i fotowoltaika także jest be to:
    Jakie są inne propozycje?

    Ja się całkowicie zgadzam z tym, że prąd z wiatraków czy paneli słonecznych nie może być nazwanym darmowym. Oczywiśćie źródło jest darmowe czyli wiatr i promieniowanie słońca ale reszta darmowa nie jest i to jest olbrzymie nadużycie mówiąc w ten sposób.
    Patrząc w ten sposób węgiel też jest za darmo ale trzeba go jakoś wydobyć.

    Energia atomowa także jest be. Izotopy także leżą sobie za darmo głęboko w ziemi tylko trzeba je wydobyć i przerobić.
    Swoją drogą dawno dawno temu w już zamknietej kopalni węgla ZMP w Żorach co jakiś czas zjeżdzałą specjalna ekipa aby zabrać lub zabezpieczyć radioaktywne skały, które tam się znajdują.

    Możemy więc spalać sobie drewno do wytworzenia prądu. Tylko, że to też jest na krótką metę.

    Jestem po szkole górniczej i już te kilkanaście lat do tyłu na zajęciach i w opracowaniach z których się uczyliśmy dokładnie to przerabialiśmy, że:
    Węgla mamy od cholery i trochę ale...
    jest to węgiel słabej jakości, znajdujący się coraz głębiej, powoduje to olbrzymie koszty i zagrożenia dla środowiska.
    O sposobie spalania węgla i wszystkim co się z tym wiąże także wiadomo jest od dziesięcioleci.

    Fedrowanie ma to do siebie, że wiekszosć pustej przestrzeni po węglu idzie na tzw. zawał czyli wszystko się zawala a na powierzchi są wstrząsy i uszkodzenia budynków za co kopalnie płacą odszkodowania. Z jakich pieniędzy? Z naszych, bo kopalnie są państwowe.

    Z wiedzy którą posiadam stwierdzam, że węgiel i ropa to już końcówka tego biznesu. Z co najmniej kilku powodów.

    Oczywiście, że są jakieś przekręty przy projektach typu "eko" albo niedociągnięcia w technologii tylko, że na razie nie mamy innych alternatyw.

    Ocieplenie klimatu z powodu CO2 to także jest nadużycie chociaż uważam, że spalanie paliw kopalnych ma na to wpływ to jednak nie jestem przekonany że aż tak duży jako to próbują nam wmówić rzecznicy tej opcji.


  • @robertrobson napisał w Tesla i wolna energia:

    Ocieplenie klimatu z powodu CO2 to także jest nadużycie chociaż uważam, że spalanie paliw kopalnych ma na to wpływ to jednak nie jestem przekonany że aż tak duży jako to próbują nam wmówić rzecznicy tej opcji.

    Ocieplenie klimatu to bujda na kółkach tak samo jak topnienie lodowców.Obejrzyj sobie film:
    „BAJKA O GRECIE I ZŁYM DWUTLENKU - CAŁY DOKUMENT W JĘZYKU POLSKIM”⬆️,a zrozumiesz.Moim zdaniem surowce i tylko surowce powinny mieć racje bytu,a nie jakieś pseudonaukowe zielone energię.Wmówili nam,że się kończą,a ich przetwórstwo jest nieopłacalne. To bójda na kółkach wymyślona przez globalistów.

  • Patroni

    @robertrobson
    A czy do wydobycia węgla nie ma jakiejs nowej metody wydobywania go przy pomocy gazów? Albo tez cos mi sie obiło o uszy o wydobywaniu metanu z wegla kamiennego?
    Nie znam sie na tym wcale takze moglam cos pomieszac.

    A jesli tak się konczy ropa jak to ogłaszają to dlaczego Rosja sprzedaje swoje rzekome ostatki? Skoro nie ma alternatywy? ;D
    https://energia.rp.pl/surowce-i-paliwa/18412-na-ile-rosji-starczy-ropy-i-gazu


  • @Cynamon napisał w Tesla i wolna energia:

    A czy do wydobycia węgla nie ma jakiejs nowej metody wydobywania go przy pomocy gazów?

    wszystkie inne metody tak jak w przypadku kowida sa z góry demonizowane przez globalistów, a badania nie odpowiadające ich agendzie nie wypuszczane na światło dzienne. To co sie teraz dzieje to snucie tez na podtawie pseudo nauk potrzebnych tyko politykom i zamożnym tego swiata. UE wymyśliła sobie nowy sposób na generowanie podatków w postaci podatku CO2 i ma gdzieś czy to nas zrujnuje i czy się opłaca.Jedyne co robią ci psychopaci to kontynuują ślepo swoja agendę.Polecam sobie obejrzeć podlinkowane filmiki.

Użytkownicy Online

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii