• Miał ktoś kiedy problem taki, że dłonie swędzą, takie czerwone plamki są ?
    Kurde mam tak przynajmniej raz w roku, muszę wtedy miesiąc kremować dłonie jak rasowa księżniczka 🙂


  • @baku
    Miałam to. I pojawiało się to regularnie przez wiele lat. Zaczynało się gdzieś koniec marca-kwiecień - a w okolicach września cichło. Te czerwone upierdliwie swędzące plamy po pewnym czasie zamieniały się w miejsca, w których schodzi skóra. Nikt nie wiedział co to jest - z google włącznie - i myślałam że mi już tak zostanie. Nie pomagała regularna, optymalna pielęgnacja. Dłonie w strzępach.

    Kremy, maści nie pomagały. Tzn doraźnie, nawilżająco. Podobnie peelingi. Trochę podziałała nalewka z żyworódki na spirytusie, możliwe że to cholerstwo to grzyb jakiś (niekoniecznie jako pierwotna przyczyna, ale skorzystał ze sprzyjających warunków). Powoli się już do tego przyzwyczajałam.

    ALE

    Objawy wycofały się dopiero po zwiększeniu ilości tłuszczu w diecie o jakieś 300% tego, co jadłam wcześniej. Nie przesadzam (wcześniej jadłam wszystko poza tłuszczem + sporo cukrów prostych, które swojodrogo też ograniczyłam). I od ubiegłego roku zniknęło praktycznie do zera. Aż mi się wierzyć nie chce, że wystarczyło coś takiego, może to tylko zbieg okoliczności. W każdym razie się zbiegło wzięło.


  • @Nina hmm tłuszcze, może faktycznie bo jakoś zaczęło mi się to niedawno dość, a zmniejszyłem tłuszcze w swoim makro jakiś czas temu.
    No ale to ciężko stwierdzić na 100%.


  • kurde ale przypomniało mi się, że na kwaśniewskim też to miałem..
    a tam raczej ciężko powiedzieć, że mało tłuszczu było 🙂

    no nic, tak czy siak dziś mam dzień wycieczkowy więc na śniadanie stek, jajka na twardo na drogę, dobrych tłuszczy nie zabraknie 😉

Kategorie

  • Forumowo

    Sprawy dotyczące forum, propozycje, skargi i zażalenia

  • OFFTOPIC

    Czyli wszystko co nie pasuje do innych kategorii